Czy porażki na rynku ropy i gazu pchną Rosję do agresji? [ANALIZA]

23 marca 2020, 12:49
840_472_matched__oz56az_e3860aea562ccc0fcaaf900c178b8686ffbe60ef
Fot. Kremlin.ru.

Wielowymiarowe klęski Moskwy w handlu ropą i gazem mogą zachwiać rosyjską gospodarką. Czy Kreml będzie próbował przykryć problemy wewnętrzne projekcją siły?

Rosja od dłuższego czasu zmaga się z istotnymi problemami na arenie międzynarodowej. Wiele z nich zapoczątkowało zajęcie przez państwo Władimira Putina Krymu i rozpętanie wojny na wschodzie Ukrainy, teraz tarapaty te wzmocniły okoliczności makroekonomiczne w postaci pandemii i naftowej wojny handlowej.

Trudności te dotyczą m.in. sztandarowego rosyjskiego projektu energetycznego ostatnich lat, czyli Nord Stream 2. Ten budowany po dnie Bałtyku gazociąg miał umożliwić przesył 55 mld metrów sześciennych gazu od Gazpromu na Zachód. Jednakże w ostatnich dniach 2019 roku USA zdecydowały się nałożyć sankcje na ten projekt sankcje. Amerykańskie instrumenty skutecznie odstraszyły od projektu szwajcarską spółkę Allseas, która kładła rury na dnie morza, przez co zwiększyło się (i tak już spore) opóźnienie w realizacji prac. Połączenie miało być gotowe do końca roku 2019. Teraz wiadomo, że zostanie ukończone być może nawet w 2021 roku. Być może – bo USA grożą kolejnymi sankcjami, które – jeśli zostaną wprowadzone zgodnie z medialnymi przeciekami – będą w stanie praktycznie uniemożliwić handel rosyjskim gazem za pośrednictwem Nord Stream 2.

Ukończenie podbałtyckiego gazociągu miało niebagatelne znaczenie dla rozmów Moskwy z Kijowem w sprawie nowej umowy na tranzyt błękitnego paliwa przez ukraińskie terytorium na Zachód. Wobec braku alternatywnej trasy (a taką właśnie miał być Nord Stream 2), Rosjanie musieli dogadać się z Ukraińcami.

Na problemy z podbałtyckim gazociągiem nałożyły się też perturbacje na europejskim rynku gazu (Rosja sprzedawała tam w 2019 roku bardzo tani gaz, żeby przygotować swych odbiorców na ewentualne zawirowania związane z ustaniem tranzytu przez Ukrainę), problemy z chińskim partnerem (Pekin podyktował Moskwie ceny za paliwo słane gazociągiem Siła Syberii oraz wyłączył Rosnieft z dostaw dla jednej z rafinerii), pandemia koronawirusa (wydarzenie to obniżyło popyt na surowce energetyczne na całym świecie), związana z zarazą naftowa wojna handlowa z Arabią Saudyjską (Saudowie nie porozumieli się z Rosjanami ws. reakcji na wpływ koronawirusa na rynek ropy) oraz trudności w realizacji planu politycznego Władimira Putina względem Białorusi (Mińsk stara się wymknąć z naftowo-gazowych kleszczy Kremla). Wydarzenia te zostały szerzej opisane tutaj.

W międzyczasie Ukraińcy wysłali sygnały o możliwych dostawach miliardów metrów sześciennych amerykańskiego LNG do ich magazynów, Polacy zapowiedzieli budowę symultanicznego rewersu na ropociąg Przyjaźń pompujący ropę z Białorusi, a koronawirus zaczął zagrażać planom rosyjskiej defilady z okazji 75. rocznicy zakończenia II Wojny Światowej.

Wszystkie te problemy uderzają w Moskwę tak gospodarczo, jak i politycznie oraz wizerunkowo. Dla Rosji dochody ze sprzedaży węglowodorów to największe źródło gotówki do budżetu, który już teraz oszacowany jest jako obarczony deficytem. Co więcej, klęski polityczne, czyli przede wszystkim blokada budowy Nord Stream 2, pozbawiają ją szans na szybkie odzyskanie straconych przychodów. To zaś odbija się niekorzystnie na wizerunku Kremla oraz jego gospodarza, który planuje przecież manewry konstytucyjne, mające na celu umożliwienie mu dalszego sprawowania urzędu prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Istniej zatem szansa, że Rosja zdecyduje się przykryć wszystkie swoje porażki agresywną retoryką czy nawet działaniami zaczepnymi, wycelowanymi w inne kraje.

„Rosja od długiego czasu przykrywa problemy wewnętrzne, w szczególności gospodarcze agresywną i - trzeba przyznać - dość sprawną na tle państw zachodnich polityką zagraniczną. Nie cofa się przy tym przed wykorzystaniem sił zbrojnych. Duma z potęgi własnego państwa często przysłaniała Rosjanom realia ich własnej egzystencji. M.in to z tego powodu Moskwa od lat inwestuje w siły zbrojne i związany z nimi przemysł zaniedbując kwestie gospodarcze. Nieremontowane są np. linie przesyłowe gazu, a marzy się o myśliwcach 5. generacji i budowie nowych lotniskowców. Tymczasem nawet ta jedyna, hołubiona gałąź przemysłu - przemysł zbrojeniowy - odnotowuje ostatnio spadek przychodów. Wg SIPRI w ostatnich 5 latach eksport przemysłu rosyjskiego spadł o 18 proc. Kończy się dywidenda techniczna z czasów ZSRR, a brak innowacyjności daje o sobie znać” – mówi Maciej Szopa, redaktor serwisu Defence24.

Szopa zaznacza, że mimo problemów państwo Władimira Putina wciąż jest niebezpiecznym graczem. Twierdzi jednak, że koszty ewentualnego ataku np. na Ukrainę mogłyby przerosnąć rosyjskie możliwości. „Rosja nadal dysponuje dużymi i stosunkowo nowoczesnymi konwencjonalnymi siłami zbrojnymi i teoretycznie jest w stanie dokonać pełnoskalowego uderzenia na Ukrainę. Pytanie jednak w jakim celu, jakie byłyby tego koszty polityczne, ile by to kosztowało, a przede wszystkim co dalej. Okupacja ponad 40-milionowego kraju mogłaby się okazać kosztem nie do udźwignięcia” – wskazuje.

Według redaktora Defence24, również wojna hybrydowa w niewielkich państwach bałtyckich może być dla Rosji problematyczne. „Rozpoczęcie działań hybrydowych na terenie państw bałtyckich teoretycznie jest zawsze możliwe, szczególnie jeśli chodzi o atak cybernetyczny. Trzeba podkreślić, że - szczególnie Litwa i Estonia - poczyniły duże wysiłki, aby uodpornić się na zagrożenie hybrydowe. Litwa utworzyła np. siły szybkiego reagowania w sile 2,5 tysiąca elitarnych żołnierzy. Są oni zdolni do reagowania w czasie krótszym niż doba na terenie całego kraju” – mówi Szopa.

Czy oznacza to, że sąsiedzi Rosji mogą spać spokojnie? Jeśli chodzi o widmo ewentualnej agresji – raczej tak. Wyjątkiem może być tu jednak Białoruś, która stara się stawać okoniem wobec rosyjskich planów pogłębionej integracji. Jednakże Kreml posiada w swym arsenale inne, mniej jaskrawe środki, które mogą zmienić kurs Mińska w tej kwestii – mowa przede wszystkim o dostawach ropy i gazu, niezbędnych dla przetrwania białoruskiej gospodarki.

Rosjanie mogą też – z racji zbliżającej się rocznicy zakończenia II Wojny Światowej – zaciągnąć do swej machiny propagandowej sztuczki znane z ostatnich miesięcy, tj. agresywną retorykę obarczającą winą np. Polskę o wybuch tego konfliktu. Taki bezpodstawny i ahistoryczny spór również mógłby służyć jako narzędzie do odciągniecia uwagi opinii publicznej od tarapatów państwa.

Istnieje też szansa, że Rosja osiągnie wystarczający sukces na innym polu – chodzi o europejskie sankcje nałożone na kraj Władimira Putina po Anschlussie Krymu. Jak pisze Witold Jurasz na portalu Onet, Moskwa, wysyłając do Włoch transporty medyczne do walki z koronawirusem, zmniejszyła do zera prawdopodobieństwo, że Rzym poprze przedłużenie sankcji na Rosję. Zdjęcie europejskich restrykcji będzie dla Kremla sporym sukcesem, przedstawionym jako wyjście z izolacji i szansa na ratowanie gospodarki.

KomentarzeLiczba komentarzy: 119
Chris
sobota, 28 marca 2020, 11:50

Piękna teoria, tylko, że to Rosjanie odmówili zawarcia porozumienia z Saudyjczykami, aby uderzyć w opłacalność wydobycia ropy w USA, a tym samym w ich obecność na europejskim rynku. Biorąc pod uwagę obecną kondycję gospodarki amerykańskiej ten plan ma duże szanse powodzenia. Tym bardziej w warunkach kiedy USA odwróciły się od Europy, wstrzymały przepływ ludzi, a Rosjanie i Chińczycy zagospodarowują gospodarczo i wizerunkowo rynek europejski. Tylko ograniczone manewry NATO i przyjęcie Macedonii do Sojuszu przypominają nam, że Amerykanie mają jeszcze z Europą cokolwiek wspólnego. Ale to już chyba "łabędzi śpiew" starego porządku. Redaktor Wiech zamiast martwić się o kondycję polskiej gospodarki niepotrzebnie zamartwia się o Rosję występując przy tym w roli propagandysty MSZ.

Andrettoni
środa, 25 marca 2020, 16:34

W momencie kiedy stawiamy fałszywe tezy otrzymujemy też fałszywe wnioski. Najgorsze co może zrobić analityk to uwierzyć we własną propagandę. Nie znając problemu nie da się go rozwiązać... Gaz łupkowy jest droższy w wydobyciu. Pytanie brzmi czy musimy go kupić po wyższej cenie niż obecna cena rynkowa, bo to się odbije na konkurencyjności naszej gospodarki. Propaganda tu nic nie zmieni - albo zrezygnujemy z gazu z USA albo dostaniemy mocnego kopa z powodu jego ceny i nie da się tego zaczarować. Dla USA to jest spory cios jeśli będą musieli zrezygnować z wydobycia z powodu kosztów - chyba, że to my te koszta poniesiemy. I to wszystko w trakcie kryzysu wywołanego pandemią. Można udawać, że tak nie jest, ale co to da? Lepiej przyjąć czarny scenariusz i podjąć środki zaradcze.

slow-o
czwartek, 26 marca 2020, 03:51

Można też udawać, że krajem, który płacił najmniej za rosyjski gaz, była Polska. Cena rosyjskiego gazu wyglądałaby obecnie następująco : taniej niż amerykański, by wypchnąć Amerykanów i podpisać kontrakt, a następnie w ruch idzie kurek - zakręcenie parę razy przekonałoby rząd każdego kraju do renegocjacji ceny na wyższą niż amerykańska. Inne kraje tak nie postępują ze swymi partnerami, więc warto zapłacić więcej niż dumpingowa cena gardłowana przez Rosjan bo tak naprawdę to można to później rozpatrywać w kategorii fake newsów

Andrettoni
środa, 25 marca 2020, 02:59

Rosja jest nieobliczalna i co zrobi Putin nie wiadomo. Fakty są takie, że teraz wykładamy karty na stół. Skończyła się licytacja i blefowanie. Rosja jest tylko jednym z graczy. Żałuję, że nie wysłaliśmy swoich wojsk przeciwchemicznych i medycznych do Włoch. Pożałowaliśmy waleta i Putin wziął te kolejkę na 9tke. Karty są do grania, a nie do trzymania. Stawką jest nie tylko epidemia, ale położenie geopolityczne Polski. Mając na ręku asa trzeba czasem poświęcić mniej ważne karty, choćby po to wy przeciwnik pozbył się atutów. Niestety nasza polityka zagraniczna nie jest silną kartą, bo wszystko mamy w jednym kolorze. Albo ten kolor będzie grał albo nic nie weźmiemy.

po trzecie sankcje
środa, 25 marca 2020, 20:53

Za chwilę wywali się Ukraina. To da nas dużo ważniejszy kierunek do pokazywania kart.

Andrettoni
środa, 25 marca 2020, 23:33

Fakty są takie, że nie wsparliśmy Włoch i teraz sami nie możemy oczekiwać wsparcia... no chyba, że z Chin, Rosji czy Kuby... Propaganda propagandą, a chińska maseczka na twarzy po prostu zostanie w pamięci. Propaganda w mediach może ten efekt wzmocnić lub wytłumić, ale on nie zniknie. Po prostu to wszystko zamawiamy online na Alibabie. I rodzi się poczucie "dobrze byłoby, gdyby to szło 2 tygodnie, a nie 2 miesiące. Mentalnie buduje to w głowach szlak do Chin. Drugi fakt jest taki, że Białoruś "wisi na gazie" - obecna obniżka cen to bezpośrednie niebezpieczeństwo aneksji Białorusi. W tym momencie cała Ukraina i państwa bałtyckie będą gigantycznym problemem. A to wszystko w sytuacji, gdy Rosja ma duże wpływy we Francji i Niemczech i zdobywa kolejne w Czechach, Włoszech.

po trzecie sankcje
sobota, 28 marca 2020, 19:40

Odwrót od globalizacji relatywny wzrost produkcji w EŚW. Niskie ceny surowców energetycznych niekoniecznie muszą działać na niekorzyść Białorusi w konflikcie w FR. Po prostu Rosja jako ośrodek ciążenia stanie się mało atrakcyjny, bo dużo biedniejszy niż dzisiaj.

ciekawy
środa, 25 marca 2020, 00:05

W artykule jest błąd. To nie agresja - to "wyzwalanie" :)

Kapustin
wtorek, 24 marca 2020, 18:00

Niedługo ruski będzie znowu kupował jablka i cebule z Polski

Nysa
środa, 25 marca 2020, 13:45

Rosja jest obecnie jednym z największych eksporterów płodów rolnych. Bardzo dużo inwestują w rolnictwo ( mają też dużo ziemi ) i okaże się niedługo , że polskie rolnictwo może zostać zmiażdżone przez rosyjską konkurencję.

Wania
czwartek, 26 marca 2020, 22:17

No coś w tym jest. Natomiast te płody rolne to głównie pszenica o najmarniejszej jakości. Jakości, która sprawia, że to nadaje się tylko jako pasza dla zwierząt. W Rosji jest oczywiście lepiej. Tam to zboże służy do wypieku pieczywa i ciast. Jakim cudem? Ano zmieniono normy. Zboże dla bydła w Rosji nadaje się dla ludzi.

ehhhhh
wtorek, 7 kwietnia 2020, 11:33

Dodaj jak to wygląda, mafia przejęła lub zagarnęła setki tysięcy ziem na południu, ludzie za worek zboża pracują tam po 12h a cała żywność (w większości zboża) idzie na eksport. W statystykach wygląda to pięknie tysiące ton wyprodukowanych zbóż, do tego eksport. Co z tego! Na rynku jest deficyt dobrego i taniego produktu, zyski nie trafiają do rolników i do rozwoju wsi tylko idą do kieszeni oligarchów bawiących się w Monte Carlo. Pieniądz nie wraca nie ma rozwoju, jest stagnacja. Nikt nie inwestuje to jest rabunkowa polityka. Teraz kwestia oprysków, ciekawe czy jakiekolwiek normy są spełnione. A co do pracy 12h były strajki by kobiety w tych latyfundiach pracowały tylko 8h! Nawet sam Putin w to był zamieszany. Niewolnictwo XXI wieku. Prawdą też jest że pobudowano całoroczne szklarnie takie jak u nas, ale to jest kropla w morzu potrzeb.

mc.
środa, 25 marca 2020, 22:39

ZSRR, Rosja zawsze były ogromnym eksporterem zboża. Nawet wtedy gdy na Ukrainie 6 milionów ludzi umierało z głodu. Dlaczego zboże ? Bo to prosta uprawa. ZSRR i Rosja zawsze miały GIGANTYCZNE problemy z mlekiem, masłem, owocami, warzywami - dlaczego ? Bo to wymaga ciężkiej, codziennej pracy. I nic się nie zmieniło.

Len
środa, 25 marca 2020, 07:34

Usa nie pozwoli na to

rob ercik
wtorek, 24 marca 2020, 17:48

Jak na razie to USA zapowiada wprowadzenie kolejnych sankcji

mc.
wtorek, 24 marca 2020, 16:12

Ależ ile tu komentarzy, że Rosja (żyjąca ze sprzedaży węglowodorów) jest zabezpieczona. Że to USA (które jest potęgą bankowo-przemysłową) upadnie... Żyjcie dalej marzeniami. A ruble coraz tańsze...

wert
wtorek, 24 marca 2020, 16:10

Może zniesienie sankcji da Ukraińcom do myślenia

menel z Łodzi
wtorek, 24 marca 2020, 13:08

Panie redaktorze a jak ropa po 20 dolarów wpłynie na gospodarkę USA? To byłby ciekawy artykuł dzisiaj. Bo za tydzień wszystko się wyjaśni. I to USA straszą "twardymi" rozwiązaniami.

Adam
środa, 25 marca 2020, 10:04

Petrochemiczna gałąź gospodarki w USA to zaldwie 1% produktu brutto a w Rosji 55-60%. Więc ten 1 % ma bardzo mizerny wpływ jak sądze.

B. Linda
środa, 25 marca 2020, 00:07

Wpłynie dobrze, bo tania ropa to dla USA błogosławieństwo. Właśnie (tanio) uzupełniają swoje rezerwy.

czytelnik D24
wtorek, 24 marca 2020, 14:28

A co to USA tylko ropę sprzedaje? USA to nie trzeci świat tak jak Rosja.

Polanski
wtorek, 24 marca 2020, 14:15

Największy petrochemiczny przemysł na Świecie czyli amerykański ma gdzieś czy to co przerabia to ropa amerykańska czy inna. On chce taniej ropy. I ją ma. Per saldo tania ropa jest niekorzystna dla branży łupkowej w Stanach. Dla wszystkich innych to wprost marzenie. Gospodarczo należy się spodziewać ożywienia. Ato ci siurpryza, co nie?

środa, 25 marca 2020, 00:07

Przepaliłeś mu bezpieczniki.

analityk
wtorek, 24 marca 2020, 12:05

Już dawno nie czytałem gorszej analizy. Powszechnie wiadomo, że to Putin celowo wywołał wojnę cenową na rynku ropy ponieważ chciał wywołać kryzys gospodarczy w USA (Arabia Saudyjska pragnęła porozumienia i ograniczenia wydobycia ropy naftowej). Putin ma wiele złych cech, ale głupi nie jest, a do wojny się znakomicie przygotował. W 2019 roku podniesiono w Rosji VAT do 20% (masakra jaki wysoki) po to aby równoważyć budżet, a przed spodziewaną wojną zdymisjonował Midwiediewa, aby na czas kryzysu był mało znany premier (zwali na niego całą winę i wyrzuci go po kryzysie). Bank Centralny Rosji ma rekordowe zapasy walut (581 miliardów dolarów USA stan na 13 marca 2020) bliskie rekordowym poziomom. Zadłużenie budżetu centralnego jest mniejsze niż rezerwy na złe czasy. Natomiast USA doświadczą recesji będąc państwem rekordowo zadłużonym i na jesieni są wybory prezydenckie w USA. Moment kryzysu jest perfekcyjnie dobrany, a koronawius tylko w tym wszystkim pomaga. To jest kryzys sterowany, a nie przypadkowy. Pozdrawiam

nom
wtorek, 24 marca 2020, 23:54

Putin jest tak madry ze chce sprzedawac rope jak najtaniej. I chce zeby jego glowny wrog kupowal rope tez najtaniej. co jeszcze wymyslisz?

Rhotax
wtorek, 24 marca 2020, 17:04

Kryzys cenowy u najwiekszego wydobywcy ropy na Świecie i to na swój rynek??? Zejdż z Moskwy na Ziemię...

czytelnik D24
wtorek, 24 marca 2020, 14:30

Putin jest tak mądry że wyprowadził Rosję z OPEC na skutek czego rubel stał się najsłabszą walutą na świecie. Istny geniusz. Z ciebie analityk jak z koziej... i tak dalej i tak dalej.

Nysa
środa, 25 marca 2020, 13:43

Słaba waluta przynosi tylko same korzyści

środa, 25 marca 2020, 21:27

A brak waluty największe korzyści.

Fanklub Daviena
wtorek, 24 marca 2020, 11:21

Też tak potrafię jak autor, ale w drugą stronę: czy rosnące zadłużenie USA, spadająca innowacyjność USA, upadek amerykańskiej bazy wytwórczej i infrastruktury, spadające amerykańskie wpływy w świecie i malejąca pozycja światowa USA pchną USA do agresji i wywołania IIIWŚ? Rosnące do rekordowych poziomów mimo zadłużenia wydatki zbrojeniowe USA na to wskazują! :)

najszybszy rosyjski zegarek
wtorek, 24 marca 2020, 14:33

Amerykanie wydają na zbrojenia bo ich na to stać. Natomiast twój kraj wydaje na zbrojenia tyle że nie stać was na żadne projekty gospodarcze. Taka jest oto różnica między USA a wami. Przypominacie bananową republikę którą rządzi kacyk ze złotymi zębami i złotym AK-47.

Xd
czwartek, 26 marca 2020, 13:39

Kolejna typowa wypowiedź sfrustrowanego polaczka brak jakichkolwiek merytorycznych argumentów to pozostaje tylko ujadanie

Polanski
wtorek, 24 marca 2020, 14:17

Z tą spadającą innowacyjnością to pojechałeś po bandzie. Z resztą się zgadzam.

Artur
wtorek, 24 marca 2020, 10:55

Czytam tutaj, że zaatakowane mogą być państwa Gruzja czy Azerbejdżan, i faktycznie z punktu widzenia Rosjan to jest obecnie najłatwiejszy cel. Natomiast z naszego punktu widzenia, każda kolejna wojna Rosji (poza Europą) która wiąże ich siły, wyczerpuje zasoby i drenuje budżet, jest, (mówiac brutalnie) nam na rękę.

Fanklub Daviena
wtorek, 24 marca 2020, 16:08

Bzdura! Porównaj sobie szturm z byłych sowieckich republik do Rosji po wizy (rosyjskie restrykcje co do wjazdu są analogiczne do amerykańskich!) ze zgodą na pracę i ostre (jak w USA) zwalczanie w Rosji nielegalnie pracujących imigrantów (mimo braku rąk do pracy w USA!) i nędzę w tych republikach (PKB/osobę w Gruzji i Ukrainie było najwyższe w całych sowietach, wyższe niż w Rosji, a jak jest teraz?). Dlatego Osetyjczycy czy mieszkańcy Krymu czy Donbasu (i pewnie większość mieszkańców Ukrainy) chcą do Rosji! Rosji nie interesuje siłowe przejmowanie byłych republik (za wyj. małych elementów strategicznych, np. zajęcie lądowego połączenia Rosji z Ukrainą grozi Ukrainie jak będzie się pchać do NATO), tylko się będzie bogacić i patrzeć jak USA łupi byłe sowieckie republiki aż ich mieszkańcy się zbuntują i będą się prosić, by ich znów przyjąć do Rosji. Popytaj Czeczenów (za wyj. nawiedzeńców islamskich, którzy chcieliby ortodoksyjnego państwa wahabickiego w Czeczenii) czy marzy im się "dobrobyt" jak w "Iczkerii" (prąd, wodę, gaz, działającą kanalizację i telefony ostatni raz mieli jak Rosjanie wyszli, a potem dopiero jak Rosjanie wrócili) czy jaki teraz jest w "niepodległej" Gruzji, Tadżykistanie czy Uzbekistanie? Rosja zagrabi swoje byłe tereny ekonomicznie, jak Niemcy stworzyły z UE IV Rzeszą i zaanektowały Polskę. Przy czym Rosja nie chce wszystkich - z Ukrainy nie chce banderowców z Zachodniej Ukrainy i jak przyjmie Ukrainę do Federacji Rosyjskiej to bez jej zachodniej części. Byłe islamskie republiki Sowietów też będzie przyjmować selektywnie, bo nie chce więcej w Rosji muzułmanów niż ma.

Fanklub rzecznika Kremla czyt Fanklubika
środa, 25 marca 2020, 14:47

No Fanklubiku że tobie się chce pisać rozprawkę o tym jaka Rosja jest wspaniała , dalej nie rozumiem że jako Polakowi tak zależy na tym by przedstawić Rosję w jak najlepszym świetle , bo co tobą kieruje? Mówisz że innowacyjność w USA spada w sytuacji gdy stan Alabama w ubiegłym roku złożył więcej wniosków patentowych od całej Rosji . Zejdź na ziemię , a najlepiej pojedź do tego Rosyjskiego raju i nagrywaj filmy jak tam wspaniale , bo widocznie celem twego życia jest tworzenie dobrego wizerunku spadkobiercy ZSRR . Ps ogranicz Michalkiewicza .

mc.
środa, 25 marca 2020, 09:25

Czytam i czytam i oczom nie wierzę. Naprawdę w Rosji wierzycie w te bzdury ??? Bogata Rosja i biedna UE i USA ??? Ukraińcy którzy "błagają" o przyjęcie w Rosji ??? Jedź do Mariupola i zapytaj Staruszków tych którzy pamiętają ZSRR, czy chcieliby być w Rosji - naplują Ci w twarz. Ukraińcy i ci z zachodniej Ukrainy i Wschodniej NIENAWIDZĄ Rosjan. Czeczenia ??? Gdyby nie 60 000 żołnierzy rosyjskich i terroryści Kadyrowa (tajne służby) żaden Rosjanin nie wyszedłby stamtąd żywy. Tam jest wielowiekowa tradycja odwetu. za każdego zabitego musi zginąć co najmniej jeden jego morderca. Lub dzieci mordercy. Lub wielu ludzi z rodziny mordercy itd., itd. A co "anektowania ekonomicznego" to... czym ???

Kukułka
środa, 25 marca 2020, 00:59

Dalczego ty przeklejasz ten tekst z innych portali?, napisz swój i nie wierz w bajki.

Keras
wtorek, 24 marca 2020, 10:32

Ruscy wysłali paru lekarzy plus kilka samochodów a w zamian za to Włosi nie przedłużą im sankcji. Rzeczywiście, wystarczający powód.

środa, 25 marca 2020, 00:10

A to tylko Włosi decydują o sankcjach?

Autor
wtorek, 24 marca 2020, 11:14

W świece polityki jak najbardziej. Przecież po coś to zrobili.

Extern
wtorek, 24 marca 2020, 20:30

W psychologi owszem istnieje pojęcie odczuwania przymusu odpłacenia się za oferowane dobro. Ale akurat w świecie polityki wdzięczność nie jest żadną walutą.

BonDeK
wtorek, 24 marca 2020, 10:30

Porażka na rynku ropy Rosji? To na razie Usesmanskie łupki leżą i kwiczą pod siebie. Gaz i ropę to Rosja sprzedawała, sprzedaje i będzie sprzedawać za 10/15/50 i więcej pseudo dolarów bez pokrycia. To państwa arabskie oprócz ropy nic nie mają.

środa, 25 marca 2020, 00:11

Łupki leżą i kwiczą - i co z tego? nawet w US nikt się tym nie przejmuje. Tylko rusofile płaczą.

czytelnik D24
wtorek, 24 marca 2020, 16:00

To dlaczego ta twoja Rosja tak gromadzi te dolary bez pokrycia?

podzielicrosje
wtorek, 24 marca 2020, 13:31

to dlaczego tak walczą o te dolary bez pokrycia?

Hektor
wtorek, 24 marca 2020, 12:39

Problem w tym, że gospodarka usa nie jest uzalezniona od surowców. Rosja światu nie może nic zaoferować poza dobrami naturalnymi i wojną.

Wania
wtorek, 24 marca 2020, 10:58

No Rosja też niespecjalnie poza maszynami do zabijania eksportuje. Zastanawiające jest to, że cały Świat zastanawia się co zrobi ten nieobliczalny kraj z rakietami i bronią atomową. Czyli normalności w Rosji nadal brak.

Gucio
wtorek, 24 marca 2020, 13:45

"No Rosja też niespecjalnie poza maszynami do zabijania eksportuje. " No i zboże, stal, obrabiarki, węgiel, aluminium, nawozy, silniki, drewno, itd ... Ma nadwyżkę w eksporcie.

Kiełbacha
środa, 25 marca 2020, 01:00

i jeszcze rozrzutniki do obornika!!!

środa, 25 marca 2020, 00:13

Jeszcze ropę i gaz zapomniałeś.

yaro
wtorek, 24 marca 2020, 09:04

Artykuł w Financial Times wyjaśnia tę decyzję i ta dezinformacja jest bez sensu.

Na pohybel kremlinom
wtorek, 24 marca 2020, 08:56

Z faktami się nie dyskutuje...

Andrettoni
wtorek, 24 marca 2020, 05:47

Niestety mamy teraz sytuację gdy wiele krajów toczy wojnę informacyjną i obrzuca się oskarżeniami. O ile Chińczycy i Amerykanie są raczej rozsądni - to wiele krajów jest znacznie mniej rozsądnych i niestabilność wewnętrzna może zostać ukierunkowana na konflikt zbrojny. Mogą zadziałać różne mechanizmy - np. przeświadczenie o osłabieniu rywala lub oskarżenia o rozpowszechnianie zarazy. Konflikt zbrojny może mieć wymiar zewnętrzny lub wewnętrzny - dążenia separatystyczne lub rewolucyjne. Wszędzie tam gdzie się gotuje temperatura wzrośnie szybciej. Szczególnie niebezpieczeństwo wzrasta z powodu zamknięcia granic i odcięcia informacji - Przykładowo kompletnie nic nie wiadomo co dzieje się w Korei Północnej.

fifi
wtorek, 24 marca 2020, 01:45

Oczywiście że pchnie.Obstawiam Chiny :)

patrz i widź
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:37

A ja obstawiam CAŁĄ EUROPĘ zachodnią, która zostanie szybko przejęta poczynając od miękkiego południowego podbrzusza i to się już dzieje! Potem pomniejsze kraje po prostu złożą broń.

wert
wtorek, 24 marca 2020, 16:46

sowieci potrzebują know how, inaczej nie mają szans z Chinami, zjedzą ich. Militarny podbój zachodu nie wchodzi w grę. Wspólny deal jak najbardziej. Kosztem naszej części Europy

Kiks
wtorek, 24 marca 2020, 11:56

Z tą ich gospodarką? Daj spokój.

Polish blues
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:14

Raczej nie czy, tylko kiedy... Obstawia, atak na słabe państwo, za którym nikt się nie ujmie - np. Gruzja

A.K
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:13

Czemu podajecie to jako oczywistość, że to niby Rosja wywołała wojnę i zajęła Krym? Nie mówię, że nie ale USA też chciały bazę wojskową na Krymie, tuż przy Rosyjskiej granicy...

xzXzXjkljkjkj
wtorek, 24 marca 2020, 15:02

Bo to jest oczywistość. USA możne i by chciały bazy na Krymie, ale go nie zajęły i nie wywołały tam wojny.

H2O
wtorek, 24 marca 2020, 10:24

Chody jesteś, to już wirus?? A co to, Ukraina zajęła Rosji Krym?? Od prezentujesz od razu rosyjski punkt widzenia? Ciągłe prowokacje Rosji wobec Pribałtyki, Norwegii, zakładanie baz w Wenezueli, Syrii, przeszłe wojny z Czeczenią, Gruzją i Ukrainą. I to wszystko dlatego, że, Rosja jest taka nieustająco "pokojowa"?? Wypisujesz skandaliczne brednie.

MacGawer
wtorek, 24 marca 2020, 10:12

Wiesz, że Rosja dzieli świat na bliską i daleką zagranicę? I że Ukraina należy do tej "bliskiej", a np. Finlandia czy Turcja "dalekiej"? Od upadku ZSRR nie uważają byłych republik niezależne państwa. Aneksja Krymu była po prostu konsekwencją takiej polityki Putina, reszta to wymówki a'la radiostacja w Gliwicach. Przed chwilą zobaczyłem jak koronawirus rozwija się w Rosji. To bardzo ostry wzrost wykładniczy, dokładnie tak samo jak było we Włoszech. Jeżeli nie uda się tego powstrzymać pesymistyczny scenariusz zakłada 100 tys chorych tuż po świętach. W takich warunkach nowa wojna będzie po prostu niemożliwa. Tylko siła wyższa może ich powstrzymać przed odbudową ZSRR.

zXzcxvcxvcbvcxhg
wtorek, 24 marca 2020, 15:05

Na Kremlu prawdopodobnie już przekalkulowali potencjalną ilość zgonów (1-3% osób chorych) i to głównie tych pobierających emerytury. Uznali to widocznie za akceptowalne. Stąd ich działania.

Rhotax
wtorek, 24 marca 2020, 06:58

W odpowiedzi Rosja mogła w Mexyku zbudować bazę a nie od razu napadać i zabierać fałszując wyboru podlufami karabinów terytorium sąsiada. Mexyk na pewno by się zgodził - gdyby tylko tak wspaniałe Imperium jak FR zaproponowało . I FR by miało bazę i ze 200 żołnierzy i może nawet Pacyry by jej broniły albo i S 500 (oczywiście nie włączone).

wtorek, 24 marca 2020, 01:40

Bo nie jesteśmy idiotami.

sory za nieobiektywność
poniedziałek, 23 marca 2020, 23:40

A nie 7 baz? Przeciez o tym się uczą w Rosji już dzieci w szkołach.

mc.
poniedziałek, 23 marca 2020, 19:31

Czy tak się stanie ? wszystko wskazuje na to że TAK. Gdzie ? Ja stawiam na Gruzję-Azerbejdżan-Armenię (chodzi mi o rejon działań). Dlaczego ? Bo właśnie tam można pokazać "światu" że losy ceny ropy są w rękach Rosjan, czyli przejąc ropociąg BTC.

skdlsklkaod
wtorek, 24 marca 2020, 15:08

Problem, ze tam, na Kaukazie jest także NATOowska Turcja. Raczej Rosji się chyba obecnie nie opłaca, tam rozpalać konfliktów (z uwagi na dosyć duże prawdopodobieństwo przegranej, lub przynajmniej pogorszenia swojej pozycji).

Reagan
wtorek, 24 marca 2020, 02:34

Znalazł się Brzeziński, jak USA napadaja na inne kraje to ok, a co ruskim nie wolno,

raxik
środa, 25 marca 2020, 14:32

Z tą różnicą, że USA walczą o pokój, a Rosja walczy o nowe terytoria.

Xd
czwartek, 26 marca 2020, 13:40

Ubawiłeś mnie

mc.
wtorek, 24 marca 2020, 16:10

Panie Reagan, Panu chyba bliżej do Breżniewa...

Zdziwko
poniedziałek, 23 marca 2020, 18:54

Ciekawostką jest produkcja ropy przez Irak w ilości połowy Arabii Saudyjskiej i jak widać okolica kwitnie.

Wojtek...
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:38

Włochy po epidemii będą tak słabe, że łatwo będzie ich "namówić" do przedłużenia sankcji

AWU
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:42

Aczkolwiek pozostaje faktem że Rosja wywołała już 1 w.ś. w nadziei odwrócenia widma bankructwa kredytami francuskimi i przez cały okres konfliktu konsekwentnie odmawiała pomocy w sprzęcie (oprócz nielicznych samolotów) żądając w zamian kredytów i złota (!) chyba jest wątpliwe aby Putin zdecydował się na tak samobójczy krok, zwłaszcza że rodziny a zwłaszcza dzieci jego niemal całego ścisłego zaplecza politycznego (od Ławrowa czy Pieskowa poczynając) już od dawna żyją na zachodzie a niemal całość skorumpowanych elit oligarchicznych na zachodzie ulokowała swe majątki? Natomiast poważna akcja dywersyjna jak najbardziej możliwa oraz wojna propagandowa na pełną skalę.

AB
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:13

Podczas 1 WW Rosja kupowała tyle sprzętu i amunicji ile się dało. Problem był w tym, że główne porty na morzy Bałtyckim i Czarnym były zablokowane, do Władywostoku prowadziła, jednotorowa magistrala transsyberyjska, po której podroż trwała dwa tygodnie, a kolej do Murmańska i Archadieńska trzeba było budować podczas wojny. Ktoś trafnie porównał ówczesną Rosję do do mu do którego trzeba się było dostać przez komin.

Komentator
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:49

Jeżeli wypełnienie przez Rosję sojuszniczych zobowiań wobec Serbii to "wywołanie" I Wojny Światowej, która bez tego zakończyłaby się pacyfikacją tego narodu, to należałoby uznać, że drugą wojnę światową wywołały Francja z WB, wypełniając zobowiązania sojusznicze wobec Polski. Bo gdyby tego nie zrobiły, to sprawa rozeszła by się "po kościach", zniknęła by z mapy tylko Polska, tak jak wcześniej Austria i Czechosłowacja. Różnica polegała na tym, że w obronie Serbii Rosja toczyła nie "dziwną", a prawdziwą wojnę.

Tomasz33
wtorek, 24 marca 2020, 12:20

Państwo to nie fizyczne granice tylko naród. Dopóki istnieje to nawet okupowany przędzej czy później powraca.

Yugol
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:29

Na świecie dzieje się tragedia Rosja pomaga nawet członką wielkiego i potężnego NATO a wam śliny nienawistnej nie brakuje. Kto was powył i wychował ?

Tomasz33
wtorek, 24 marca 2020, 12:22

Symboliczna pomoc, Włochom i innym państwom pomaga UE dając fundusze na walkę z koronawirusme, Polsce przypadło 7,5 mld euro. Rosja ma interes w tym żeby Włochy nie optowały za przedłużeniem sankcji, to tylko chłodna kalkulacja i gra, nic więcej.

Tomasz
wtorek, 24 marca 2020, 01:08

A ja Rosja pomaga? Atakami hakerskimi?

nom
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:18

powili i wychowali nas rodzice i dziadkowie ktorzy spedzili zycie w totalitarnym rosyjskim reżimie a czasem nawet sami byli zesłani na Syberię przez rosyjskie władze

Karol
wtorek, 24 marca 2020, 09:30

Powtarzasz bzdury.

Stary Grzyb
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:02

Federasia ma 4.700 głowic, Sowiety miały 45.000. Mimo to, kiedy padały - i wiedziały, że padają - nawet się nie zająknęły o możliwości ich użycia. Dlaczego? Dlatego, że miały jasność, iż kto strzeli pierwszy, ten zginie jako drugi. I dokładnie tej samej pewności potrzebuje Federasia dzisiaj, żeby nie podskakiwać. Wszystko inne jest dla Kremla bez znaczenia, ponieważ rozumie on tylko siłę i strach przed siłą.

po trzecie sankcje
poniedziałek, 23 marca 2020, 22:20

Sowiety nie miały nawet cienia szansy na zwycięstwo końcowe po niewyjaśnionej katastrofie, która pozbawiła ich teoretycznych szans w każdym scenariuszu ewentualnej bitwy o Atlantyk: 13 maja 1984 Siewieromorsk - katastrofa połowy potencjału rosyjskiej Floty Północnej - koniec rojeń ZSRR o zwycięstwie i panowaniu nad światem. Jest wiele koincydencji czasowych wiążących się z tą katastrofą. Dla zainteresowanych podaję (więcej w Wikipedii i internecie): 25 marca 1984 akt poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi w Watykanie i większości biskupstw na świecie, 13 maja 1982 akt poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi w Fatimie, 13 maja 1981 zamach na Jana Pawła II - w związku z datą i ocaleniem, JPII uświadamia sobie wagę objawień fatimskich, 13 maja 1917 - 13 października 1917 objawienia fatimskie, 13 października 1884 papież Leon XIII wizja "100 lat na zniszczenie Kościoła i świata przez szatana",

Bob
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:39

Oni to mogą sobie co najwyżej włączyć projekcje Funny Hill.

Niuniu
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:36

Dziwny artykuł szczególnie w świetle innych publikowanych na def24 o reakcjach USA na wyjątkowo niskie ceny na surowce na rynkach światowych a przede wszystkim na niskie ceny ropy. Przecież, USA otwarcie zarzuca AS i Rosji damping cenowy, wręcz zmowę cenową majcą na celu wyeleminowanie z rynku produkcji łupkowej i szczelinowej z USA. To oficjalnie Rosja zerwała rokowania z OPEC+. Naprawdę def24 uważa, że rosjanie nie wiedzieli co robią i co w efekcie ich działń nastąpi? Nie przewidzieli, że brak ograniczeń w produkcji ropy z jednocześnie zaczynającą się głęboką i prawdopodonie dlugotrwałą światową recesją wywołaną koronovirusem doprowadzi do dramatycznego załamania cen ropy? Na prawdę uważacie Ich za skrajnych debili? Właśnie jesteśmy świadkami dramatycznych zmian wywołanych na całym świecie przez łańcuch białkowy który jest trudny do zobaczenia nawet pod mikroskopem elektronowym. Światowa gospodarka pogrąża się w gigantycznym kryzysie. Współpraca międzynarodowa poda na twarz. Izolacja gospodarcza Rosji wynikająca z zachodnich sankcji to pikuś w stosunku do tego co dotyka obecnie całą światową gospodarkę opartą na wymianie i handlu międzynarodowym. Proszę popatrzyć na wskaźniki gełdowe na całym świecie. Informacje o zamykaniu produkcji w całych sektorach przemysłowych i to nie na dni tylko miesiące. Rosja jak smi piszecie dotknieta jest snkcjami od 2014r. I niestety co wszyscy przyznają nauczyła się żyć z tymi ograniczeniami. Obecnie zależność Rosji od wymiany międzynarodowej w tym handlu ropą czy gazem jest niewielka. Po co im twarda waluta skoro nic już nie importują? A rosyjską ropę nie eksportuję rosyjski rząd tylko prywatne firmy w tym liczne spoza Rosji. T nie Rosja załammie się w obecnym kryzysie cenowym ropy czy gazu. To My i cały tzw. wolny świat pogrąża się w głębokim kryzysie gospodarczym. To w Polsce i innych krajach europejskich oraz w USA zamiera produkcja, całe branże przemysłowe wyłanczają fabryki, zrywają więzi kooperacyjne, wysyłają pracowników na przymusowe urlopy i to nie na tygodnie tylko miesiące. A autor podnieca się amerykańskimi sankcjami na układanie rury NS2. Na prawdę myślicie, że NS2 zostanie nieukończony? Jesteśmy świadkami załamania się wewnątrz unijnej solidarności. USA zrywa wszelkie więzy z UE. A jednocześnie jedynie Rosja wysyła do Włoch wojskowych lekarzy w zapewne obstawie rosyjskich "zielonych ludzików" w ramach pilnej pomocy w walce z koronovirusem. Tylko Rosja się na to zdecydowała!! Od prośby Włoch w ciągu 48h przeżucono tam 8 rosyjskich polowych szpitali wojskowych z pełnym wyposażeniem i obsadą lekarską. Szpitali i personel z zasobów Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej przygotowanych do działań w warunkach wojny biologicznej. W kraju NATO w którym rozlokowana jest amerykańska broń jądrowa lądują wojskowe rosyjskie samoloty transportowe z rosyjskimi żołnierzami!! To jest news a nie to czy Rosja sobie poradzi z ropą po 5 za baryłkę czy nie.

Bolo
wtorek, 24 marca 2020, 02:39

Bardzo dobry komentarz, jak myślisz ile osób go zrozumie

Michal
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:07

Brawo. Słuszna uwaga. Jak mówił Bismarck " Rosja nigdy nie jest tak słaba i tak silna na jaką wygląda"

Damian
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:35

Wystarczy przez 1 rok utrzymać ceny ropy w okolicy 20 USD a Rosja będzie gospodarczo bankrutem. I zauważmy , że w trudnych chwilach USD umacnia się a rubel spada na zbity pysk a to pokazuje gdzie leży siła.

Fanklub fanklubika
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:14

A fanklub twierdzi że to USA i zgniły zachód upada a w Rosji żyje się lepiej niż u nas . A jak wiemy Fanklub jest zawsze dobrze poinformowany przez niezależne media jak sputnik.

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:21

Bardziej zastanawia, dlaczego on dalej tutaj głosi swoje twierdzenia i to bezkarnie. Ponoć DF24 miało walczyć z ruską propagandą. Głusi i ślepi?

wtorek, 24 marca 2020, 01:48

Mam wrażenie, że wręcz ją podsycają. Nie kulturalne, wręcz chamskie rusofilstwo jest na porządku dziennym.

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:09

Nie oszukujemy się Rosja to Imperium , które żyje z surowców i eksportu uzbrojenia , bez wydobycia ten kraj traci niemal całość wpływu do budżetu , bo nie produkuje nic na skalę globalną i nie zanosi się aby to się zmieniło . Więc jeśli ten kraj chcę coś osiągnąć to teraz bo za 30 lat wydobycie paliw kopalnych będzie średnio opłacalne bo praktycznie w Europie będą jeździć wyłącznie samochody elektryczne a wiem co mówię bo pracuje w branży motoryzacyjnej.

Cesarz Bolesław się Wałęsa
wtorek, 24 marca 2020, 08:03

To co napisałeś powinieneś napisać 15-20. lat temu.,.

mapii
poniedziałek, 23 marca 2020, 22:28

Rosja eksportuje: gaz ropa i uzbrojenie. Norwegia eksportuje : gaz i ropę. Martwy się o norwegów.

nie wiesz - nie pisz
wtorek, 24 marca 2020, 01:52

Norwegia eksportuje także: broń i zaawansowane technologie. Norwedzy nie potrzrzebują byś się o nich martwił.

12345
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:05

W EU nigdy nie będzie więcej elektrycznych samochodów niż 10 procent. Tylko najbogatszych na to stać. Kto normalny kupi samochód elektryczny dwa razy droższy od normalnego spalinowego albo diesla ? Tylko bogacz albo ...

Hmmm
poniedziałek, 23 marca 2020, 21:20

To samo mówili gdy przechodzili z koni na samochody . Obecnie chociażby Volkswagen od 2021 będzie projektował wyłącznie samochody elektryczne , a produkcja już opracowanych samochodów na paliwa kopalniane na trwać nie dłużej niż do 2032.

Tomasz33
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:17

Ceny będą spadać, a alternatyw nie ma, ewentulanie wodór i energia słoneczna. Palwia kopalne odejdą w zapomnienie prędzej czy później. Arabia Saudyjska już przygotowuje się do przestawienia gospodarki, a Rosja?

likes
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:07

Przypomnę wszystkim ,że parlament iracki zażądały już dawno aby Wszystkie obce wojska opuścił wreszcie Irak. I co miłośnicy miłości , wolności i pokoju jak siedzą tak siedzieć będą dalej po wieczne czasy... Pod hasłami ,że szkolą Irakijczyków... Chociaż ci tego nie chcą, a po drugie ile lat można kogoś szkolić... Przekazuję komuś wiedzę i ten szkoli następnych, a nie siedzę i okupuję tych którzy tego nie chcą. No ale tylko Amerykanom wszystko wolno...

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:26

Zdrowy jesteś? Co ma piernik..

Olo
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:04

Rosja ma dość zapasów walutowych aby nie szarpać się na takie dziwne działania. Gorzej z AS czy USA...

Ustawiator
poniedziałek, 23 marca 2020, 17:01

Rezerw Rosja ma na 498 mld usd pokazna część w złocie USA ma dług ponad 3-tryliony dolarów TO ktore znich zbankrutuje szybciej?

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:22

Ruscy... Gospodarka wielkości Włoszech. Zabawny jesteś.

mc.
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:16

Taaaaak, cały fundusz zapasowy zniknie w 3 lata. I co potem ?

Paranoid
poniedziałek, 23 marca 2020, 16:03

Jeżeli jest tak dobrze, to dlaczego nie spłaci kredytów zagranicznych? Dlaczego narzeka na sankcje? Pomyśl też jak działa gospodarka, czym jest dochód zanim coś napiszesz

qwert
poniedziałek, 23 marca 2020, 20:39

Jakich długów zagranicznych? Jeśli jakieś mają to w ilościach wręcz symbolicznych

7plmb
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:54

A ja myślę że jednak bajasz pan panie Olo.Czy budżet USA jest konstruowany o ceny ropy ? No nie a Rosji jednak tak.Idzie nowe powolutku drobnymi kroczkami ale jednak idzie (elektromobilność).

gawron
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:47

Rosja ma papierki, a USA lotniskowce.

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 15:26

Jasne. Znowu przeżreć zapasy. Ponadto jak na swoje możliwości to ruscy mają mikre rezerwy. Choć dla Putina i jego bandy wystarczy.

Mors z Puław
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:44

Przecena rubla do 120 za dolara to juz nie bajka Dlaczego? Bo 43% sily rubla pochodzi z gazu i ropy A ta mocno zasiarczona

GRD
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:44

Zaatakują w tym roku lub w następnym. Zachód zostanie rozłożony przez COVID-19, do tego zaczną się rozruchy 5 kolumny islamskiej. 5 artykuł NATOnie zadziała i mamy wolną rękę do projekcji siły. Należy też pamiętać, że z Rosją faktycznie współpracują Francja, Niemcy, teraz dojdą Włochy. Witamy w nowym ładzie światowym.

Tomasz33
wtorek, 24 marca 2020, 12:16

Lubisz filmy science fiction? Najpierw musieli by wygrać z Ukrainą, Białorusią i państwami bałtyckimi. Powątpiewanie w artykuł 5 to gra w ruletkę, Putin nie sprawdzi bo może się przeliczyć. Polska ma wystarczające siły konwencjonalene żeby atak się nie opłacał. Strona atakującu musiała by mieć siły 3 razy większe, pytanie czy jest w stanie takie wystawić na tym kierunku i odsłonić północno- wschodnio- południowe granice. Przestań marzyć, i zastanów się co dobrego wojna przyniosła komukolwiek. Rubel traci na wartości, ropa tanieje, skąd pieniądze na takie zabawy? Są jeszcze sankcje które spowodowały by że zwykli Rosjanie domagali by się zmiany rządu, a to byłby koniec rządów tej drużyny Putina pt. GRU i przyjaciele.

wtorek, 24 marca 2020, 01:54

A Rosji Covid-19 nie rozłoży?

Kapustin
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:39

TO niech miliarderzy Kremla się dołożą 350 mld usf to mały Pikuś przy tej skali grabieży

Kiks
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:37

To wysłanie transportów do Włoch jest szyte tak grubymi nićmi, że tylko naiwny wierzy w bezinteresowność ruskich. A Włosi mają problem na własne życzenie. Nie przedłużą sankcji? Ich problem. Zapamiętamy.

szkoda słów
poniedziałek, 23 marca 2020, 14:32

Niejaki pan Maciążek w swoim czasie wypisywał tu brednie wydawało się nie do pobicia ale jak widać następców na "godnych".

Tweets Energetyka24