Inwestorzy obawiają się sankcji wobec Iranu. "OPEC może nie nadrobić ubytków"

13 września 2018, 09:36
oilfield-643836_640
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Ropa naftowa w USA tanieje w czwartek - po dwóch dniach zwyżek. Niedługo wejdą w życie sankcje USA na Iran, a inwestorzy zastanawiają się czy w takiej sytuacji OPEC da radę "nadrobić" brakujący irański surowiec na rynkach paliw - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 69,91 USD, po zniżce o 46 centów, czyli 0,8 proc.

Brent w dostawach na listopad na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 79,31 USD za baryłkę, po zniżce notowań o 43 centy.

Ropę, przed zbliżającymi się sankcjami USA, gromadzi tymczasem na supertankowcach Iran - w listopadzie wchodzą w życie restrykcje USA na irański surowiec. Eksport irańskiej ropy jest najniższy od marca 2016 r. - w sierpniu wynosił 2,1 mln baryłek dziennie.

Tymczasem do spotkania w Algierze, 23 września przygotowują się kraje OPEC i sojusznicy kartelu, którzy chcą ocenić sytuację związaną z produkcją ropy. Na rynkach pojawiają się spekulacje czy najwięksi producenci ropy dadzą radę "nadrobić" brakującą ropę z Iranu, na dodatek w sytuacji, gdy amerykańskie zapasy ropy znalazły się na najniższym poziomie od 2015 r.

Minister energii Rosji Aleksander Novak zapewnił, że jego kraj ma możliwości ustanowienia nowego rekordowo wysokiego poziomu dostaw ropy, ale na ten temat porozmawia z przedstawicielami OPEC, bo zrównoważenie rynków paliw nie leży w niczyim interesie.

Z kolei zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 5,3 mln baryłek, czyli o 1,3 proc., do 396,19 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). To ich najniższy poziom od lutego 2015 r. Analitycy ankietowani przez agencję Bloomberg prognozowali spadek zapasów ropy o 2 mln baryłek.

"Na rynku paliw w tym tygodniu jest dużo hałasu, ale takie czynniki jak zbliżające się sankcje USA na Iran, spadające amerykańskie zapasy ropy i napięcia na Bliskim Wschodzie, powinny w krótkiej perspektywie stanowić wsparcie dla cen ropy" - mówi Stephen Innes, szef tradingu w Oanda Corp.

"Traderzy myślą też o zbliżającym się spotkaniu OPEC i non-OPEC w przyszłym tygodniu w stolicy Algierii" - dodaje.

Inwestorzy z uwagą śledzą teraz informacje o huraganie Florence.

Chociaż Florence może ominąć rafinerie w rejonie Zatoki Meksykańskiej i Filadelfii, to towarzyszące mu ulewne deszcze stanowią potencjalne zagrożenie dla głównych rurociągów paliwowych, w tym dla Colonial, największego amerykańskiego "dostawcy" produktów naftowych z Zatoki Meksykańskiej na wschodnie wybrzeże USA.

Duke Energy Corp. ostrzega przed możliwymi brakami energii w Północnej i Południowej Karolinie, bo Florence może uszkodzić niektóre naftociągi.

Podczas poprzedniej sesji ropa w USA zyskała 1,21 USD do 70,37 USD/b, a dzień wcześniej zdrożała o 1,71 USD.

(PAP Biznes)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24