LNG wypiera z Europy gaz pochodzący z rurociągów

21 sierpnia 2019, 15:56
lng
Fot.: Flickr.com

Udział największych spółek dostarczających gaz ziemny rurociągami do Europy – rosyjskiego Gazpromu i norweskiego Equinoru – spada za sprawą rosnących dostaw LNG.

Na przestrzeni ostatnich 10 miesięcy obserwowany jest sukcesywny wzrost importu LNG na Stary Kontynent, co doprowadziło do spadku udziału gazu z rurociągów w lokalnym rynku – informuje Reuters.

W okresie od października 2018 roku do sierpnia 2019 roku udział LNG w rynku gazu Europy Zachodniej i Środkowej wyniósł 14%, podczas gdy w latach 2017 – 2018 wynosił zaledwie 5%.

Jednocześnie udział Equinoru spadł z 38% do 33%, a Gazpromu z 33% do 32%. Portal LNG Industry jednocześnie zaznacza, że eksport Gazpromu do Europy w tym samym okresie nominalnie wzrósł.

Zwiększenie importu LNG do Europy stało się możliwe dzięki spadkowi popytu na ten surowiec w Azji.

KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Urko
czwartek, 22 sierpnia 2019, 18:55

Dla takich firm jak Gazprom, który latami inwestował budowę własnych i przejmowanie cudzych rurociągów, oraz związanej z tym innej infrastruktury konkurencja LNG to na pewno jakiś kłopot. Ale to jest ten sam gaz. Czasami "gaz pochodzący z rurociągów" się skrapla, a czasami LNG wpuszcza w rurę. Tylko tyle, że niektóre rurociągi mogą okazać się już niepotrzebne. Warto tu wspomnieć o niby konkurencie Gazpromu, firmie Novatek - tej samej, która prawie zmonopolizowała polski rybek autogazu. Firma mocno zainwestowała w LNG i w ciągu roku podwoiła swoje udziały w europejskim torcie, mimo że więcej niż połowę swojej produkcji wysyła w innym kierunku. W tej chwili najwięcej rosyjskiego gazu LNG jest "przepakowywane" w Norwegii. W pierwszym kwartale tego roku Norwedzy rozładowali 40 metanowców. Wejście rosyjskich firm LNG może oznaczać, w przyszłości zmianę polityki Rosji, która w tej chwili jest całkowicie podporządkowana interesom Gazpromu. Jeśli Novatek wyjdzie na pierwsze miejsce, nie będzie już powodu by tak było dalej. Problem tylko w tym, że Gazprom już ma trochę udziałów w konkurencyjnej firmie i jest taka możliwość, że spróbuje ją przejąć, póki jest jeszcze na to szansa...

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 22 sierpnia 2019, 09:02

Faktycznie i pomyśleć ,że wszystko to dzięki łupkom ze stanów! Opieranie gospodarki tylko na eksporcie węglowodorów to fantasmagorie!! Choć w mitycznym eldorado na wschodzie w kraju mazutu i absurdu uważają inaczej!!

Xd
środa, 21 sierpnia 2019, 23:16

Spada ale rośnie, trochę umiaru

MacGawer
czwartek, 22 sierpnia 2019, 21:26

Spada w ujęciu procentowym rośnie w nominalnym czyli w mld m3, trochę wiedzy

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24