Reklama

Wiadomości

Tauron i Rafako nie uzgodniły ostatecznych warunków ugody. Negocjacje trwają

Fot. tauron.pl/Elektrownia Jaworzno
Fot. tauron.pl/Elektrownia Jaworzno

Do wtorku nie doszło do uzgodnienia ostatecznych warunków ugody pomiędzy Rafako i jego spółką zależną a firmą Tauron Wytwarzanie w sporze dotyczącym bloku energetycznego w Jaworznie - podało we wtorek wieczorem Rafako. Negocjacje i mediacje są kontynuowane.

Reklama

"Wykonawca, spółka zależna i Tauron Wytwarzanie kontynuują negocjacje i mediacje przed Sądem Polubownym celem uzgodnienia ostatecznych warunków ugody" - poinformowało Rafako we wtorkowym raporcie giełdowym.

Reklama

Rafako było wykonawcą wartego ponad 6 mld zł nowego bloku energetycznego Taurona o mocy 910 megawatów w Jaworznie. Spółki od wielu miesięcy spierają się w związku z problemami w działaniu tego bloku. Obecnie trwają mediacje przy udziale Prokuratorii Generalnej. 7 lutego br. strony poinformowały o zawarciu wstępnego porozumienia, zapowiadając zawarcie ugody w terminie do 8 marca. Zakładano przy tym, iż uzgodnienie ostatecznych warunków ugody może nastąpić do dnia 28 lutego br., czyli do wtorku.

We wtorkowy wieczór Rafako poinformowało o nieuzgodnieniu w tym terminie ostatecznych warunków ugody w ramach mediacji ze spółką Tauron Wytwarzanie oraz "kontynuowaniu negocjacji i mediacji odnośnie do uzgodnienia ostatecznych warunków ugody".

Reklama

Czytaj też

11 stycznia br. Tauron wezwał Rafako do zapłaty ponad 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowań. Rafako w całości zakwestionowało żądania Taurona, zapowiadając, że zamierza złożyć wniosek o upadłość. Z kolei 13 stycznia Rafako wystąpiło do Taurona z roszczeniami na łączną kwotę 857,6 mln zł. Tauron uznał te roszczenia za nieuzasadnione. W wyniku mediacji przy udziale Prokuratorii Generalnej, 7 lutego strony ogłosiły, że powstrzymają się z dochodzeniem wzajemnych roszczeń do 8 marca br. - do tego czasu planują podpisać ugodę, w której ustalą harmonogram i sposób zakończenia prac przy bloku.

7 lutego br. strony uzgodniły, że zakończenie kontraktu na blok 910 MW nastąpi nie później niż do końca tego roku, przy czym łączna odpowiedzialność stron z tytułu realizacji kontraktu zostanie ograniczona do kwoty ustalonej w negocjowanej ugodzie. W przypadku nieuzgodnienia ostatecznych warunków i niezawarcia ugody w ustalonych terminach strony mają być uprawnione do wystąpienia względem siebie z roszczeniami związanymi z kontraktem.

Również 7 lutego strony zobowiązały się, by do 28 lutego "nie występować wobec siebie oraz instytucji finansujących z żadnymi roszczeniami pieniężnymi lub niepieniężnymi, w tym żądaniami/wezwaniami do zapłaty". W uzgodnieniach była też mowa o tym, że wezwanie Taurona do zapłaty przez wykonawcę kontraktu kwoty ponad 1,3 mld zł w części dotyczącej ponad 549,8 mln zł może być wymagalne 28 lutego, zaś pozostałej kwoty 762,6 mln zł - do dnia 8 marca, "przy czym wydłużenie terminu wymagalności dokonywane jest bez zrzeczenia się roszczeń".

Blok w Jaworznie uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu 2021 r. został wyłączony z powodu usterek. Ponownie jednostkę uruchomiono – również z opóźnieniem wobec pierwotnych planów – w końcu kwietnia 2022 r. Potem blok był czasowo wyłączany jeszcze dwukrotnie. Według Rafako powodem awarii była nieodpowiednia jakość węgla dostarczanego przez Tauron. Według Taurona - przyczynami są liczne wady i usterki bloku.

Źródło:PAP
Reklama

Komentarze

    Reklama