Kurtyka: 13 krajów uważa Nord Stream 2 za projekt polityczny

27 czerwca 2017, 12:36
Fot. www.me.gov.pl

Nasza dzisiejsza dyskusja poświęcona gazociągowi Nord Stream II potwierdza, że od dzisiaj nie możemy o tym projekcie mówić inaczej niż projekt polityczny. Musimy brać pod uwagę wszystkie konsekwencje jakie będzie on miał dla unii energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego UE – powiedział wiceminister energii Michał Kurtyka po spotkaniu Rady ds. TTE, która odbyła się w Luksemburgu.

Jak podkreślił wiceminister Kurtyka podczas rozmów poświęconych projektowi Nord Stream II w którym uczestniczyli przedstawiciele 28 państw, 13 krajów zdecydowanie zwróciło uwagę na polityczny charakter projektu. – Wśród nich Rumunia, Włochy, Litwa, Łotwa, Estonia, Chorwacja, Portugalia. Wszystkie one wskazały na zagrożenia jakie NSII za sobą niesie – dodał.

Jednocześnie zwrócił uwagę na stanowisko Polski w sprawie projektu Nord Stream II, zgodnie z którym mandat negocjacyjny, jeśli powstanie, musi być w pełni zgodny z prawem  europejskim, a w  szczególności z trzecim pakietem energetycznym, i to niezależnie czy projekt jest ekonomiczny czy też nie. – Dwa równoległe porządki prawne tzn. jeden na terytorium UE i drugi dla gazociągów podmorskich sprawiły by, że byłoby to ze szkodą dla transparentności i przejrzystości porządku prawnego – dodał. Zaznaczył, że po raz kolejny Polska podkreśla, że projekt ten jest niezgodny z celami unii energetycznej. - Musimy zapewnić, by Unia w tej sprawie mówiła jednym głosem w tej sprawie, który zagwarantuje, że ewentualna umowa pomiędzy KE a Rosją będzie zawierać jasne potwierdzenie, że obowiązujące prawo UE ma bezwarunkowe zastosowanie do całego gazociągu – dodał.

Wiceszef resortu energii podkreślił również, że w sytuacji kontrowersji z jakimi mamy do czynienia w przypadku NSII niezbędne jest zaangażowanie Rady Europejskiej, która  powinna w tej dyskusji zabrać zdecydowany głos, oparty o zgodę państw członkowskich. – Zwróciliśmy także uwagę, że w sytuacji niejasności porządku prawnego w ramach którego będzie funkcjonował gazociąg należy wstrzymać wszelkie prace związane z dalszą realizacją projektu – zaznaczył.

Zobacz także: Kroplewski dla Energetyka24: "PGNiG fabryką innowacji"

Zobacz także: Estonia nie chce Nord Stream 2

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
konik_polski
wtorek, 27 czerwca 2017, 22:01

Ojejeju, jeju, a kontrakt katarski na jeden z najdroższych gazów ziemnych to niby czym jest, jak nie kontraktem politycznym? Gdyby byl kontraktem opartym na rachunku ekonomicznym, to nigdy nie powinien być zawarty. Ba, nie dość że gaz drogi, to na tych samych zasadach, co kontrakt z Gazpromem: 20 lat z formułą "bierz lub płać". Co do NS2 - to, że ileś państw uważa go za projekt polityczny nie zmienia faktu, że na głosowaniu w Komisji Europejskiej tylko Polska sprzeciwiała się przekazaniu Komisji uprawnień do negocjowania z Gazpromem.

xd
wtorek, 27 czerwca 2017, 15:09

ile płacą wam i tym wdzystkim tzw ekspertom amerykanie za to skamlenie i za kupno drogiego jankeskiego gazu przyponę że wg. tv polsat gaz ten droższy jest o 68%

Reklama
Tweets Energetyka24