Holandia: gigantyczne tamy na Morzu Północnym ocalą Europę przed zalaniem

24 lutego 2020, 16:58
dam-4260529_1920
Fot. Pixabay

Według naukowca pracującego dla holenderskiego rządu, budowa na Morzu Północnym dwóch gigantycznych tam o łącznej długości ponad 600 km może ocalić 25 milionów Europejczyków przed podnoszącym się wskutek globalnego ocieplenia poziomem wód.

Jak informuje The Guardian, Sjoerd Groeskamp, oceanograf pracujący dla holenderskiego Królewskiego Instytutu Badań Morskich powiedział, że budowa tamy między północną Szkocją a Norwegią (o długości 475 km) i podobnego obiektu między południowo-zachodnią Anglią a Francją (o długości 160 km) jest „możliwym rozwiązaniem” wobec zagrożenia, jakie niesie ze sobą rosnący wskutek globalnego ocieplenia poziom wód oceanicznych.

Pomysł ten ma być opłacalny i wykonalny technicznie, jego koszt szacowany jest na ok. 250-500 miliardów euro. Wykonanie miałoby zająć 20 lat.

KomentarzeLiczba komentarzy: 7
gosc z CH
wtorek, 25 lutego 2020, 09:28

Guardian w którym opublikowano tekst tego "naukowca" to lewicowa gazeta, która od kilku lat przyjęła linię klimatycznego katastrofizmu. I nie mówię tu o cenzurowaniu klimatycznych "negacjonistów", ale o niepublikowaniu niczego co nie przewiduje rychłego końca świata.

Apocalyptico
poniedziałek, 24 lutego 2020, 23:46

Nie zdążą

Adm
środa, 26 lutego 2020, 11:30

Hahahahaha może jednak będą na czas .

krzys
poniedziałek, 24 lutego 2020, 18:14

Ponoć przekop mierzei ma nieść jakieś dramatyczne skutki dla przyrody, taka tama będzie bez wpływu na przyrodę? Nie zakłóci to prądów, czy tras przepływu rybek? A jak już, to może "za grosze" tylko cieśniny duńskie? byłoby tylko kilka km i głębokość kilkanaście m, miast ok 600km i głębokości do ponad 300m.

MONdrala
wtorek, 25 lutego 2020, 15:15

otóż to

autor komentarza
wtorek, 25 lutego 2020, 00:33

Gdy buduje ten, co trzeba, to nawet jeśli całe morze wypełni betonem, starymi łopatami do wiatraków, albo akumulatorami, to i tak okaże się to obojętne dla środowiska. Żaden grinpis się nie skrzywi, a za małą opłatą nawet wystawi certyfikat ekologiczny (w końcu po to jest).

Sowa bez przyjaciół
poniedziałek, 24 lutego 2020, 23:39

E24 tego nie pisze, ale oryginalny raport mówi o skutkach przyrodniczych: osładzanie Morza Bałtyckiego, zmiana prądów morskich itd. A teraz dlaczego tama ma być od Szkocji do Norwegii i od Francji do Anglii? Bo propozycja jest dla rządu holenderskiego a większość terenów grożących zalaniem jest w Holandii. I dlatego ten projekt jest mało realny bo kto za to zapłaci? W ogromnej większości musiałaby Holandia. W innych krajach taniej byłoby poświęcić tereny morzu a miasta przenieść wyżej.

Reklama
Tweets Energetyka24