Schröder: sankcje na Rosję muszą zniknąć, Krym pozostanie rosyjski

3 maja 2020, 14:15
550_800_crop__p1bvf0_6467f49175f84a04fc175501cc35b8de
Fot. Energetyka24

Były niemiecki kanclerz, a obecnie pracownik rosyjskich spółek energetycznych powiedział w wywiadzie dla Der Tagesspiegel, że „bezsensowne sankcje nałożone na Rosję muszą zniknąć”, a żaden rosyjski prezydent nie zwróci Ukrainie zagarniętego Krymu.

„Rosja, pomimo strasznej przeszłości, jest gotowa współpracować z nowymi Niemcami w duchu zaufania. To źle, że nadal popieramy sankcje wobec niej. Z jednej strony przywołują historyczne wspomnienia u Rosjan, z drugiej: nie zmieniają rosyjskiej polityki. Zwłaszcza teraz, gdy mamy do czynienia z trudnymi czasami dla gospodarki z uwagi na kryzys po koronawirusie, potrzebujemy większej współpracy. Dlatego też bezsensowne sankcje muszą zniknąć” - powiedział Schröder w wywiadzie dla niemieckiego Der Tagesspiegel.

Na pytanie dziennikarza dotyczące odpowiedzi na zajęcie przez Rosję Krymu, były niemiecki kanclerz stwierdził, że żaden gospodarz Kremla nie zwróci półwyspu Ukrainie. „To jest rzeczywistość” - powiedział Schröder.

„Potrzebujemy Rosji do rozwiązania wielkich międzynarodowych problemów, potrzebujemy energii i rynku (…). W takiej sytuacji sankcje są nieaktualne” - dodał.

Gerhard Schröder jako kanclerz Niemiec praktycznie wepchnął swój kraj i Unię Europejską w gazowe objęcia Rosji podpisując umowę dotyczącą realizacji połączenia Nord Stream i udzielając gwarancji finansowych Gazpromowi. Po zakończeniu kariery politycznej Schröder płynnie przeszedł do rosyjskiej energetyki. Znalazł zatrudnienie w spółkach Nord Stream AG, Nord Stream 2 AG, Rosneft.

Dziennikarz Tagesspiegla zapytał Schrödera o jego powiązania z rosyjskim sektorem energetycznym. Ten odparł, że nie jest pod wrażeniem krytyki. „Jeśli ktoś zasiada w zarządzie amerykańskiej spółki (…) to nie zakłada się, że zajmuje takie, a nie inne stanowisko właśnie dlatego, że ma tam pracę. To zawsze dotyczy tylko Rosji” - odparł Schröder.

KomentarzeLiczba komentarzy: 37
bender
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:26

A mnie ciekawi kiedy powstanie temat osądzenia byłego kanclerza za korupcję.

czytelnik D24
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:07

To nie jest zwykła korupcja tylko jawne szpiegostwo na rzecz obcego państwa,

GB
poniedziałek, 4 maja 2020, 17:13

Info z dziś mówi że niemiecki rząd nie wprowadzi żadnych odwetowych sankcji na USA w związku z sankcjami USA na NS2. Czyli USA do boju - należy spokojnie wprowadzić sankcje na firmy które kupią choć metr sześcienny gazu z NS2.

Cynik 49
wtorek, 5 maja 2020, 08:50

Taki bój doprowadzi do wojny.

HeHe
poniedziałek, 4 maja 2020, 18:27

Merkel i Macron od dawna mówą, że Niemcy i Francja, w wypadku amerykańskich sankcji wprowadzą kontrsancje przeciw USA. Zresztą amerykański sektor gazowy leży i kwiczy a więc po co sankcje jeżeli i tak amerykańskiego LNG w Europie już nikt nie kupi? No, za wyjątkiem nas ... :)

Cynik 49
wtorek, 5 maja 2020, 08:53

Polska jak zwykle musi być pod batem jakiegoś "wielkiego brata". Taka nasza już polska "buntownicza "natura

Irytacja
wtorek, 5 maja 2020, 08:07

To co czytasz w necie to bzdury, przemysł cały czas potrzebuje gazu a jak przyjdzie zima to połowa gospodarstw już będzie nim dogrzewana a zastuj jest chwilowy a ceny to bujdy, jeśli jest inaczej to wchodzę w ten interes

Szach mat w jednym ruchu
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:29

Na mnie robi to wrażenie krzyku. Krzyku rozpaczy i bezsilności. Nie przypominam sobie wcześniej wypowiedzi tego Pana w takim tonie. Swoista wunderwaffe gazpromiku! Tylko, że już kiedyś wunderwaffe nie specjalnie coś zmieniła? Wracając do tego Pana. Były kanclerz Niemiec na etacie u cara jako lobbysta i propagator matuszki! Zostawię to bez komentarza....!

po trzecie sankcje
niedziela, 3 maja 2020, 20:04

Słabnącą pozycję FR widać po tym co się dzisiaj rozważa jako kwestię negocjacyjną. Jeszcze kilka kwartałów temu FR próbowała targować się co dostanie za zwrócenie statków przejętych w Cieśninie Kerczeńskiej, chciała narzucać ustrój Ukrainie, organizować pod własnymi bagnetami wybory w Donbasie etc. Organizowała akcje militarne w Syrii i Libii. Pod koniec 2019 wszyscy zastanawiali się czy wybuchnie kolejna wojna gazowa na linii FR - UA. Dziś już nikt nie mówi o Libii, Syria zeszła na dalszy plan. Dzisiaj Schroeder gardłuje: "Krymu i tak nie oddamy, znieście sankcje". Obecny kryzys wirusowy generuje kilka niekorzystnych zjawisk, które biją szczególnie w FR: recesja na świecie i w FR spowodowana wirusem, recesja (czytaj spadek popytu na ropę na świecie) spadek cen ropy i gazu, wojna cenowo - podażowa z AS na ropie. Trzeba pamiętać o tym, że FR ma dzisiaj gospodarkę około 6% mniejszą niż w 2014. Nie odrobili strat z tamtego kryzysu. Jeśli się poczyta poważnych analityków, to spodziewają się oni dwucyfrowego spadku PKB w FR w 2020. Przy dzisiejszych cenach ropy przychód rosyjskiego budżetu to 5-10% przychodu sprzed spadku cen ropy. To tak jakby budżet to było 100pln, z tego 40pln to podatki z ropy. I nagle masz 60pln (zapewne uszczuplone recesją i spadkiem gazu) oraz 4pln z ropy. W najbardziej optymistycznym scenariuszu nie masz 1/3 budżetu...

Cynik 49
wtorek, 5 maja 2020, 09:07

A polska gospodarka mimo pandemi rozwija sie jak burza i prze do przodu . Już zbliżamy się do miliona samochodów elektrycznych, stu tysięcy mieszkań dla młodych, pół miliarda zasadzonych drzew, stu obwodnic, stu mostów ; uff, więcej obietnic Morawieckiego nie pamiętam

po trzecie sankcje
czwartek, 7 maja 2020, 02:52

Nie rozwijamy się - dostaniemy w tyłek kryzysem jak wszyscy. Nasz kraj jest kooperantem gospodarek: DE, CZ i pozostałych w UE, a te się zwiną. Mimo wszystko są czynniki, które spowodują że PL dostanie po plecach słabiej niż przeciętna w UE: 1) część produkcji ze średnich technologii z CHRL będzie musiała wrócić do UE, gdyż kryzys pokazał, że łańcuchy wartości oparte na produkcji na drugim końcu świata po prostu się nie sprawdzają 2) jesteśmy relatywnie mało zadłużeni i nie mamy EURO, co w kryzysie pozwala na uruchomienie dodatkowych mechanizmów, których nie mają np. kraje PIGS. 3) mimo wszystko inwestycje w infrastrukturę są u nas kontynuowane, co średniookresowo zwiększa efektywność gospodarczą kraju. Tak więc na tle FR: oba kraje dostają kryzysem wirusowym, ale PL jest już w trendzie luzowania obostrzeń. Nasze źródła utrzymania mają szansę pozostać na podobnym poziomie co wcześniej lub nawet się nieco wzmocnić WZGLĘDEM naszych konkurentów. Mimo wszystko poprawiamy infrastrukturę i organizację Państwa (patrz np. mapa SISKOM dróg ekspresowych i autostrad). Jak to wygląda w FR - sam wiesz: biznes węglowodorowy będący podstawą utrzymania w odwrocie.

Pytam
wtorek, 5 maja 2020, 12:26

Jesteś b. aktywny. Ruski szpion?

Cynik 49
wtorek, 5 maja 2020, 08:56

No to po raz kolejny "Rosja musi upaść" ,a ona o dziwo trwa mimo przewidywań różnych "przedziwnych poważnych expertów"

po trzecie sankcje
czwartek, 7 maja 2020, 02:58

FR jest 4-6% poniżej 2014 roku gospodarczo.

leming
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:09

Norwegia też ma rozbudowaną gospodarkę ? Co oni produkują po za ropą i gazem ? aha łososie ! :)

bender
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:34

Rocznik statystyczny pomoże Ci uzupełnić wiedzę. Ten, z którego korzystam najczęściej mówi też o przemyśle stoczniowym, chemicznym, spożywczym i hutnictwie.

Po trzecie sankcje
poniedziałek, 4 maja 2020, 18:57

Energetyka wodna najtańsza ekologiczna energia, na taniej energii robią energochłonne hutnictwo aluminium, łososie, rybołówstwo, gospodarka leśna- drewno, przemysł farmaceutyczny (insuliny), specjalistyczne budownictwo okrętowe, trochę drobnego sprzętu. Jak na 5mln kraj całkiem nieźle moim zdaniem.

Gazprom
niedziela, 3 maja 2020, 23:06

Innych krajów to nie dotyczy tylko i wyłącznie Rosji

Reszta świata
poniedziałek, 4 maja 2020, 14:18

To powiedz co eksportuje rosja oprócz ropy i gazu? Jakieś sukcesy rynkowe?

Po trzecie sankcje
poniedziałek, 4 maja 2020, 18:59

Zboże, węgiel i broń.

czytelnik D24
poniedziałek, 4 maja 2020, 01:16

Inne kraje mają rozbudowane gospodarki i utrzymują się z szerokiego wachlarza produktów i usług a nie tylko handel ropą i gazem.

HeHe
piątek, 8 maja 2020, 15:07

Szczególnie dotyczy to Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kuwejtu i wielu wielu innych :)

gdyby głupota unosiła w powietrzu niektórzy fruwaliby jak gołębie
poniedziałek, 4 maja 2020, 15:44

Tak, Arabia Saudyjska jest tego wybitnym przykładem.

czytelnik D24
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:11

Arabia Saudyjska należy do krajów tej samej kategorii co Rosja z tą różnicą że w AS nie ma korupcji i dlatego kraj przysypany piachem się rozwija a Rosja z całą tablicą Mendelejewa w ziemi się nie rozwija. Taka subtelna różnica.

dg
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:10

Słuszna uwaga - Arabia Saudyjska, Wenezuela, Nigeria, Irak, Iran to kraje w rzędzie których można jak najbardziej postawić Rosję. To właśnie ta liga.

Po trzecie sankcje
poniedziałek, 4 maja 2020, 19:05

AS ma koszt wydobycia 10 i do utrzymania 25mln obywateli. Poza tym mniej zużywa na własne potrzeby, więc relatywnie dużo z tego co wydobywa przeznacza na eksport. Poza tym nas Polaków nie interesuje jak.się żyje w AS, tylko czy FR ma na nowe rakiety, czołgi etc.

po trzecie sankcje
niedziela, 3 maja 2020, 19:46

Cena ropy 20. FR traci kolosalne pieniądze i przegrała wojnę o rynek z AS. Była zmuszona podpisać porozumienie o zmniejszeniu wydobycia z około 12mln na 8,5mln baryłek dziennie. Ze względu na wirusa gospodarki Zachodu stoją i zużycie w skali świata spadło z 100mln do 70mln baryłek dziennie. Cięcia wydobycia jakie uzgodniono to niespełna 10mln baryłek dziennie. Nadal więc jest nadprodukcja ropy i zapewne niskie ceny tego surowca zostaną z nami na długo. Dopiero masowe uruchomienie komunikacji samolotowej może zauważalnie zwiększyć zużycie, ale nawet wtedy świat będzie w recesji zapewne 5%, co nie pozwoli na wzrost zużycia ropy w okolice przed pandemicznych 100mln baryłek dziennie. Teraz rozważmy 3 scenariusze: 1) niskie ceny (około 20) ropy trwają jeszcze 3 miesiące - nic się nie dzieje - FR ma wystarczające rezerwy, żeby to przetrwać 2) niskie ceny ropy trwają przynajmniej do końca 2020 - FR traci 50mld na samych surowcach + zapewne 2-3x więcej na obronę kursu rubla. W tym scenariuszu FR potrzebuje pożyczek zagranicznych i nie jest wykluczone, że nastąpią jakieś zmiany przywództwa FR, choć tamtejszy system zapewne przetrwa. 3) niskie ceny ropy utrzymują się przynajmniej do połowy 2021, a może nawet do końca 2021 - tutaj pożyczanie za granicą może nie być wystarczające w dzisiejszym kontekście politycznym i być FR będzie musiała pójść na wielowymiarowe ustępstwa względem pożyczkodawców. Reasumując: wariant 1szy jest mało realny, gdyż przywrócenie ruchu samolotowego, aktywności ludzi w wieku 65+, działania szkolnictwa i powrotu gospodarki do stabilności jest mało prawdopodobne w horyzoncie 3 miesięcy. Wariant 2gi (na rozważanie 3go jest jeszcze za wcześnie) wymaga pożyczek z zewnątrz i poluzowania sankcji. Powyższa wypowiedź jest zapewne próbą ocieplania wizerunku FR na Zachodzie, lub próbą przekonania, że trzeba zdjąć sankcje. Takich wypowiedzi i umizgów będzie coraz więcej wraz z pogarszającą się sytuacją gospodarczą FR. Władze FR wzięły na przeczekanie: nie nowelizują budżetu, choć zmiękczają stanowisko względem sąsiadów. Na dzień dzisiejszy walczą z wirusem, ale za kilka tygodni pojawi się pytanie: Co dalej? I wtedy dopiero zacznie się dziać...

Tweets Energetyka24