News Energetyka24: Nowa mapa polsko-duńskiego Bałtyku

21 listopada 2018, 13:45
Zrzut ekranu 2018-11-21 o 13.03.25
Fot.: MSZ

MSZ ujawnił mapę dokładnego przebiegu granicy polsko-duńskiej na morzu, stanowiącą załącznik do podpisanej umowy, którą publikujemy na serwisie Energetyka24.

Szefowie dyplomacji Polski i Danii - Jacek Czaputowicz i Anders Samuelsen - podpisali w poniedziałek w Brukseli umowę w sprawie rozgraniczenia obszarów morskich na Bałtyku. Jak informuje polskie MSZ:

"Porozumienie ze stroną duńską ma charakter kompromisowy i zostało oparte o normy prawa międzynarodowego (wyrażone w szczególności w Konwencji NZ o prawie morza z 1982 r.), z uwzględnieniem orzecznictwa sądów międzynarodowych w zakresie delimitacji obszarów morskich. Obydwie strony odeszły od pierwotnie zgłaszanych roszczeń. W konsekwencji, linia mediany została skorygowana na korzyść Polski w zachodniej i wschodniej części „szarej strefy”.

Z powyższych informacji wynika, że jako podstawę do określenia przebiegu granicy wzięto roszczenia duńskie, skorygowane następnie na korzyść Polski. Roszczenia polskie zakładały, że granica powinna przebiegać w odległości 12 mil morskich od wybrzeży Bornholmu. Obszar pomiędzy postulowaną przez Danię linią mediany i roszczeniami polskimi określany był szarą strefą, której powierzchnia wynosiła 3,5 tys. km.

Jeszcze w lutym 2016 roku sekretarz stanu w MSZ Jan Dziedziczak pisał:

"Strona polska twierdzi, że w prawie międzynarodowym nie ma żadnego obowiązku stosowania zasady ekwidystansu (i analogicznie mediany). W czasie konsultacji Polska wskazywała równocześnie na szczególne okoliczności, które uzasadniały odstępstwo od przyjęcia linii środkowej w tej konkretnej sprawie:

- względy geograficzne (linia mediany w sposób nieusprawiedliwiony promowałaby stosunkowo małą wyspę kosztem terytorium lądowego państwa nadbrzeżnego – Polski - na niewielkim, półzamkniętym Morzu Bałtyckim);

  • różnice długości wybrzeży (ok. 3:1 na korzyść Polski);
  • większe znaczenie gospodarcze szarej strefy dla Polski;
  • ukształtowanie dna morza (charakteryzujące się występowaniem zagłębienia w środku szarej strefy)".

Podział tzw. "szarej strefy" ma istotne znaczenie w związku budową Baltic Pipe, którego trasa ma przechodzić przez tzw. szarą strefę, ale również z uwagi na plany dot. budowy farm wiatrowych i eksploatacji zasobów gazu z formacji łupków ałunowych znajdujących się pod dnem morskim wspomnianej strefy.

KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Zgniły
sobota, 24 listopada 2018, 12:09

"MSZ ujawnił mapę dokładnego przebiegu granicy polsko-duńskiej na morzu, stanowiącą załącznik do podpisanej umowy," ... gdzie są jakieś linki do umowy i do załącznika? Da się to gdzieś przeczytać? Czy redakcja może dodawać takie informacje do artykułów ... no bo skąd mam pewność, że mapa nie jest radosną twórczością szalonego grafika?

taka prawda
piątek, 23 listopada 2018, 14:20

No to pięknie oddano za friko olbrzymi kawał olbrzymi kawał polskiej strefy wyłączności gospodarczej na Bałtyku ,ktoś mądrze napisał ,ze Czechy nie chcą oddać kilku hektarów a tu oddano olbrzymi kawał ,ze to typowa zdrada polskiej racji stanu i trybunał za zdradę

kuba18
czwartek, 22 listopada 2018, 21:19

Nazwa "łupki ałunowe" (nie. Alaunschiefer), to przestarzała nazwa ciemnoszarych i czarnych iłowców wieku kambryjskiego, ordowickiego lub sylurskiego, które miejscami zawierają uwięziony gaz ziemny lub ropę naftową, niekiedy możliwą do eksploatacji po wykonaniu kosztownego szczelinowania skał w głębokich i bez tego kosztownych otworach wiertniczych. Żadnego ałunu przy okazji nie uzyskamy. Owe "łupki" zostały potraktowane przez goniących za sensacją amerykańskich, później polskich dziennikarzy oraz niektórych niedouczonych geologów za źródło bituminów mające uczynić z Polski gazowe Eldorado.

octavia122
czwartek, 22 listopada 2018, 11:34

Sporny teren wynosił 3,5 tys km. kwadratowych. Dlaczego nikt nie powie, ile z tego przypadło Danii a ile Polsce? Dla Baltic-Pipe przehandlowano potężne tereny morskie. Nawet Czesi się z nas śmieją i nie chcą oddać kilku należnych nam hektarów a my wspaniałomyślnie oddajemy je w tysiącach za doraźne interesy polityczne i gospodarcze PiS.

emil
środa, 21 listopada 2018, 23:57

Patrząc na obszar szarej strefy to trudno tutaj odtrąbić sukces.

Reklama
Tweets Energetyka24