Pierwsza europejska kopalnia litu czeka na inwestorów

22 lutego 2019, 13:26
electric-car-1458836_1920
Fot.: Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Pierwsza europejska kopalnia litu czeka na inwestorów, którzy chcą zabezpieczyć dostawy surowca kluczowego przy produkcji baterii samochodowych. Obecnie za tonę wodorotlenku litu trzeba zapłacić ok. 14 tys. dolarów.

Jak podkreślają media wart 250 mln euro projekt nie zaspokoi europejskiego zapotrzebowania na ten surowiec. Firma zarządzająca kopalnią przekonuje jednak, że od końca 2021 roku dostarczy litu, który wystarczy na 25 gigawatogodzin dostaw dla ogniw.

Podczas wystąpienia na dorocznym sympozjum CAR w Bochum w zachodniej części Niemiec operator kopalni mówił, że firmy motoryzacyjne rozważają zakup udziałów.

"Widzimy, że w przeciwieństwie do ubiegłych lat przemysł motoryzacyjny jest zainteresowany inwestowaniem w kopalnie, aby zabezpieczyć źródło materiałów i mieć kontrolę nad tym skąd one pochodzą" - mówił dyrektor generalny firmy Keliber Oy Pertti Lamberg. Nie ujawnił jednak o jakie koncerny chodzi. Dodał, że jego firma oferuje również inne formy zakupu surowca.

Lamberg zwrócił jednocześnie uwagę, że jego kopalnia zapewni ciągłość dostaw strategicznego surowca, który jest wydobywany m.in. w Kongo. Ten afrykański kraj jest oskarżany m.in. o wykorzystywanie dzieci do wydobycia. Dodatkowo Keliber produkuje koncentrat litu. Inne podmioty przekazują surowiec do firm chemicznych, które go obrabiają. Ze 100 ton skały może pozyskać 10 ton wodorotlenku litu. Pozostałe przy produkcji materiały znajdą wykorzystanie np. w przemyśle budowlanym.

W ubiegłym roku należąca do Toyoty firmy Tshusho kupiła za 292 mln dolarów australijskich 15 proc. udziałów w firmie Orocobre z Australii. Tym samym zabezpieczyła dostawy z projektu pozyskiwania litu ze stawów solankowych w Argentynie.

Ten kluczowy dla przemysłu surowiec pozyskuje się na dwa sposoby. Węglan litu uzyskuje się z solanek, które są np. w Boliwii i Chile. Natomiast wodorotlenku litu otrzymuje się z wydobytych skał, które są m.in. w Finlandii.

ML/PAP

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
anda
poniedziałek, 25 lutego 2019, 16:54

A tak a probo, gdzie te złoża w Europie czy Bóg wie gdzie. Nazwa złoża i jego lokalizacja

polak
poniedziałek, 25 lutego 2019, 08:37

Puki co to niemiecka kopalnia i taką pozostanie tyle że w wydobyciu udział będą mieć różne korporacje. Czyli jak to zawsze bywa wszyscy będą ww. podmiotowi płacić, a on będzie się tylko bogacił, bo i nawet pracowników będzie miał prawie za darmo. Pozdrawiam

klapcio
sobota, 23 lutego 2019, 22:39

Gratuluje profesjonalizmu,. Mam pytanie, w ktorym miejscu tekstu pojawia się nazwa potencjalnej europejskiej kopalni litu. Przeciez czeka ona na inwestorow.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24