Elektrownia Opole otrzyma wkrótce nową turbinę parową

9 lutego 2017, 16:00
Fot. General Electric
Energetyka24
Energetyka24

9 lutego br. w Elblągu odbyła się uroczysta odprawa turbiny parowej przeznaczonej dla Elektrowni Opole.

W ceremonii oficjalnego wyjazdu turbiny z Elbląga do Opola wzięli udział przedstawiciele władz centralnych i lokalnych, reprezentanci inwestora oraz partnerzy General Electric - gospodarza uroczystości, w tym dostawcy i podwykonawcy pracujący przy projekcie.

Michael Keroulle, Wiceprezes GE Power, Steam Power – „Jesteśmy dumni, że generatory i turbiny parowe dla elektrowni w Opolu produkowane są przez nasz zakład GE w Elblągu. Te urządzenia, zaprojektowane przez polskich inżynierów i wyprodukowane lokalnie w polskich fabrykach, należą do najbardziej na świecie zaawansowanych technologicznie rozwiązań dla energetyki węglowej, zapewniających bardzo niski poziom emisji w porównaniu do średniego globalnego poziomu. Jest to wspaniały przykład współpracy oraz osiągnieć GE i Polski, który może być wykorzystany na całym świecie”.

Budowa bloków energetycznych nr 5 i 6 o łącznej mocy 1.800 MWe w Elektrowni Opole, jest największą infrastrukturalną inwestycją w Polsce po 1989 roku. W ramach realizacji tego projektu w sierpniu 2016 r. do Opola został wysłany nowoczesny generator 50WT25E-158, zaprojektowany i wyprodukowany przez wrocławską fabrykę GE Power. Teraz firma finalizując produkcję dostarcza kolejny element inwestycji – turbinę parową dla bloku nr 6, zaprojektowaną i wyprodukowaną przez Zakład Turbin GE Power w Elblągu.

Beata Stelmach, Prezes GE na Polskę i kraje bałtyckie – „GE obecne jest w Polsce już od 25 lat i w tym czasie udało się nam rozwinąć szeroką działalność na wielu płaszczyznach. Szczególnie jesteśmy dumni z naszego udziału w modernizacji polskiej energetyki. Opolska inwestycja jest doskonałym przykładem współpracy z polskimi firmami, dostawcami, czy lokalnymi partnerami, dzięki czemu wspólnie przyczyniamy się do postępu technologicznego w całym sektorze”.

Dla opolskich bloków energetycznych nr 5 i 6 Zakład Turbin GE Power wykonał najbardziej technicznie zaawansowane elementy turbiny, w tym: moduły wysokoprężne, moduły średnioprężne, stojaki łożyskowe kpl., komory zaworowe WP i SP kpl., części fundamentowe oraz rurociągi wlotowe SP. Wyprodukowane elementy z uwagi na moc turbiny 900MW mają także odpowiednie gabaryty. Moduł wysokoprężny o wymiarach 8,05 x 2,87 x 3,25 (m) waży brutto ponad 85 ton. Natomiast moduł średnioprężny przy wymiarach 10,63 x 4,01 x 5,00 (m) osiąga ciężar brutto 166,8 ton.

Ryszard Wasiłek, Wiceprezes Zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej ds. rozwoju – „Budowa dwóch nowych bloków w Opolu ma strategiczne znaczenie dla utrzymania przez PGE pozycji lidera w segmencie wytwarzania energii elektrycznej, a także umożliwi grupie odmłodzenie i unowocześnienie floty wytwórczej. Dzięki wspólnym wysiłkom kolejne etapy tej inwestycji realizowane są zgodnie z harmonogramem i bez zakłóceń, co stawia ten projekt w czołówce polskich projektów energetycznych.” 

Z uwagi na wielkość i wagę turbiny jej poszczególne elementy zostaną przetransportowane z Elbląga do Opola odpowiednio do gabarytów drogą lądową lub wodną. Moduł wysokoprężny, którego montaż odbył się na Wydziale Obróbki Kadłubów i Montażu Turbin, będzie transportowany specjalnym samochodem niskopodwoziowym z pilotem. Natomiast moduł średnioprężny przy pomocy suwnicy hydraulicznej zostanie przetransportowany na nadbrzeże Kanału Elbląskiego, skąd popłynie przez Gdańsk do Szczecina i dalej Odrą do Opola. Dostarczenie modułów turbiny na teren budowy elektrowni planowane jest odpowiednio w lutym i marcu 2017 i rozpocznie się etap ich instalacji na bloku nr 6.

Zaawansowanie prac przy budowie dwóch nowych bloków nr 5 i 6 w elektrowni PGE w Opolu przekroczyło 70 proc. i kontynuowane jest zgodnie z harmonogramem. Zatrudnienie na placu budowy przekroczyło 5 tys. osób, a przy realizacji zleceń pracuje ponad 300 firm. Budowa odbywa się w formule EPC (engineering, procurement, construction), czyli obejmuje projektowanie, dostawę i budowę bloków energetycznych „pod klucz”. Dwa realizowane bloki – każdy o mocy brutto 900 MWe – opalane będą węglem kamiennym. Rocznie zużywać będą łącznie ok. 4,1 miliona ton węgla. Zastosowanie najnowszych technologii, dostarczonych przez GE, pozwoli na uzyskanie sprawności netto bloku ok. 46 proc. i ograniczenie emisji, w tym emisji dwutlenku węgla o ok. 20 proc. na jednostkę wyprodukowanej energii. Rocznie nowe jednostki produkować będą do 13,4 TWh energii elektrycznej, co stanowi ok. 8 proc. produkcji krajowej. Żywotność zainstalowanych bloków została przewidziana na 35 lat pracy z czasem wykorzystania mocy zainstalowanej do 8000 godzin rocznie.

Zobacz także: Szydło: chcemy opierać naszą energetykę o nasze własne źródła

Zobacz także: Głosowanie ws. reformy ETS: "Możliwy wzrost cen prądu"

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Szwejjakobyły
piątek, 10 lutego 2017, 14:42

Szczera prawda. Zakład ten był także od czasów komuny - globalną konkurencją dla zachodnich korporacji - szczególnie na rynkach dalekowschodnich. Obecnie co 4-8 lat zakład przechodzi z rąk do rąk między korporacjami, które za grosze wykupiły konkurencję, do tego balansują na krawędzi ulg podatkowych "oferowanych" na kolanach przez tzw. rządy, czyli na końcu łańcucha - nas, podatników. Wcześniej ten dokładnie sam zakład nazywał się Alstom Power, jeszcze wcześniej - ABB. Wszyscy prezesi mówili podobne, ładnie brzmiące przemówienia. Śmietanka z takich zamówień płynie gdzieś do rajów podatkowych. Polski podatnik płaci podwójnie, albo i potrójnie za takie rządowe zamówienie.

Szwejjakobyły
piątek, 10 lutego 2017, 14:02

Szczera prawda. Zakład ten był także od czasów komuny - globalną konkurencją dla zachodnich korporacji - szczególnie na rynkach dalekowschodnich. Obecnie co 4-8 lat zakład przechodzi z rąk do rąk między korporacjami, które za grosze wykupiły konkurencję, do tego balansują na krawędzi ulg podatkowych "oferowanych" na kolanach przez tzw. rządy, czyli na końcu łańcucha - nas, podatników. Wcześniej ten dokładnie sam zakład nazywał się Alstom Power, jeszcze wcześniej - ABB. Wszyscy prezesi mówili podobne, ładnie brzmiące przemówienia. Śmietanka z takich zamówień płynie gdzieś do rajów podatkowych. Polski podatnik płaci podwójnie, albo i potrójnie za takie rządowe zamówienie.

Tweets Energetyka24