Greenpeace blokuje statek z węglem dla Polski

9 września 2019, 20:14
Zrzut ekranu 2019-09-9 o 19.56.01
Fot. Greenpeace
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


W poniedziałek aktywiści Greenpeace zablokowali statek z węglem zmierzający do portu w Gdańsku. Działacze namalowali na burcie statku napis „Węgiel stop”, podczas gdy żaglowiec Rainbow Warrior wpłynął do portu i rzucił kotwicę przy terminalu węglowym, uniemożliwiając rozładunek surowca płynącego do Polski z Mozambiku.

Jak twierdzi Greenpeace, protest ma zwrócić uwagę polskiego rządu na pilną potrzebę działań na rzecz ochrony klimatu i konieczność odejścia od węgla do 2030 r.

– Zostało nam 11 lat, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Jeśli nic nie zrobimy, to w ciągu zaledwie kilku dekad świat, który dziś znamy, przestanie istnieć. Polska musi do 2030 r. odejść od spalania węgla. Tymczasem nasz rząd, zamiast dbać o bezpieczeństwo Polek i Polaków i polską rację stanu, broni interesów lobby węglowego i importerów zagranicznych paliw – powiedział Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.

W ciągu ostatnich dwóch lat import węgla do Polski wzrósł ponad dwukrotnie, do prawie 20 milionów ton. Co czwarta tona węgla kamiennego używana nad Wisłą pochodzi już z zagranicy. Zdecydowana większość trafia do nas z Rosji, a reszta z krajów tak odległych, jak Australia, Stany Zjednoczone, Kolumbia czy Mozambik. Jak wykazują analizy eksperckie, jeśli nie odejdziemy od spalania węgla, import będzie w kolejnych latach rosnąć. Według ostatnich danych Państwowego Instytutu Geologicznego rachunek za importowany węgiel w 2018 roku wyniósł prawie 8 mld zł i był ponad 3-krotnie wyższy niż 2 lata wcześniej.

– Pieniądze wypływają z naszej gospodarki, zamiast finansować na miejscu rozwój czystych i zdrowych odnawialnych źródeł energii, które są niezbędne do zatrzymania katastrofy klimatycznej. Bijemy rekordy w imporcie „polskiego czarnego złota”. Głównie z Rosji, ale też z miejsc tak odległych jak Mozambik. Absurd obecnej prowęglowej polityki rządu dobrze ilustruje to, że aby dopłynąć do naszego kraju węgiel z Mozambiku pokonuje dystans blisko 15 tysięcy km. To więcej niż średnica całej kuli ziemskiej. Nasze władze muszą wreszcie zrozumieć, że nie potrzebujemy więcej węgla. Potrzebujemy sprawiedliwej transformacji energetycznej i rozwoju odnawialnych źródeł energii, które zapewnią niezależność energetyczną Polski oraz nowe miejsca pracy. Tylko tak zachowamy szansę na bezpieczną przyszłość – powiedział Marek Józefiak, koordynator kampanii Klimat i Energia w Greenpeace Polska.

jw/mat prasowe Greenpeace

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
ursus
środa, 11 września 2019, 00:45

Metody działania zielonych są moim zdaniem nieetyczne, dlatego uważam, że nagłaśnianie ich powinno być karalne na równi z propagowaniem terroryzmu. Sprowadzanie lepszej jakości węgla z daleka jest niczym innym jak konsekwencją wymiany pieców na bardziej ekologiczne. Inna sprawa, że oprotestować można w zasadzie wszystko, nawet OZE, bo nie ma idealnych rozwiązań. Przecież wiatraki zabijają ptaki i wytwarzają ultradźwięki, a panele słoneczne przyczyniają się do zwiększonego zacieniania, co ogranicza pochłanianie CO2 przez rośliny. Gazyfikacja np. łupków też przecież jest "be" i w przypadku gazyfikacji węgla będzie to samo. Działania na rzecz poprawy klimatu powinny być racjonalne, a nie na zasadzie zachcianek a teraz to, czy tamto. Raz że zarówno państwowe jak i domowe budżety tego nie wytrzymają, a dwa, to inaczej jest jak obecnie - coraz bardziej wszystko wygląda na zewnętrzny lobbing przemysłowy niż na działania o poprawę klimatu i walkę z ociepleniem. Nawet jak Europa zrezygnuje z węgla, pozostaną kraje takie jak USA, czy Chiny, dlatego zmian klimatu nie uda się powstrzymać.

zdrech
wtorek, 10 września 2019, 21:17

Wspieramy węgiel, wydobywamy go, wrzucamy na hałdy, fedrowników hołubimy wypłacając im 13 i 14 dając odczuć że są potrzebni - słowem" śpimy na węglu ale ... węgiel sprowadzamy bo nam go brakuje - akurat Mozambik jest dobry jak każda inna tańsza od polskiego tona węgla. Stąd słuszny wniosek - śmieci także nam brakuje więc go sprowadzamy, starych samochodów nam brakuje - więc je sprowadzamy. Co by tu jeszcze sprowadzic drodzy rządzący aby kolejna propaganda napędzała wasze potrzeby na kolejna kadencję?

tyle
wtorek, 10 września 2019, 11:48

Jakiej narodowości są członkowie zarządu , polskiego oddziału Greenpeace? Dla ułatwienia podam , że nie ma tam Polaków.

Power
wtorek, 10 września 2019, 02:55

Argumenty są bardzo mądre, nie przepadam za greenpeace ale w tym wypadku ich popieram, w jakimś stopniu. Z 8mld można transferować środki na odnawialne źródła energii, to tez jest dywersyfikacja dostaw, tylko w tym wypadku byśmy nasze pieniądze inwestowali w Polsce i my byśmy wypracowywali i dostarczali sobie energii.

Reklama
Tweets Energetyka24