Były wiceprezes PGNiG o historii skargi ws. OPAL

13 września 2019, 11:00
licznik
Fot.: EuRoPol GAZ
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Były wiceprezes Zarządu PGNiG S.A. komentuje jak przebiegał proces prowadzący do wtorkowego werdyktu TSUE.

Na przełomie października i listopada 2016 r. PGNiG dowiedziało się o wydaniu przez Komisję w dniu 28.10.2016 r. decyzji w sprawie przeglądu warunków wyłączenia gazociągu OPAL (C(2016)6950), zatwierdzającej warunki wyłączenia gazociągu OPAL przewidziane w umowie publicznoprawnej zawartej pomiędzy OPAL Gmbh, BNetzA, OAO Gazprom i Gazprom Eksport. Na mocy przedmiotowej decyzji Gazprom otrzymał de facto wyłączne prawo korzystania z przedmiotowego gazociągu z naruszeniem zasady TPA. Bezpośrednim skutkiem takiej decyzji było zwiększenie możliwości wykorzystania gazociągu Nord Stream 1 o ponad 10 mld. m3.

Zarząd PGNiG zdecydował się na podjęcie zintensyfikowanych działań prawnych mających na celu wstrzymanie wykonalności a docelowo stwierdzenie nieważności w/w decyzji. Podjęte działania polegały nie tylko na zabezpieczeniu interesu GK PGNiG, ale również na zabezpieczeniu bezpieczeństwa dostaw gazu do Rzeczypospolitej Polskiej, do czego PGNiG S.A. jest zobligowane na podstawie zapisów statutowych. Wskutek podjętych interakcji z przedstawicielami Ministerstwa Energii i Ministerstwa Spraw Zagranicznych zostały przygotowane nie tylko skargi spółek z GK PGNiG, ale również bardzo mocno uzasadniona skarga rządowa. Ostatecznie to skarga rządowa została uwzględniona w dniu 10 września 2019 r. w TSUE, wskutek czego stwierdzona została nieważność wskazanej na wstępie decyzji Komisji.

Należy w tym miejscu przypomnieć, iż przedmiotowy wyrok TSUE zapadł w bardzo ważnym momencie. Aktualnie jesteśmy w przededniu rozmów pomiędzy strona rosyjską i ukraińską odnośnie tranzytu surowca przez Ukrainę. Należy przypomnieć, iż również polska umowa na tranzyt gazu przez terytorium RP ulegnie rozwiązaniu w roku 2020. Wyłączenie możliwości korzystania z pełnej przepustowości gazociągu OPAL i w konsekwencji ograniczenie wykorzystania Nord Stream 1 będzie z pewnością miało pozytywny wpływ na przebieg wspomnianych negocjacji.

Janusz Kowalski
Były wiceprezes Zarządu PGNiG S.A.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Pavel
sobota, 14 września 2019, 13:52

Kto rekompensuje straty w rurociągu OPAL? Polska?

mc.
niedziela, 15 września 2019, 00:18

:)))) Słaby dowcip... wschodni. Rurociąg Opal był budowany zgodnie z europejskimi normami, czyli budujący wiedział że nie będzie mógł wykorzystać więcej niż 50 jego możliwości. Dlaczego ? Bo tym gazem może płynąć tylko i wyłącznie gaz od Gazpromu. Na przykład gazociąg Baltic Pipe też musi być zgodny z tymi normami, ale... może tam płynąć gaz norweski, rurociąg budowany (i należy do nich) jest przez konsorcjum duńsko-polskie, a gaz będzie wykorzystywany i kupowany przez Danię, Polskę i.. Słowację, Ukrainę itd. Czyli Baltic Pipe spełnia wszystkie wymogi UE, a OPAL nie.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24