Europosłowie chcą śledztwa ws. Gazpromu. W tle szantaż i Nord Stream 2

17 września 2021, 13:41
Zrzut ekranu 2021-01-8 o 19.14.09
Fot. Energetyka24
Energetyka24
Energetyka24

Europosłowie wzywają Komisję Europejska do pilnego wszczęcia śledztwa w sprawie możliwych manipulacji rynkowych Gazpromu i potencjalnego naruszenia unijnych reguł konkurencji, co prowadziło do zwieszonych rachunków za energię dla europejskich konsumentów.   

W okresie od lipca do września 2021 roku europejskie ceny gazu wzrosły do niespotykanego wcześniej poziomu sięgającego ponad 700 dolarów za 1000 m sześc. Dla porównania, jeszcze w styczniu tego samego roku europejskie ceny gazu wynosiły 300 dolarów za 1000 m sześc.

Handlowcy oraz media biznesowe wskazują na celowe działania Gazpromu jako jedną z przyczyn takiego wzrostu. Działania te miały polegać na ograniczeniu przesytu gazu istniejącymi już sieciami gazociągów.

Ponadto Gazprom wstrzymał wydobycie gazu na polach wydobywczych Jamał. Koncern utrzymuje, że przerwa w produkcji została wywołana przez pożar w oczyszczalnie kondensatu Nowy Urengoj. Jednak nie ma pewności, czy wstrzymanie wywołane zostało awarią czy było celowym działaniem.

Gazprom wielokrotnie nie reagował na apele europejskich odbiorców gazu ziemnego, by zagwarantować dodatkowe dostawy latem 2021 roku. Miałoby to na celu rozwiązanie problemu niewystarczających zapasów gazu w podziemnych magazynach przez sezonem zimowym.

Reklama
Reklama

Wszystkie te działania pozwalają podejrzewać, że rekordowy wzrost cen gazu w Europie w ostatnich tygodniach może być bezpośrednim skutkiem manipulacji rynkowych Gazpromu i działań zmierzających do wywindowania cen gazu w górę.

Tym sposobem Gazprom naciska na Europe by zgodziła się na natychmiastowe uruchomienie Nord Stream 2 pomimo jego niezgodności z unijnymi zasadami rynku energetycznego.

Pod listem podpisali się m.in. Jacek Saryusz - Wolski, Patryk Jaki, Marek Belka czy Robert Biedroń. 

Karol Byzdra

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
platonxxi
poniedziałek, 20 września 2021, 12:57

Takie działanie gazpromu swiadczy tylko o głupocie osób kierujacych rosja ,(bo nie jest to działanie samej firmy tylko część polityki rosji). Nie chodzi tu bynajmniej o czarny pijar rosyjskigo działania a taki jest już powszechny ton opinii publicznej Europy Zachodniej o rosyjskich manipulacjach gazem. Dla rosji znacznie bolesniejsze będą skutki długofalowe Juz przy cenie 650-700 USD za m3 gazu ziemnego opłacalne jest produkowanie zielonego wodoru z OZE i zastępowanie nim gazu ziemnego. Oczywiscie jest to proces który nie potrwa rok czy dwa ale jak teraz zapadna decyzje o duzych inwestycjach w tym kierunku a w slad za nimi bardzo duże pieniądze to nie będzie juz odwrotu. I to będzie gwóżdź do trumny rosyjskiej gospodarki opartej wyłacznie na surowcach energetycznych.

NIC 1
niedziela, 3 października 2021, 19:16

Ma Pan racje, że proces przechodzenia na wodór to jakiś potrwa. Do tego czasu przy tej skali ekspoatacji już się wyczepią zasoby gazowe "łatwo" dostępne. W jednym z Panem się nie zgadzam. Takie przysłowie "jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie", czytaj jak - " jak Eurpa i USA Rosji tak Rosja Europie" i Jeszcze jedno " Dlaczego każą mi jechać do Berlina samochodem przez Pragę ( jakieś 1400 km, kiedy j ja z Gdńska mam 500 km, chyba to będzie drożej. Ta wypowiedź dotyczy się przesyłu gazu przez Ukrainę, a chodzi o to że droga gazu do Europy przez Ukrainę jest dwa razy dłuższa niż przez przez Nord Stim 2, a jeszcze do tego ile liczy sobie Ukraina za tranzyt prze Ukrainę (2,66 ) za 100km tranzytu. W Europie za przesył około 1,4 , ponoć NS2 będzie jeszcze tańszy, biorąc pod uwagę ceny NS1 tam kosztuje 1,2 - zaznaczam , że cyfry mogą się trochę różnić. Za przesył płaci oczywiście eksporter a nie importer. To powstaje pytaniedlaczego Rosja jest posądzana , że to polityczne działanie. Ukraina powinna zrewidowaćprzynajmniej ceny jak nie stosunek do Rosji - nie namawiam do tego ale powinna rozważyć swój stosunek. Pisze się w artykułach BiznsAlert i innych szczególnie Panowie Jakóbik i Marszałkowski, że Ukraina jest uzależniona od tranzytu gazu przez Ukrainę, to niech zaproponują rozwiązanie aby importer płacił za przesył i wtedy okaże jakimi szlakami będzie płynął gaz. Ponadto słowo " uzależnion/a to termin medyczny i jest często wyleczalny.

Pavel
wtorek, 21 września 2021, 13:16

Wyprodukuj zielony wodór! Kto ci zabrania?

xd
poniedziałek, 20 września 2021, 20:41

poczytaj trochę statystyki nie propagandę a potem wypowiedz się na temat uzależnienia rosji od węglowodorów, a to tzw oze to jeszcze długie lata to utopia

Pavel
niedziela, 19 września 2021, 16:46

Nie lubisz rosyjskiego gazu? Nie kupuj tego! Żadnych więcej problemów?

NIC 1
niedziela, 19 września 2021, 13:48

Ja zwracam się do tych europosłów aby wdrożyli śledztwo drastycznym skoko cen gazu i skierowali się na ocenę wpłuwu sancji Prezydenta Trampa przeciwko firmom realizującym kontrakt NS2 , prze który to program został opóźniony o około 1,5 roku.

RM
sobota, 18 września 2021, 10:26

Gazprom ściśle realizuje polskie żądania. Gdyby GAZPROM wysyłał dodatkowe ilości gazu do Europy oznaczałoby to, że większy jest udział rosyjskich dostaw w ogólnym imporcie tego surowca. Oznaczałoby to większe uzależnienie od rosyjskiego gazu. GAZPROM się wystraszył i realizuje tylko te dostawy, które wynikają z zawartych umów.

Stefffan
sobota, 18 września 2021, 01:03

To jest kabaret. Ten sam Europarlament co jakiś czas wzywa Komisje Europejską do ograniczania zakupów gazu w Rosji. Teraz lamentuje, że dostawy z Rosji są za małe mimo, że wg statystyk są rekordowo wysokie.

Tweets Energetyka24