Litewska dezinformacja Gazpromu

5 sierpnia 2013, 16:50
Fot. Gazprom

Gazowa oferta skierowana rzekomo przez litewski rząd pod adresem Gazpromu stanowi ciekawy przykład dezinformacji wykorzystywanej przez Rosjan do osiągania swoich celów strategicznych. Także w Polsce.



Medialne przecieki z gazowych negocjacji

Według doniesień litewskich mediów gabinet Algirdasa Butkieviciusa zaproponował Gazpromowi odstąpienie od arbitrażu w sprawie nieprawidłowości w funkcjonowaniu operatora sieci gazowej Litwy Lietuvos Dujos, w którym firma ta posiada udziały. W zamian domaga się jednak niższych cen błękitnego paliwa. Od wielkości rabatu byłaby uzależniona ewentualna umowa gazowa na lata 2013 -20. Wilno oferuje także wycofanie skargi do Sądu Arbitrażowego w sprawie niesprawiedliwych cen gazu od Gazpromu oraz zamianę kary w wysokości 5 mln litów na obniżki cen surowca o tej wartości. Strona rządowa szybko zdementowała te informacje.

Litewska dezinformacja Gazpromu

Trudno wyobrazić sobie, by negocjacje przebiegały według scenariusza nakreślonego przez media ponieważ kłóciłoby się to z fundamentem dotychczasowej polityki gabinetu Butkieviciusa. Jest nią budowa terminalu LNG w Kłajpedzie, czym zainteresowany jest główny sponsor premiera i jego ugrupowania tj. potężna grupa kapitałowo- przemysłowa Achemie. Gazprom sięgnął zatem po dezinformację, a na temat jego rzeczywistych motywacji można jedynie spekulować.

Czytaj także: Litewski terminal LNG jednak powstanie?

Prawdziwy cel, który strona rosyjska chce uzyskać za pomocą negocjacji

Moim zdaniem kluczowym z rosyjskiej perspektywy elementem negocjacji jest uzyskanie odroczenia pełnego wdrożenia trzeciego pakietu energetycznego na Litwie. Przypomnijmy, że po uzyskaniu koncesji nowym operatorem litewskich gazociągów zostanie spółka Amber Grid wyodrębniona z Lietuvos Dujos, w którym Gazprom posiada udziały. W przyszłym roku Rosjanie będą musieli opuścić władze pierwszej z wspomnianych firm. Dzięki temu dokona się tzw. Unbundling czyli rozdzielenie funkcji producenta surowca od operatora sieci przesyłowej. Konsekwencje tego wydarzenia będą ogromne- po pierwsze błękitne paliwo z terminalu LNG w Kłajpedzie bez przeszkód ze strony Rosjan znajdzie się w sieci, po drugie infrastruktura przesyłowa będzie mogła być swobodnie przebudowywana i modernizowana np. na potrzeby Gazociągu Polska- Litwa.

Zobacz również: Gazoport w Świnoujściu: Polska zmniejszy uzależnienie od Gazpromu rosyjskim gazem z Novateku?

Mechanizm rosyjskiej aktywności na nieprzychylnych rynkach

Warto dodać, że ciekawy jest sam mechanizm według, którego postępuje Gazprom. Jest on wykorzystywany nie tylko wobec Wilna, ale również np. Warszawy. Wpompowywana do mediów dezinformacja służy wymuszaniu ustępstw na nieskorych do tego rządach. Gdy działania takie nie przynoszą efektów dyskredytuje się nieprzychylnych rosyjskiemu kapitałowi ministrów (w Polsce- Budzanowski, na Litwie Niewierowicz), a czasem destabilizuje cały gabinet. Ale to tylko jeden element wspomnianej gry. Złego wizerunku Gazpromu nie da się zmienić, można za to wykorzystać zgodnie z naukami Piotra Stołypina (kij i marchewka). Dlatego jego agresywne działania są równolegle uzupełniane atrakcyjnymi ofertami coraz ostrzej konkurujących z nim rodzimych koncernów takich jak np. Novatek.

Piotr A. Maciążek
Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Tweets Energetyka24