Mołdawia porozumiała się z Rumunią ws. dostaw gazu

6 września 2018, 19:07
oil-1685981_1920 (1)
Fot.: Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Mołdawia podpisała w czwartek z Rumunią w Kiszyniowie umowę o wartości 92 mln euro na dostawę przez ten kraj gazu, aby zmniejszyć swe uzależnienie od rosyjskiego surowca.

Rumuński operator gazu Transgaz sfinalizował transakcję z Vestmoldtransgazem w stolicy Mołdawii w obecności rumuńskiego ministra gospodarki Danuta Andruscy i jego mołdawskiego odpowiednika Chirila Gaburiciego.

Mołdawski minister gospodarki i infrastruktury Gaburici podkreślił, że umowa ta zwiększy bezpieczeństwo energetyczne kraju, i wyraził nadzieję, że "będzie ona decydującym krokiem w kierunku integracji Mołdawii z Unią Europejską".

Budowa gazociągu, który pozwoli na połączenie mołdawskiego i rumuńskiego systemu przesyłu gazu, według planów miała się rozpocząć przed końcem sierpnia i będzie trwać 10 miesięcy. Na pierwszym etapie łączenia systemów tych dwóch krajów zbudowano gazociąg z rumuńskiego miasta Jassy do mołdawskiego Ungeni. Na mocy obecnego porozumienia ma on być przedłużony do Kiszyniowa. 120-kilometrowy odcinek ma być oddany do użytku do końca 2019 roku.

Mołdawia obecnie kupuje od Rosji 95 procent użytkowanego gazu. Gazprom dostarcza rocznie do Mołdawii ok. 3 mld m sześc. gazu. W pierwszym półroczu 2018 roku koncern przesłał do tego kraju 1,54 mld m sześc. surowca.

W ubiegłym miesiącu minister Gaburici zapowiedział, że Mołdawia nie będzie na razie prowadzić rozmów w sprawie kolejnego kontraktu na dostawę gazu z Gazpromem. Obecna umowa obowiązuje do końca 2019 roku. Kontrakt przewiduje wyliczanie ceny co kwartał w zależności od cen ropy na rynkach światowych.

ML/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
LNG second
poniedziałek, 10 września 2018, 21:07

Rumunia składa się z 3 głównych krain: Transylwanii, Mołdawii i Wołoszczyzny. Oczywiście połowę Mołdawii przygarnął ZSRR po II WŚ. Dzisiejsza Mołdawia to dawna republika radziecka. Moim zdaniem jest kwestią czasu, kiedy pojawią się tendencje zjednoczeniowe, a takie zbudowanie gazowej rurki jest zapewne przygotowywaniem infrastruktury. Bez względu na politykę, Mołdawia jako rynek gazowy jest stracona dla Rosji, gdyż tuż obok są źródła gazu rumuńskie, wystarczające do zaopatrzenia Mołdawii w gaz. Mołdawia jest w podobnej sytuacji jak Ukraina - Naddniestrze jest obsadzone przez kontyngent rosyjski i zapewne dlatego Mołdawianie nie pałają miłością do rosyjskiego gazu.

Naiwny
piątek, 7 września 2018, 01:32

He he - to teraz ten sam rosyjski gaz będą kupować od pośredników wzorem Ukrainy tylko w przeciwieństwie do niej będą niestety płacić za ten gaz i oczywiście pośrednictwo. A co na to Ukraina i oczywiście Polska - przecież to oznacza zmniejszenie tranzytu gazu przez Ukrainę analogicznie jak w sprawie NS2. Powinniśmy analogicznie zdecydowanie protestować.

komentator
czwartek, 6 września 2018, 23:42

Panie redaktorze, Mołdawia nie podpisuje nowej umowy z Gazpromem z bardzo prozaicznego powodu. W roku 2019 wygasa umowa na tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę, i nic na razie nie wskazuje na to, by miała być podpisana kolejna. A skoro nie będzie tranzytu przez Ukrainę, to pozostaje jedynie kierunek rumuński. Innych sąsiadów Mołdawia po prostu nie ma, gaz może płynąć do tego kraju jedynie przez Ukrainę lub Rumunię. A teraz pytanie, skąd będzie ten rumuński gaz? Czy nie będzie przypadkiem tak jak z Ukrainą która uniezależniła się od Rosjan i kupuje rosyjski gaz od zachodnich partnerów

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24