Prezes OMV przyznaje, że Nord Stream 2 grozi opóźnienie

26 czerwca 2019, 13:34
840_472_matched__pg2xwm_kurzputin-2
Fot. www.gazprom.ru

Szef austriackiego OMV, Rainer Seele, przyznał, że stanowisko Danii może doprowadzić do opóźnienia budowy rurociągu Nord Stream 2.

Prezes OMV, spółki zaangażowanej w kontrowersyjny projekt i bardzo blisko związanej z rosyjskim Gazpromem,  stwierdził, że jeśli Dania wciąż będzie zwlekać z wydaniem pozwolenia na budowę, to „opóźnienie w uruchomieniu projektu może stać się rzeczywistością”.

Wspomniał również, że nie jest w stanie określić, kiedy można spodziewać się decyzji Duńczyków.

Nieco wcześniej  wiceprezes Gazpromu, Siergiej Kuzniec, stwierdził, że opóźnienia w budowie magistrali mogą skutkować stratami finansowymi, które „wcześniej czy później będą musiały zostać zrekompensowane”. Dotyczyć ma to przede wszystkim przesunięć spowodowanych działaniami Danii, która jakiś czas temu poprosiła Gazprom o przedstawienie trzeciej trasy przebiegu rurociągu.

W opinii ekspertów postawa Kopenhagi, znajdująca oparcie w tamtejszym prawie, sprawi, że Rosjanie nie zdążą z wybudowaniem kontrowersyjnego połączenia przed połową przyszłego roku. W praktyce oznacza to m.in. wzmocnienie pozycji negocjacyjnej Ukrainy podczas negocjacji nowej umowy tranzytowej - wygasającej z końcem br. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Xd
środa, 26 czerwca 2019, 20:16

Może wzmocnić pozycjé Ukrainy albo przemysł UE będzie kupował demokratyczny gaz z USA ( wbrew zapewnieniom pana czaputowicza lekko droższy) i Duńczykom szybko rura zmięknie

p-p-p
środa, 26 czerwca 2019, 18:34

Opóźnienie to polityczny nie biznesowy problem. Stał się polityczny przez Polskę i USA.

Reklama
Tweets Energetyka24