Bartoszewski dla E24: prawie nikomu nie zależy, by wspierać Polskę ws. Nord Stream 2

12 listopada 2019, 14:09
75190470_1152672948263955_5861119393840234496_o
Fot. Facebook Władysław Teofil Bartoszewski https://www.facebook.com/WTBartoszewski/?epaSEARCH_BOX

"Nikomu - poza państwami Bałtyckimi, Danią i Szwecją - nie zależy na tym, by Polskę w kwestii sporu o Nord Stream 2 wspierać, nie dysponujemy zatem siłą dostateczną, by powstrzymać Niemców" - powiedział poseł PSL Władysław Teofil Bartoszewski w rozmowie z serwisem Energetyka24.

"Nord Stream 2, tak samo jak pierwszy Nord Stream, to z punktu widzenia Polski zły projekt. Niestety, Niemcy porozumieli się w tej sprawie z Francuzami. Tak wygląda polityka europejska - teoretycznie w energetyce powinna być solidarność, ale tu liczą się interesy narodowe. Rzeczą absurdalną jest to, by w świetle prawa europejskiego Gazprom był producentem, dostarczycielem i sprzedawcą gazu jednocześnie, ale pozwala się na to, bo Gazprom to jest Gazprom. Tak wyglądają realia" - stwierdził Władysław Teofil Bartoszewski, odpowiadając na pytanie o znaczenie decyzji UOKiK ws. Engie Energy.

"Nikomu - poza państwami Bałtyckimi, Danią i Szwecją - nie zależy na tym, by Polskę w kwestii sporu o Nord Stream 2 wspierać, nie dysponujemy zatem siłą dostateczną, by powstrzymać Niemców. Mamy jeszcze sojusznika w postaci USA, ale ich groźby sankcjo są z prawnego punktu widzenia wątpliwe. Nie bardzo widzę, jak można jeszcze wyhamować ten projekt, Polska stoi tu nieco na straconej pozycji. Cóż, już Lenin powiedział, że <<kapitalista sam sprzeda nam sznur, na którym go powiesimy>>" - dodał.

"Nie prowadzimy dobrej polityki zagranicznej. Takie kwestie jak sprzeciw wobec Nord Stream 2 prowadzi i negocjuje się latami, ale dyskretnie. Zaprasza się do rozmów państwa, które są w stanie nas wesprzeć, ale jednocześnie nie chcą ostentacyjnie i otwarcie mówić Niemcom <<my się z wami nie zgadzamy>>. W tego typu zagrywkach wykorzystuje się szczegóły, m.in. sprawy środowiska czy ruchu morskiego" - podkreślił.

Poseł PSL wypowiedział się także na temat możliwości egzekucji kary nałożonej przez UOKiK na Engie Energy. "To, co robi UOKiK jest słuszne, ale nie wiem na ile egzekwowalne. Zapłata kary przez Engie jest de facto przyznaniem się do błędu, a to otwiera drogę do dalszych postępowań" - stwierdził.

KomentarzeLiczba komentarzy: 10
leming
środa, 13 listopada 2019, 15:00

Należy po prostu widzieć rzeczywistość taką jak ona jest,szczególnie gdy się zarządza państwem.Dania i Szwecja przeciwko NS2,ciekawe skąd ten wniosek.? Dania po prostu ciekawie nas rozegrała zagarniając większość spornego akwenu koło Bornholmu.A Szwecja udzieliła zgody na NS2 już dawno.NS powstanie i należy to uwzględnić w polskiej strategi,kopanie się z koniem nie przyniesie nic dobrego

Trak
wtorek, 12 listopada 2019, 23:26

Jest, a właściwie to był, jeden sposób na to, żeby NS2 nie powstał. Wystarczyło zgodzić się na Jamał 2. To nasza decyzja odmowna doprowadziła do tego, że Rosjanie wybrali trasę przez Bałtyk.

mc.
wtorek, 19 listopada 2019, 01:02

Ależ my się zgadzaliśmy na Jamał 2. To Rosjanie zmienili zdanie i zaproponowali nam Pieremyczkę (grudzień 1999)

suawek
środa, 13 listopada 2019, 21:06

Dlaczego mielibyśmy się zgodzić na Jamał 2?

anda
czwartek, 14 listopada 2019, 20:01

Bo bylibyśmy hubem gazowym na całą Europę, do tego tani gaz dla ludzi i przemysłu

laik, zupełny laik
niedziela, 17 listopada 2019, 15:04

Zauważ, że w kontraktach na dostawy Gazprom zawarł klauzule zakazu odsprzedaży gazu innym odbiorcom, więc o jakim hubie mówimy?

prawieanonim
piątek, 15 listopada 2019, 23:43

Jakoś przy Jamał 1 nie byliśmy żadnym hubem. Mało tego Rosjanie wykorzystując monopol na polskim rynku okradali nas na opłatach tranzytowych a ceny gazu były rekordowo wysokie.

polak
wtorek, 12 listopada 2019, 20:47

Bardzo korzystna inwestycja zarówno dla Niemiec, Rosji jak i innych państw Unii. Nie dość że zapewnia bezpieczne dostawy gazu, to jeszcze eliminuje opłaty tranzytowe. Niepotrzebna była cała ta awantura, która nic nie dała.

Rex
niedziela, 17 listopada 2019, 16:17

Bezpieczne dostawy? O czym ty bredzisz? NATO zwiększa swoje wydatki, UE chce tworzyć swoją armię...a wszystko to w odpowiedzi na wzrost inwestycji w armię i agresywne działania Rosji. Wydajemy ogromne pieniądze na wojsko jednocześnie sponsorując rosyjskie zbrojenia przez zakup gazu i ropy. Idiotyzmem jest sponsorowanie armii wroga. Europa już dawno powinna się uniezależnić od rosyjskich dostaw.

Paweł
środa, 13 listopada 2019, 06:13

Popieram! Na gaz który jest paliwem czystym nie powodującym smogu obrażamy się bo z Rosji, statkami przywozimy z USA przepłacając, ale węgiel którym wszyscy się trujemy kupujemy z Rosji i z tym nie ma problemu, a kupujemy co raz więcej!

Reklama
Tweets Energetyka24