Wielka Brytania: program małych reaktorów jądrowych nabiera tempa

29 lipca 2021, 11:59
Cyber Londyn Wielka Brytania Westminster
Fot. Pixabay

Rząd Wielkiej Brytanii wybrał preferowany typ małego reaktora jądrowego, który zostanie wykorzystany w programie demonstracyjnym wartym 170 mln funtów (236 mln USD).

Decyzja Wielkiej Brytanii o zbadaniu technologii zaawansowanych reaktorów modułowych przychodzi kilka dni po tym, jak plany budowy nowych, dużych elektrowni zostały poddane w wątpliwość z powodu pogarszających się stosunków z Chinami. Rząd chce wykluczyć chińską państwową spółkę jądrową z przyszłych projektów energetycznych, co może zagrozić dwóm planowanym elektrowniom i utrudnić realizację niskoemisyjnych celów energetycznych Wielkiej Brytanii.

Ministrowie rządowi uważają wysokotemperaturowe reaktory chłodzone gazem za "najbardziej obiecujący model" dla programu pilotażowego. Według oświadczenia rządu, ten typ reaktora, oprócz energii elektrycznej, może produkować czysty wodór i ciepło. Plany te będą teraz konsultowane, a projekt demonstracyjny ma zostać zrealizowany na początku lat 2030.

"Chociaż odnawialne źródła energii, takie jak wiatr i słońce, staną się integralną częścią źródeł energii elektrycznej do 2050 roku, zawsze będą wymagać stabilnego, niskoemisyjnego obciążenia podstawowego w postaci energii jądrowej" - powiedziała Anne Marie Trevelyan, minister ds. energii. "Zaawansowane reaktory modułowe stanowią kolejny poziom nowoczesnej technologii jądrowej i mają potencjał, aby odegrać kluczową rolę nie tylko w rozwiązywaniu problemu emisji dwutlenku węgla, ale także w zasilaniu przemysłu" - dodał. 

Małe reaktory modułowe i zaawansowane reaktory modułowe są tańsze i szybsze w budowie niż duże elektrownie konwencjonalne, takie jak projekt Hinkley Point, który Electricite de France SA realizuje w południowo-zachodniej Anglii. Podczas gdy większe reaktory są używane od dziesięcioleci, te mniejsze są promowane jako alternatywa, która może być szybsza w realizacji. Do tej pory komercyjny rozwój dotyczył reaktorów SMR, takich jak projekt, nad którym pracuje grupa firm pod kierownictwem Rolls Royce Holdings Plc. 

Reklama
Reklama

Rząd twierdzi, że zamierza kontynuować projekt jądrowy Sizewell C realizowany przez EDF nawet bez 20-procentowego udziału państwowego koncernu China General Nuclear Power Corp. Mniejsze reaktory mogłyby pomóc wypełnić lukę w niskoemisyjnej produkcji energii, gdyby nie doszło do budowy kolejnej elektrowni w Bradwell.

"Równolegle z negocjacjami z deweloperami Sizewell C w Suffolk, naciskamy na wykorzystanie nowej i ekscytującej zaawansowanej technologii jądrowej" - powiedziała Trevelyan.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Niuniu
piątek, 30 lipca 2021, 16:32

Czyli za 10-15 lat zobaczymy co z tego wyjdzie. Może dożyję jak będe miał szczęście. Ale polska energetyka na pewno musi szukać innych bardziej praktycznych, sprawdzonych rozwiązań.

rmarcin555
czwartek, 29 lipca 2021, 19:11

To czy "małe reaktory modułowe" będą tańsze i szybsze w budowie się dopiero okaże... jak ktoś wreszcie jakiś zbuduje. Przypominam, że na razie mamy tylko plany. I nie ruskie pływające reaktory to nie są SMRy.

takMysle
piątek, 30 lipca 2021, 15:41

Tansze i szybsze w budowie powinny byc sila rzeczy - bo sa mniejsze i wg zalozen z prefabrykatow. Czy prad z nich bedzie bedzie tanszy? Moze? Wliczajac opoznienia, komplikacje w budowie, elastycznosc i kolosalne przeplacenie wiekszych... wolalbym zamowic 10x300MW niz 1x3GW. I placic za wykonanie, a nie z gory. Teoretycznie wstepnie moze wyjdzie drozej, a praktycznie juz wiemy jak wygladaja wielkie projekty/porazki (Hinkley Point). Jesli 1 z 10 sie zepsuje, to spoko. Jesli 1 z 1 to klops.

konsul
sobota, 31 lipca 2021, 22:43

Bardzo dobry wniosek.

Tweets Energetyka24