USA: Senat popiera sankcje wobec spółek zaangażowanych w Nord Stream 2

1 sierpnia 2019, 13:24
840_472_matched__p0yh8t_539c5e998e64612668d7fbabe04f5bb2
Fot. Pixabay

Komisja spraw zagranicznych Senatu USA przegłosowała w środę projekt ustawy, pozwalającej na nałożenie sankcji na podmioty zaangażowane w budowę gazociągu Nord Stream 2. Aby ustawa weszła w życie, musi ją przyjąć cały Senat, Izba Reprezentantów i podpisać prezydent.

Za ustawą, którą nazwano: "Ochrona Bezpieczeństwa Energetycznego Europy" zagłosowało 20 senatorów, przeciw - dwóch. Senatorzy uznali, że Rosja posługuje się dostawami surowców jak narzędziem szantażu politycznego, a uruchomienie Nord Stream 2 jeszcze jej to ułatwi.

Retorsje, jeśli wejdą w życie, obejmą też finansowych i biznesowych partnerów tego projektu z Europy Zachodniej. W styczniu ambasada USA w Niemczech potwierdziła, że ambasador Richard Grenell wysłał do realizujących projekt Nord Stream 2 koncernów list z zapowiedzią objęcia ich amerykańskimi sankcjami, jeśli nie wycofają się z tego przedsięwzięcia.

Formalnie jedynym udziałowcem spółki odpowiedzialnej za budowę Nord Stream 2 jest rosyjski Gazprom, ale podpisała ona umowy o finansowaniu tego przedsięwzięcia przez niemieckie koncerny Wintershall i Uniper oraz holendersko-brytyjski Shell, francuski Engie (dawniej GDF Suez) i austriacki OMV. Wszystkie te firmy energetyczne byłyby odbiorcami dostarczanego nowym gazociągiem surowca.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech. Gazociąg, biegnący równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream, ma być gotowy do końca 2019 roku i transportować 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Od 2020 roku Rosja zamierza znacznie ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy na zachód. Projektowi sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA.

Sankcje mogą też objąć inne drogi eksportu rosyjskiego gazu. Rosja realizuje dwa projekty gazociągów, które mogą posłużyć do przesyłania gazu z ominięciem Ukrainy: Nord Stream 2, prowadzący przez Bałtyk z Rosji do Niemiec, oraz Turecki Potok (Turkish Stream) prowadzący przez Morze Czarne.

jw/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Stary Grzyb
czwartek, 1 sierpnia 2019, 22:16

Kolejny krok we właściwym kierunku, przyspieszyć i wzmacniać. Jednoczesne ugrobienie i Nord Stream 2, i Turkish Stream byłoby wielkim osiągnięciem USA i wolnego świata.

Jimbo
niedziela, 4 sierpnia 2019, 16:43

To USA i wolny świat to już nie to samo?

anda
piątek, 2 sierpnia 2019, 00:51

wolny świat? śmiechu warte

Reklama
Tweets Energetyka24