Ceny gazu w Europie poniżej progu rentowności Gazpromu. Giganta wykańcza też LNG

19 maja 2020, 09:57
Gazprom
Fot. Flickr

Europejski rynek gazu nadal spada gwałtownie w dół, aktualizując historyczne minima w obliczu napływu LNG, pełnych magazynów i kwarantanny - donosi finanz.ru.

W największym hubie gazowym UE, TTF w Holandii, cena gazu do dostawy następnego dnia spadła do 53,7 USD za tysiąc metrów sześciennych. To o 20% mniej niż na koniec kwietnia i trzykrotnie mniej niż rok temu.

Kontrakty na dostawy pod koniec tygodnia spadły jeszcze niżej - do 52 USD za tysiąc metrów sześciennych. Nieco droższe - 71 dolarów za tysiąc metrów sześciennych - koszty gazu w austriackim hubie Baumgarten, który jest największym punktem dystrybucji rosyjskich dostaw do Europy.

Przez prawie miesiąc ceny spot gazu na rynku europejskim były niższe od cen krajowych we wszystkich regionach, z wyjątkiem tych produkujących - są to autonomiczne okręgi Jamalo-Nieńiec i Chanty-Mansi, Republika Komi, a także regiony Tiumeń i Kurgan.

Próg rentowności

Ponadto obecne notowania są zauważalnie niższe niż punkt rentowności Gazpromu, dla którego tylko podatki i transport każdego tysiąca metrów sześciennych paliwa "pochłaniają" co najmniej 63 USD - zauważa Interfax.

Tak więc około tysiąc rubli za tysiąc metrów sześciennych (14 USD) to MET, 27 USD to koszty transportu w Rosji, co najmniej 22 USD jest transportowane do UE najtańszą trasą - Nord Stream 1.

Jeśli weźmiemy pod uwagę koszty produkcji i ceł eksportowych, to Gazprom realnie potrzebuje ceny blisko 100 USD za tysiąc metrów sześciennych.

Aby zmniejszyć straty, Gazprom sprzedaje zapasy z długim opóźnieniem - mówią eksperci ze Skolkovo Energy Center na lato, jesień i 2021 r. Jednak w okresie styczeń-kwiecień dostawy do Europy spadły o ok. 20%.

Wykańczany przez LNG

W rezultacie Gazprom jest stopniowo wykańczany przez LNG: od początku roku do europejskiego GTS (Gasunie Transport Service, holenderski port zajmujący się przyjmowanie, dystrybucją i transportem gazu w Europie - przyp.red.) dostarczono 39,5 miliarda metrów sześciennych skroplonego gazu - o 16% więcej niż rok temu. Jednocześnie norweskie dostawy gazu pozostały praktycznie niezmienione - 38 miliardów metrów sześciennych wobec 40 miliardów rok wcześniej.

Gazprom nie podniósł cen powyżej progu 100 USD: w kwietniu średnia cena sprzedaży na elektronicznej platformie obrotu (ETP) wyniosła 97 USD za tysiąc metrów sześciennych.

Według analityków Promsvyazbank sytuacja na rynku gazu "jest nadal katastrofalna". Według stanu na dzień 28 kwietnia w Europie w instalacjach PMG było 66 miliardów metrów sześciennych, czyli o 15 miliardów metrów sześciennych (o 29%) więcej niż w roku ubiegłym.

"W obliczu słabego popytu i pełnego zaplecza magazynowego nie należy oczekiwać powrotu cen do przyszłego roku" - ostrzegł PSB.

Według własnej prognozy Gazpromu w tym roku sprzedaż gazu do Europy spadnie o 17%, do 165 miliardów metrów sześciennych, a średnia cena spadnie o jedną trzecią, do 133 USD. Tak więc Gazprom może stracić do 20 miliardów dolarów przychodów z eksportu - szacuje Raiffeisenbank.

Wpłynie to na budżet firmy, która w ubiegłym roku miała lukę gotówkową w wysokości 190 miliardów rubli. Fitch przewiduje, że w 2020 r. Gazprom będzie musiał pożyczyć do 10 mld USD, aby zrównoważyć dziurę w budżecie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Niuniu
wtorek, 19 maja 2020, 17:04

LNG przypłyneło o 16% więcej, Norwegia produkuje tyle samo a Holandia prawie nic. I jak to jest? Gazprom jest wykańczany a Norweeski gaz ma się świetnie? I właśnie teraz ten upadający Gazprom zaczyna budowę gigantycznego gazociągu "Siła Syberii 2"? Coś lekko kulawa ta analiza. I tak przy okazji - za ile płynie teraz LNG do naszago Gazoportu? I czy to dla tego mimo tak niskich cen surowca gaz dla mnie w Warszawie nadal kosztuje po staremu? I jak przy tych cenach zapowiada się rentowność Naszej sztandarowej inwestycji gazowej BP?

Szach mat w jednym ruchu
środa, 20 maja 2020, 16:14

Twoja jak zawsze błyskotliwa analiza robi wrażenie? Skoro LNG jest więcej o 16 procent! Skoro udział Norwegii jest taki sam! A gazprom sprzedał mniej o ok.20 procent. To ktoś nie wytrzymał konkurencji? Już prościej się nie da!

Toro
wtorek, 19 maja 2020, 16:16

Wszystko co dobre kiedyś się kończy, coś co było kiedyś motorem napędowym Rosji teraz stacje się jej hamulcem, problem polega na tym że Rosja nie ma alternatywnych źródeł eksportu do surowców, i nic nie robi by to zmienić. Ale to już problem Putina.

po trzecie sankcje
wtorek, 19 maja 2020, 13:42

Wg własnej prognozy Gazpromu: sprzedaż 0,83 tej sprzed roku, średnia cena 0,67 tej sprzed roku. 0,83 x 0,67 0,56 przychodów sprzed roku. No cóż - komentarz słowny jest zbędny: 0,56.

Tweets Energetyka24