Gibraltar zwolnił irański tankowiec mimo apelu USA

16 sierpnia 2019, 09:50
43423154255_a4373f1787_z
Fot. Hugh Llewelyn / Flickr
Energetyka24
Energetyka24

Władze brytyjskiego Gibraltaru zwolniły w czwartek zatrzymany w ub. miesiącu tankowiec z irańską ropą mimo apelu USA o powstrzymanie się od tego. Nie jest jednak jasne czy i kiedy tankowiec będzie mógł opuścić port.

Tankowiec Grace 1 został zatrzymany 4 lipca przez brytyjską piechotę morską w pobliżu Gibraltaru, a następnie odprowadzony do tego portu. Według gibraltarskich władz, statek wiózł irańską ropę do rafinerii w syryjskim mieście Banijas, co było pogwałceniem sankcji Unii Europejskiej wobec Syrii. Rząd Syrii jest bliskim sojusznikiem Iranu. 

Dwa tygodnie później Iran zatrzymał w cieśninie Ormuz płynący pod flagą brytyjską tankowiec Stena Impero. Oba tankowce stały się pionkami w rozgrywce między Iranem oraz USA i UE. Krążą pogłoski, że Teheran chciał wymienić ten statek na swój tankowiec. 

Jak informują media, władze Gibraltaru otrzymały pisemne zapewnienia Iranu, że statek nie wyładuje ropy w Syrii. 

W ostatniej chwili o zablokowanie decyzji zwolnienia irańskiego tankowca zwrócił się do władz Gibraltaru Departament Sprawiedliwości USA. Jednak najwyższy sędzia Gibraltaru Anthony Dudley oświadczył w czwartek, że obecnie żadne tego rodzaju żądanie USA nie jest rozpatrywane.

Natomiast pierwszy minister Gibraltaru Fabisn Picardo powiedział, że wnioskiem USA zajmie się "niezależny organ prawny". 

Reuter zwraca uwagę że władze Gibraltaru nie sprecyzowały czy i kiedy Grace 1 będzie mógł wznowić żeglugę, chociaż zaobserwowano pewne przygotowania do jego wypłynięcia z portu.

Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif potępił amerykańską próbę zatrzymania tankowca i oskarżył administrację USA o "próbę piractwa". 

Stosunki między Iranem i USA pogorszyły się znacznie od czasu objęcia urzędu prezydenta przez Donalda Trumpa w 2017 r. W czerwcu br. oba kraje, po serii prowokacji, znalazły się na krawędzi konfliktu zbrojnego.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Naiwny
sobota, 17 sierpnia 2019, 00:01

Nawet eksperci def24 piszący na tym forum artykuł jednoznacznie oceniają działania brytyjskiego wojska wobec tego tankowca jako co najmniej kontrowersyjne i pozbawione podstaw w prawie międzynarodowym. Zwolnienie tego statku i nie powtarzanie w najbliższej przyszłości podobnych działań to jedyna cywilizowana metoda na obniżenie napięcia w cieśninie Ormuz i w stosunkach Anglii i USA z Iranem. To dobra wiadomość. Ale jest i bardzo zła. W dnu dzisiejszym minister spraw międzynarodowych polski pan Czaputowicz oficjalnie poparł działania USA w cieśninie Ormuz oraz zapowiedział dołączenie do tych działań sił polskich w taki sposób jak będzie to możliwe i niezbędne. Ale to Panu ministrowi mało. Musiał jednocześnie skrytykować UE i szczegółowo Francję i Niemcy za to, że nie popierają w tym zakresie USA i że kraje te powiedział, że nie wezmą udziału w tych działaniach. Kolejny krok Polski wykonany w kierunku psucia naszych relacji z UE i jej najważniejszymi państwami. A dziś to właśnie UE i te wymienione kraje decydują o dobronycie i perspektywach polski a nie USA. USA to kilka procent naszego handlu podczas gdy UE to ponad 80 jego procent. Jest takie stare mądre powiedzenie - chyba nawet staropolskie "nie kala się własnego gniazda" A przecież naszm gniazdem jest właśnie UE a nie USA. Pan Czaputowicz zaczyna się zachowywać jak pisklę kukułki w Naszym gnieździe (UE). Jeszcze chwila i Nas z niego wypchnie.

Andrzej
poniedziałek, 19 sierpnia 2019, 16:54

O dobrobycie Polski winni decydować nasi rządzacy a nie obce rządy czy też UE. Pana postawa to przykład braku zaufania do umiejętności naszych rodaków. Czyżby wolał by Pan być "podanym" np. Niemiec lub Rosji?

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24