Reklama

Klimat

Wielka Brytania: aktywiści ekologiczni z grupy Insulate Britain znów blokują drogi

Fot. Pixabay
Fot. Pixabay

Po 10-dniowej przerwie aktywiści ekologiczni z grupy Insulate Britain, która domaga się zaizolowania wszystkich nieszczelnych domów w Wielkiej Brytanii, wznowili w poniedziałek rano protesty polegające na blokowaniu dróg. To 15. taka akcja w ostatnich kilku tygodniach.

Tym razem celem Insulate Britain stały się ulice prowadzące do londyńskiej dzielnicy finansowej City, gdzie w trzech miejscach 61 aktywistów klimatycznych siedzi na jezdniach, a niektórzy z nich poprzyklejali się do asfaltu. Jak relacjonuje stacja Sky News, ich protesty, tak jak to miało miejsce poprzednio, budzą irytację wielu osób, które skarżą się, że nie mogą dostać się do pracy, bo wstrzymany został tam ruch autobusów. Protestujący są siłą usuwani z jezdni przez policję.

Rzecznik grupy Liam Norton nazwał brytyjski rząd "zdradzieckim", bo - jak twierdzi - "zdradził" on obywateli i "prowadzi kraj drogą do ludobójstwa".

"Wiemy, że społeczeństwo jest sfrustrowane i zirytowane zakłóceniami, które spowodowaliśmy. Powinni wiedzieć, że w ten czy inny sposób ten kraj będzie musiał przestać emitować dwutlenek węgla. Możemy to zrobić teraz w uporządkowany, zaplanowany sposób, izolując domy i zapobiegając tysiącom zgonów z powodu ubóstwa paliwowego, lub możemy czekać, aż miliony stracą swoje domy i będą walczyć o wodę lub umierać z głodu" - przekonywał w wydanym oświadczeniu.

Przed ogłoszoną 14 października przerwą aktywiści z Insulate Britain w ciągu pięciu tygodni przez 14 dni prowadzili protesty, najczęściej w różnych miejscach obwodnicy Londynu. Dokonano w ich trakcie kilkuset aresztowań, choć jak pokazywały media, w rzeczywistości blokady organizowała niewielka grupa tych samych osób, które po wypuszczeniu z aresztu w kolejnych dniach rozpoczynały następną akcję.

Reklama
Reklama

Grupa domaga się od brytyjskiego rządu podjęcia wiążącego zobowiązania do zaizolowania wszystkich 29 milionów nieszczelnych domów w Wielkiej Brytanii do 2030 roku, a wszystkich mieszkań socjalnych do 2025 roku, w efekcie czego zmniejszone byłoby zużycie energii i spadłaby emisja gazów cieplarnianych.

Reklama

Komentarze

    Reklama