Francuzi zamierzają wspierać Nord Stream 2 pomimo sankcji USA

17 stycznia 2018, 13:21
ns2mapa

Francuski koncern energetyczny Engie zamierza wspierać projekt Nord Stream 2 niezależnie od amerykańskich sankcji - poinformował Gerard Mestrallet, prezes firmy podczas wizyty w Moskwie.

„Jesteśmy partnerami w Nord Stream 2, wspieramy go i będziemy wspierać w każdych okolicznościach” - mówił Mestrallet.

Prezes francuskiej firmy zwrócił również uwagę, że umowa Gazpromu z europejskimi partnerami, dotycząca partycypacji w rzeczonym projekcie, została zawarta przed wprowadzeniem amerykańskich sankcji. „Uważam, że nie ma powodów do niepokoju” - podkreślił Francuz.

Przypomnijmy, że nowe regulacje pozwolą Amerykanom nałożyć kary na europejskie przedsiębiorstwa współpracujące m.in. z rosyjskim sektorem energetycznym. Eksterytorialny charakter regulacji sprawia, że możliwe będzie objęcie nimi podmiotów, które wspierają działalność powiązanych z Kremlem firm np. poprzez dostarczanie części zamiennych, technologii, czy finansowania. 

Gazociąg Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Będzie to dwunitkowa magistrala o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie - z Rosji do Niemiec. Według Gazpromu Nord Stream 2 ma być gotowy pod koniec 2019 roku. Projektowi sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
rob ercik
środa, 17 stycznia 2018, 21:44

NS2 ma charakter czysto polityczny o czym nie wiedza Niemcy, Holedrzy, Francuzi i Brytyjczycy.

fumfel
środa, 17 stycznia 2018, 14:55

Świetnie się europa pogrąża. Ameryka z Rosją praktycznie nie handluje więc nakładają sobie sankcje, a po tyłku obrywa europa. W dodatku usa w razie nieposłuszeństwa będzie batożyć. I ktoś mi powie, że to jest równy z równym ?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24