Gazprom zaskarżył wynik arbitrażu z PGNiG. Kwieciński: to bez wpływu na realizację wyroku

3 czerwca 2020, 00:00
Zrzut ekranu 2020-05-15 o 10.23.24
Fot. Energetyka24
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Wniesienie skargi przez Gazprom nie wpływa na realizacje wyroku arbitrażowego; obie strony mają obowiązek stosować nową formułę cenową - oświadczył we wtorek szef PGNiG Jerzy Kwieciński. Według spółki, skarga trafiła do Sądu Apelacyjnego w Sztokholmie.

Polska spółka poinformowała we wtorek, że Gazprom złożył skargę na wyrok arbitrażu w sporze z PGNiG. Jak dodano, treść skargi Gazpromu nie jest spółce znana i nie została jeszcze jej formalnie doręczona. Zarząd polskiej firmy jednak „powziął informację” o złożeniu do Sądu Apelacyjnego w Sztokholmie skargi o uchylenie wyroku końcowego z 30 marca 2020 r., wydanego przez Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie w postępowaniu arbitrażowym z powództwa PGNiG przeciwko Gazpromowi.

"Wniesienie skargi przez Gazprom nie wpływa na realizacje wyroku arbitrażowego, co oznacza, że obie strony mają obowiązek stosować nową formułę cenową" - napisał na Twitterze Kwieciński.

Z kolei we wtorkowym oświadczeniu spółka poinformowała, że "PGNiG będzie mogło szczegółowo ustosunkować się do treści wniosku po jego formalnym doręczeniu do spółki".

"Należy jednak podkreślić, że Sąd Apelacyjny w Sztokholmie bada zaskarżone postępowanie arbitrażowe jedynie pod względem proceduralnym i nie ma możliwości zmiany wyroku Arbitrażu w zakresie merytorycznym" - czytamy w oświadczeniu.

PGNiG przypomniało, że 30 marca 2020 roku Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie wydał wyrok, w którym uznał argumenty spółki i zmienił sposób ustalania ceny dostaw gazu w kontrakcie jamalskim. "Nowa formuła cenowa jest bezpośrednio i w istotny sposób powiązana z notowaniami gazu na rynkach zachodnioeuropejskich. Tym samym Trybunał potwierdził, że obowiązujące wcześniej w kontrakcie jamalskim ceny były nierynkowe" - wskazano.

30 marca 2020 r. PGNiG wygrało w arbitrażu spór z Gazpromem o ceny gazu w kontrakcie jamalskim. Na mocy wyroku trybunału w Sztokholmie nowa cena ma być naliczana od 1 listopada 2014 r. Polski koncern oszacował, że powinien odzyskać od Gazpromu ponad 6 mld zł nadpłaty i zapowiedział podjęcie kroków w tym kierunku.

Trybunał zmienił formułę naliczania ceny w kontrakcie jamalskim w ten sposób, że jest ona w znaczący sposób powiązana z cenami na rynku europejskim, znacznie bardziej rynkowa i zbliżona do ceny, po jakiej PGNiG sprzedaje gaz odbiorcom.

Miesiąc później PGNiG otrzymało od Gazpromu deklaracje stosowania się do nowych warunków cenowych kontaktu jamalskiego. Polska spółka dostała też korektę do faktury za zakup gazu za marzec 2020 r.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Niuniu
środa, 3 czerwca 2020, 18:58

Jeśli jednak Gazprom wygra to będzie miało to wymierny dla Nas efekt.

Davien
czwartek, 4 czerwca 2020, 03:50

To by musiał być cud nad cuda:) Gazprom regularnie pregrywa z każdym z kim tyko moze:)

ciekawy
czwartek, 4 czerwca 2020, 01:24

Tzn jaki? Będą nam drożej sprzedawać gaz i mniej płacić za tranzyt?

Stary Grzyb
środa, 3 czerwca 2020, 13:16

Chyba nikogo nie dziwi, że akurat Gazprom działa zgodnie ze starą złodziejską zasadą "Jeśli w trakcie kradzieży złapią cię za rękę, krzycz, że to nie twoja ręka"? Jeżeli wyrok dalej obowiązuje, a złożenie przez Gazprom skargi nie wstrzymuje jego wykonania, to - oprócz działań przed sądem w Sztokholmie należy, zgodnie z wyrokiem arbitrażu, zacząć energicznie zajmować mienie Gazpromu na poczet naliczonego odszkodowania - z góry bowiem wiadomo, że po dobroci niczego się z bolszewią nie osiągnie.

po trzecie sankcje
środa, 3 czerwca 2020, 19:56

Dokładnie tak jak piszesz. Mieli okazję nie oprotestowywać, to może odebralibyśmy sobie po prostu z płaconych FV za gaz. Ale skoro kolejny raz podskakują to należałoby po prostu zacząć windykować, zaczynając od jakichś magazynów gazu w Europie, albo czegoś równie atrakcyjnego, np. udziałów w Jamale - jeśli ma to sens biznesowy. Skoro gazociąg przynosi niewielkie zyski przez ostatnie lata, to jego wartość zapewne nie jest wysoka.

GB
środa, 3 czerwca 2020, 10:47

Kolejne info... Gazprom w związku z III pakietem energetycznym, który ogranicza przepustowość NS2 dla niego o 50% chce pozwać Unię Europejską do sądu arbitrażowego tylko że w Toronto (bo sądy europejskie są widocznie niewiarygodne). Nie wiem dlaczego akurat sąd arbitrażowy w Toronto ma rozpatrywać taką sprawę, ale??? Może po prostu chodzi o sprzedanie Rosjanom infa że Gazprom walczy dalej. A i chodzi o 8 mld Euro. Po drugie z Dalekiego Wschodu idą 2 kolejne statki które maja pomóc ukończyć NS2, ale i tak główne prace moze wykonać Akademik. Gazprom uważa że przeniesienie własności Akademika do innej firmy zneutralizuje amerykańskie sankcje na Gazprom. No ja nie byłbym taki pewny. Dopiero w przyszły tygodniu Gazprom przedstawi Danii aktualny plan prac dokończenia NS2, potem będzie czekał na duńskie pozwolenie i liczy że prace będzie można rozpocząć we wrześniu. Za pierwszym razem czekał na pozwolenie z dwa lata... No ale teraz chodzi o aktualizację. Dalej... Gazprom liczy że USA nie nałożą sankcji na odbiorców gazu z NS2 jeśli zostanie skończony, a Rosjanie są pewni że zostanie skońcozny. Tylko jak dla mnie te wszystkie działania to są pod rosyjską publiczkę - ot tonący brzytwy się chwyta, no ale do końca roku zobaczymy.

FR technologiczne imperium
środa, 3 czerwca 2020, 09:54

Spokojnie Ro Bercik jako miłośnik Rosji zapłaci za nich z własnej kieszeni, choć według niego to pewnie bardziej by się opłacało gdybyśmy to my zapłacili Gazpromowi, Robert już my znalazł uzasadnienie dlaczego było by to opłacalne.

KNP prosze nie blokowac
środa, 3 czerwca 2020, 08:42

Skutki gazowego przekretu stulecia Tusk-Pawlak choć trochę zminimalizowane. Najlepsza wiadomość dla Polski w tym roku. Brawo !

Tweets Energetyka24