W maju sprzedaż węgla o ok. 1 mln ton mniejsza od wielkości wydobycia

1 lipca 2019, 09:55
A stockpile of coal maintained by the base power plant at Eielson Air Force Base (AFB), Alaska (AK). In the event of coal delivery disruption, such as a natural disaster or a mine strike, the power plant maintains a stockpile of coal
Fot.: commons.wikimedia.org
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


W maju br. kopalnie sprzedały ok. 1 mln ton węgla mniej niż w tym czasie wydobyły - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Niesprzedany węgiel trafił na przykopalniane zwały, gdzie w końcu maja znajdowało się już ok. 3,8 mln ton surowca.

Wydobycie zauważalnie wyższe od poziomu sprzedaży notowano także w dwóch poprzednich miesiącach - marcu i kwietniu - wówczas jednak różnica wynosiła ok. 400 tys. ton miesięcznie. W maju nadwyżka produkcji węgla nad wielkością jego miesięcznej sprzedaży wzrosła do ok. 1 mln ton.

W poniedziałek katowicki oddział Agencji opublikował dane dotyczące wydobycia i sprzedaży węgla w piątym miesiącu tego roku. W maju polskie kopalnie wydobyły ok. 5,3 mln ton tego surowca (podobnie jak w kwietniu), a jego miesięczna sprzedaż wyniosła ok. 4,3 mln ton (wobec 4,9 mln ton w kwietniu).

Wcześniej, w marcu br., wydobycie wyniosło ponad 5,4 mln ton, a wielkość sprzedaży nieznacznie przekroczyła 5 mln ton. Oznacza to, że w ciągu trzech wiosennych miesięcy na zwałach przybyło w sumie ok. 1,8 mln ton niesprzedanego węgla.

Przed rokiem, w maju 2018 roku, wielkość wydobycia węgla zbliżyła się do 5,3 mln ton, a miesięczny poziom sprzedaży wyniósł powyżej 5 mln ton. Na przykopalnianych zwałach było wówczas ok. 2 mln ton węgla, wobec 3,8 mln ton obecnie.

Jak podała ARP, w końcu maja br. polskie kopalnie zatrudniały ok. 82,8 tys. pracowników.

Na wielkość zwałów węgla przy kopalniach wpływały również w ostatnich miesiącach opóźnienia w odbieraniu zakontraktowanego węgla przez elektrownie. W połowie kwietnia br. ówczesny wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski poinformował, że przy kopalniach Polskiej Grupy Górniczej znajduje się ok. 800 tys. ton surowca, zapłaconego już przez firmy energetyczne, ale nieodebranego.

Wiceminister szacował także, że spowodowana wzmożonym importem węgla nadwyżka tego surowca na krajowym rynku może sięgać obecnie ok. 6 mln ton, co może tworzyć presję na obniżenie cen węgla w niektórych segmentach rynku. W ub. roku do Polski sprowadzono rekordową ilość 19,7 mln ton węgla, głównie z Rosji.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24