Francja zamierza zamknąć 17 reaktorów atomowych

10 lipca 2017, 15:03
Elektrownia atomowa w Fesseneheim. Fot. EDF
Energetyka24
Energetyka24

Rząd w Paryżu zamknie do 17 elektrowni atomowych działających na terenie Francji – zapowiedział minister ekologii Nicolas Hulot. Wygaszanie reaktorów ma na celu sprostanie planowi redukcji do 50% energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie atomowe.

„To zrozumiałe, że aby osiągnąć nasz cel musimy zamknąć kilka reaktorów” – powiedział w wywiadzie dla radia RTL francuski minister ekologii Nicolas Hulot. Polityk odniósł się w ten sposób do zaprezentowanego w zeszłym tygodniu przez rząd w Paryżu planu zredukowania ilości energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie atomowe. Zgodnie z założeniami udział energii z atomu w miksie energetycznym Francji ma spaść z obecnych niemal 75% do 50%.

„Proszę pozwolić nam to zaplanować, to może być 17 reaktorów. Ale jeszcze zobaczymy” – spekulował Hulot tłumacząc, że ostateczna decyzja będzie zależeć od wielu czynników. „Każdy reaktor ma inną sytuację ekonomiczną, społeczną, a nawet bezpieczeństwa” – wyjaśniał francuski minister.

Zobacz także: Wybory we Francji: jakie będzie nowe energetyczne oblicze Republiki? [ANALIZA]

Warto dodać, że francuska energetyka boryka się z problemem obniżenia ilości energii produkowanej przez elektrownie atomowe już od dłuższego czasu. Także poprzedni prezydent Francois Hollande obiecywał zmniejszenie jej udziału do 50%. Jednak w trakcie prezydentury poprzednika Emmanuela Macrona udało się jedynie sfinalizować plan zamknięcia najstarszego reaktora w Fassenheim. Obecnie we Francji czynnych jest 58 reaktorów atomowych. 

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Szwejjakobyły
czwartek, 13 lipca 2017, 11:59

Jak zawsze w Kolonii Nadwiślańskiej - "Zachód" wyłącza elektrownie jądrowe - wychodząca passe technologia pchana jest do Polski, podobnie z np. kolejami dużych prędkości - dokładnie ta sama sytuacja, i dokładnie te same układy - czyli Polska weźmie kredyt zadłużając po uszy dzieci i wnuki obywateli, a francuska/niemiecka/włoska/hiszpańska korporacja wybuduje za kilkadziesiąt miliardów "kolej"... a to w dobie pierwszych budów systemów "hyperloop", szybko taniejących bateriach słonecznych nowszych generacji, pomp ciepła etc... podobnie - dzielnie budujemy te "autostrady" w planach na dziesięciolecia... podczas, gdy już nawet polskie firmy mają latające prototypy załogowych dronów, i część z nich wygląda już naprawdę zgrabnie, funkcjonalnie i bezpiecznie... czy ktoś w końcu przerwie ten dyktowany nam na siłę los zaściankowej kolonii? Dzisiaj już nie ma tylu ograniczeń, by wprowadzić "na ulice" jakąś nową technologię, a bystrych umysłów w tym kraju jest wciąż sporo.

Reklama
Tweets Energetyka24