"FAZ": Niemcy powinni ograniczyć polityczne korzyści Rosji z Nord Stream 2

4 stycznia 2019, 13:36
DtgW3LCWwAAHU4J
Fot.: Twitter/ Nord Stream 2 Corp.
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


"Frankfurter Allgemeine Zeitung" domaga się ograniczenia politycznych korzyści jakie Rosja będzie czerpać z gazociągu Nord Stream 2, który po dnie Bałtyku połączy Rosję z Niemcami. Dobrym sposobem miałoby być zagwarantowanie tranzytu gazu przez Ukrainę.

Komentator konserwatywnej gazety Reinhard Veser sięga do wydarzeń sprzed 13 lat, kiedy 1 stycznia 2006 roku Rosja odcięła dostawy gazu na Ukrainę. "Rok po pomarańczowej rewolucji Kreml zademonstrował nowym władzom w Kijowie jak bardzo są zależne od rosyjskich surowców energetycznych" - pisze w piątek publicysta "FAZ". "I pokazał, że buduje polityczne wpływy nie tylko przy pomocy luf karabinów, ale też rurociągów" - dodaje.

Zdaniem Vesera Unia Europejska wyciągnęła wnioski z tamtej sytuacji, a dywersyfikacja dostaw stała się jednym z celów polityki energetycznej Wspólnoty. Oceniając projekty rurociągów bierze się pod uwagę nie tylko aspekty gospodarcze, ale też polityczne.

"A mimo to, do końca tego roku powstanie połączenie gazowe forsowane przez Kreml, które jest dla niego korzystne politycznie, a być może też militarnie: Nord Stream 2" - ostrzega komentator. "Dla Rosji wpływy z eksportu gazu są niezbędne do funkcjonowania. Dlatego nie może ona ryzykować trwałego zaostrzenia konfliktu z Ukrainą, który zagroziłby tranzytowi surowca. W nierównej walce, do której Kreml zmusił Kijów, jest to dla Ukrainy rodzaj ubezpieczenia na życie" - wyjaśnia.

Jednym z największych problemów związanych z Nord Stream 2 jest - według Vesera - stanowisko rządu RFN, a zwłaszcza SPD, która długo utrzymywała, że jest to projekt wyłącznie gospodarczy. Prowadzenie debaty przy jawnie błędnych założeniach doprowadziło do odrodzenia się historycznego podejrzenia, że Niemcy znów dogadują się z Rosją kosztem swoich wschodnich sąsiadów.

"Jedyną prawdziwą gwarancją (bezpieczeństwa - PAP) byłaby dalsza zależność Gazpromu od tranzytu przez Ukrainę i to w takiej skali, żeby system ukraińskich gazociągów mógł funkcjonować na zasadach rynkowych" - czytamy w "FAZ". "Niemcy, jako polityczny patron Nord Stream 2, mają obowiązek do końca roku ustalić, jak to osiągnąć i by koszty takiego rozwiązania poniosła Rosja, jak również żeby wysłany sygnał został w Rosji potraktowany poważnie" - uważa Reinhard Veser. 

ML/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Wania
sobota, 5 stycznia 2019, 07:54

Najwyższy czas, żeby Niemcy zrozumiały, że Ukraina jest nie tylko strefą buforową przed Rosją dla nas ale i dla nich.

Niuniu
sobota, 5 stycznia 2019, 04:28

Najlepsza część artykułu ""Niemcy, jako polityczny patron Nord Stream 2, mają obowiązek do końca roku ustalić, jak to osiągnąć i by koszty takiego rozwiązania poniosła Rosja". No cóż powoli zaczyna być jasne o co chodzi - a jak zwykle chodzi o pieniądze - tym razem na utrzymanie przy życiu Ukrainy. Niemcy już jej nie chcą utrzymywać - wymyślili aby robiła Rasja. Bo podobno bez kasy za gaz od UE Rosja nie przetrwa. Biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na rosyjski gaz w Azji FAZ raczej wykazuje się nadmiernym optymizmem. Może się okazać, że to UE bez rosyjskiego gazu który kupią chińczycy będzie mieć poważny problem. A już na pewno nie uda się zmusić Moskwy aby dokładała się do finansowania Kijowskiego Rządu.

anty żyd
piątek, 4 stycznia 2019, 22:33

FAZ prywatne medium które niema mandatu od społeczeństwa do rządzenia mówi legalnie wybranego rządowi co te ma robić.

Reklama
Tweets Energetyka24