Księżopolski: Gazprom to upadający gigant

August 17, 2016, 12:18
fot. Albert Alien/flickr

Zgodnie z Financial Reporting Standards Gazprom opublikował 10 sierpnia swoje dane finansowe za I kwartał 2016 roku,. Wyniki wskazują na utrzymujący się trend słabnięcia Gazpromu, jako firmy wydobywającej gaz i dostarczającej go do obiorców zagranicznych. Spadająca sprzedaż, wzrastające koszty operacyjne i trudności w finansowaniu nowych inwestycji wskazują na pogarszającą się kondycję spółki, która jeszcze w 2008 roku była wyceniana na 367 mld dolarów. Czy Gazprom powtórzy historię notowanej na GPW w Warszawie firmy Petrolinvest?

Pewnie by się tak stało, gdyby nie powiązanie Gazpromu z Kremlem. Gazprom jest firmą kontrolowaną przez rząd rosyjski, który jako właściciele wpływa na jej decyzje. Czasami są one pozbawione podstaw ekonomicznych np. tak jak ta dotycząca budowy Nord Stream II. Kreml wykorzystywał i wykorzystuje Gazprom, jako narzędzia oddziaływania ekonomicznego i politycznego na państwa Europy Środkowo Wschodniej oraz różnicowania i dzielenia Unii Europejskiej. Dramatyczna sytuacja finansowa spółki powoduje jeszcze większą polityzację strategii energetycznej Rosji, a to oznacza dla obiorców gazu i ropy naftowej zmniejszenie przewidywalności ich dostaw.

Z punktu widzenia ekonomicznego, jeśli Rosja chce zachować choćby część rynku w Europie będzie musiała określać cenę gazu, biorąc pod uwagę cenę LNG importowanego z USA lub innych krajów, co oznacza utrzymywanie jej poziomu w okolicach znacznie poniżej 280 dolarów za 1000 m3 . Biorąc pod uwagę konieczne nakłady inwestycyjne, możliwości finansowania inwestycji, sankcje ekonomiczne oraz poziom i strukturę zadłużenia taka cena będzie powodować straty dla Gazpromu. Możliwe są jednak działania administracyjne, które ograniczą wielkość podatków i spowodują uratowanie firmy kosztem dochodów budżetowych Federacji Rosyjskiej. Liczenie Rosji na szybkie otwarcie rynku azjatyckiego w tym ChRL dla wszystkich znających logikę polityki chińskiej jest „liczeniem gruszek na wierzbie”.

Artykuł opublikowany w lipcowym Kommiersantcie dotyczący 4 scenariuszy dla Gazpromu świadczy o błędnej ocenie rzeczywistości międzynarodowej przez osoby związane administracją Putina i Gazpromem oraz o dostosowaniu przekazu do obiorcy i chęci narracyjnego odwrócenia uwagi od istoty. Kompromis w sprawie budowy Nord Stream II oraz udziału rosyjskiego gazu w miksie energetycznym całej Unii Europejskiej jest oczywiście możliwy, ale na następujących warunkach: po pierwsze, ustalenia udziału w rosyjskiego gazu w całej Unii Europejskiej na poziomie 30 - 33% jego zużycia począwszy od  2022 roku. Po drugie, wprowadzenia deregulacji i liberalizacji rynku surowcowo-energetycznego w Rosji, w pierwszej kolejności w zakresie infrastruktury przesyłowej. Po trzecie, pełnego wypełnienia postanowień mińskich dotyczących zaprzestania agresywnej polityki w stosunku do Ukrainy. Po czwarte, przeprowadzenia powtórnego referendum na Krymie z udziałem obserwatorów międzynarodowych z OBWE.   

Scenariusz kompromisu jest jeszcze możliwy, choć mało prawdopodobny. Rosja woli dzisiaj używać siły lub ją manifestować, licząc na wyższe ceny gazu i ropy naftowej na rynkach światowych. Konfrontacyjna i agresywna polityka Rosji jest kosztowna dla strefy euroatlantyckiej, szczególnie dla państw graniczących z nią, czyli np. Polski. Jednak największe koszty poniesie Rosja i jej obywatele. Przewaga strefy euroatlantyckiej w sferze technologii energetycznych jest jednak na tyle duża, iż może się okazać, iż po 2025 roku popyt na ropę naftową, a w 2035 na gaz główne towary eksportowe Rosji ulegnie zmniejszeniu. Jestem ciekawy jak z tym problemem poradzi sobie Rosja i jakie scenariusze na taki wypadek mają analitycy Kremla publikujący w Kommiersancie? Czy będzie to wojna?

Zobacz także: Architekci Nord Stream 2: mimo decyzji UOKiK będziemy ściśle współpracować

Zobacz także: Rosja dostarcza gaz do Donbasu. Ukraina odmawia zapłaty

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
agaz 28.09.2016
Wednesday, September 28, 2016, 18:56

Księżopolski weź się synu za nauke, a nie za propagandę. Poczytaj jakies mądre opracowania innych państw, a nie amerykańskich.

Los
Friday, August 19, 2016, 12:37

Kommiersant (ros. Коммерса́нтъ, ang. Kommersant) – rosyjski największy i niezależny dziennik, ukazujący się od poniedziałku do soboty. Średni nakład wyniósł w 2015 roku wy-nosił 100 000 - 120 000 egzemplarzy. Właścicielem jest biznesmen Uliszer Usmanow. Dziennik ukazuje się od roku 1989. Długoletnim redaktorem dziennika był Iwan Safronow. Dziennik pisze na tematy polityczne, gospodarcze i społeczne. Istnieje również angielska i ukraińska wersja językowa gazety. Siedziba pisma znajduje się w Moskwie.

Ziko
Thursday, August 18, 2016, 09:03

W pierwszym kwartale PKN Orlen wypracował 16,2 mld zł skonsolidowanych przychodów oraz 336 mln zł czystego zarobku. Oba wyniki okazały się gorsze od zanotowanych w tym samym czasie 2015 r. odpowiednio o 19 proc. i 61 proc. Spadek przychodów to efekt niskich cen ropy. Z kolei czysty zarobek spadł głównie ze względu na stosowany w koncernie sposób rozliczenia zapasów. Kluczowy dla grupy wynik EBITDA LIFO, czyli wynik operacyjny przed odpisami aktualizującymi wartość aktywów trwałych, wyniósł 1,9 mld zł i był niemal identyczny jak rok wcześniej. Spółka podaje, że taki rezultat osiągnięto w efekcie niższych kosztów zużycia własnego na potrzeby energetyczne (na skutek niższych cen ropy i gazu) oraz osłabienia złotówki względem dolara i euro. Tradycyjnie największy wpływ na wyniki koncernu miała działalność rafineryjna i petrochemiczna. W pierwszym kwartale płocki koncern zanotował wzrost przerobu ropy o 11 proc. To przełożyło się na zwyżkę sprzedaży produktów rafineryjnych i petrochemicznych o 8 proc. Sprzedaż rosła na rynku czeskim (o 7 proc.) i rynku litewskim (o 27 proc.). Spadła natomiast w Polsce (o 2 proc.). Równocześnie koncern poprawił wyniki w segmencie detalicznej sprzedaży paliw oraz obszarze wydobycia ropy i gazu. - Dobra kondycja finansowa koncernu niewątpliwie pozwala nam na spokojne i wyważone podejście do kwestii strategicznych. Sukcesywnie, na bieżąco dokonujemy przeglądu i analiz założeń strategicznych w kontekście potencjalnych zmian warunków makroekonomicznych - twierdzi Wojciech Jasiński, prezes PKN Orlen, cytowany w komunikacie prasowym. Dodaje, że w ciągu nadchodzących miesięcy zarząd chciałby przedstawić radzie nadzorczej kierunki dalszego rozwoju strategicznego koncernu. Poziom przychodów i zysku EBITDA LIFO był zbliżony do oczekiwanego przez analityków. Za to mocno różnił się z ich szacunkami na poziomie zysku operacyjnego i netto.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24