Departament Stanu o przyszłości Nord Stream 2: "Zatrzymamy ten rurociąg"

17 grudnia 2020, 14:20
43402876581_08a0e95e83_k
Fot. Tony Webster / Flickr

Stany Zjednoczone nadal będą używać sankcji jako oręża przeciwko projektowi Nord Stream 2 - oświadczył Christopher Robinson, zastępca asystenta sekretarza stanu, pracujący w biurze ds. Europy i Eurazji.

„Nie chcemy nakładać sankcji, ale użyjemy tych uprawnień i narzędzi, aby zatrzymać projekt” - mówił przedstawiciel Departamentu Stanu podczas konferencji Atlantic Council. Według niego wprowadzone dotychczas obostrzenia działają: „Zatrzymamy ten rurociąg” - deklarował.

Zdaniem Robinsona wstrzymanie realizacji Nord Stream 2 paradoksalnie może pomóc w poprawie stosunków między Waszyngtonem i Moskwą. „Jeśli chcemy bardziej stabilnych relacji z Rosją lub dążymy do ich poprawy, to kluczową rolę będzie odgrywać powstrzymanie wrogich wpływów Rosji, musimy zatrzymać ten rurociąg”.

Podczas tej samej konferencji bardzo stanowczo na temat przyszłości kontrowersyjnego rurociągu wypowiedział się również republikański senator Ted Cruz. Stwierdził on, że projekt „nie posunie się do przodu”, zaś twierdzenie, że nieuchronnym jest jego ukończenie to po prostu „rosyjska propaganda”.

„Myślę, że wśród międzynarodowych kredytodawców finansujących ten projekt będzie wyścig kto pierwszy wycofa z niego pieniądze, gdyż Nord Stream 2 - jak sądzę - nigdy nie dostarczy gazu" - dodał Cruz. 

Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
HeHe
piątek, 18 grudnia 2020, 01:43

"Zdaniem Robinsona wstrzymanie realizacji Nord Stream 2 paradoksalnie może pomóc w poprawie stosunków między Waszyngtonem i Moskwą.". Przede wszystkim to Robinson dziwnie pominął fakt, że nałożenie sankcji na NS2 nie tylko "paradoksalnie może pomóc" w poprawie stosunków Waszyngtonu z Moskwą ale także z Berlinem a podążając jego tropem rozumowania to nareszcie wiadomo zatem dlaczego USA nałożyło sankcje na Turcję (trzy osoby z jej zbrojeniowego sektora) - oczywiście w celu poprawy stosunków z Ankarą. Teraz wystarczy już tylko zwiększyć nie działające sankcje nałożone przez Amerykanów na Iran a stosunki z Teheranem zaczną kwitnąć. Odpowiednio obłożyć sankcjami Indie za zakup S-400 a Hindusi rzucą się Amerykanom w objęcia. Wypada tylko życzyć Departamentowi Stanu więcej takich zastępców asystentów sekretarza stanu, asystentów sekretarza stanu a przede wszystkim takiego sekretarza stanu aby polityka zagraniczna USA osiągnęła "sukces" o jakim nie marzył dr Henry Kissinger - ostatni amerykański PRAWDZIWY sekretarz stanu i zarazem dyplomata z prawdziwego zdarzenia.

rob ercik
czwartek, 17 grudnia 2020, 16:53

USA, kolebce wolnego handlu pozostają tylko sankcje i USMC ... smutne

Henryan
piątek, 18 grudnia 2020, 10:13

Smutne? Czy lepiej patrzeć bezczynnie jak Rosja za niemieckie pieniądze będzie się dalej zbroić i „anektować” kolejne terytoria? A skoro kolega jest takim wielbicielem wolnego handlu, to może wyjaśni nam dlaczego Rosja zawyżała nam ceny gazu?

HeHe
sobota, 19 grudnia 2020, 02:36

To tak jakbyśmy zastanawiali się teraz, że za pieniądze które płacimy za LNG USA się zbroi i robiąc to szykuje do następnej agresji na suwerenne kraje jak na Jugosławię w 1999 roku czy Irak w 2003. Każdego normalnego klienta obchodzi to, że gaz jest tani, jakościowo dobry i że kupując go robi dobry interes natomiast ceny rosyjskiego gazu sprzedawanego Polsce NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z WOLNOŚCIĄ HANDLU i proszę nie wypisywać bzdur. Po przegraniu sprawy Rosja zwróciła nam niezasadnie naliczone koszty a w sprawie polsko-rosyjskiej nie było niczego specjalnego - była ona jedną z wielu pomiędzy różnymi krajami, zakończonych czy toczących się przed sądem arbitrażowym.

Henryan
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 11:18

"To tak jakbyśmy zastanawiali się teraz, że za pieniądze które płacimy za LNG USA się zbroi i robiąc to szykuje do następnej agresji na suwerenne kraje jak na Jugosławię w 1999 roku czy Irak w 2003." - przypominam, że Polska, póki co, jest w sojuszu z USA, a nie w sojuszu z Rosją, szkoda, że Niemcy nie pamiętają w jakim są sojuszu. "Każdego normalnego klienta obchodzi to, że gaz jest tani, jakościowo dobry i że kupując go robi dobry interes" - naprawdę? tylko, że Rosja nie jest tu "normalnym" sprzedawcą i ten „dobry interes” może nam za chwilę wyjść bokiem. Mówi Ci coś aneksja Krymu, czy wojna na Ukrainie? "ceny rosyjskiego gazu sprzedawanego Polsce NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z WOLNOŚCIĄ HANDLU" - zgadzam się w 100%. "była ona jedną z wielu pomiędzy różnymi krajami, zakończonych czy toczących się przed sądem arbitrażowym." - przepraszam, ale jeśli coś trafia przed sąd to chyba znaczy, że jednak nie było zwykłe, normalne i mamy przejść z tym do porządku dziennego.

HeHe
poniedziałek, 21 grudnia 2020, 22:40

Sojusze w tych sprawach nie mają nic do rzeczy i Niemcy doskonale to rozumieją. Nikt na świecie nie handluje tylko z sojusznikami bo "business is business". Poza tym czy to, że USA jest naszym sojusznikiem ma powodować dla nas konieczność odwracania głowy od ich agresji na suwerenne kraje? Rosja jest właśnie NORMALNYM sprzedawcą i kupują od niej nie tylko jej sojusznicy czy partnerzy strategiczni a dowodem na to jest kontynuacja przez Rosję sprzedaży surowców energetycznych zachodniej Europie bo rozpoczęła się ona w końcu lat '60 ub. wieku kiedy to prowadził ją nieistniejący ZSRR i ANI RAZU sprzedaż ta nie została przez ZSRR wykorzystana politycznie bo gdyby tak się stało to z pewnością Niemcy nie byliby entuzjastami NS ani NS2. Aneksja Krymu to sprawa pomiędzy władzami Ukrainy a władzami Rosji i pomimo tej aneksji handel pomiędzy Rosją a RÓŻNYMI krajami kwitnie a jeśli sprawa o naliczane nam ceny gazu trafiła do arbitrażu jak dziesiątki innych z innymi krajami-stronami spraw spornych i Rosjanie postąpili zgodnie z wyrokiem to o sprawie tej należy pamiętać ale również przejść nad nią do porządku dziennego. I faktycznie - spór o naliczone ceny NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z WOLNOŚCIĄ HANDLU a jest jedynie sporem o wysokość należności.

HeHe
piątek, 18 grudnia 2020, 23:00

To tak jakbyśmy zastanawiali się teraz, że za nasze pieniądze USA się zbroi i robiąc to szykuje do następnej agresji na suwerenne kraje jak na Jugosławię w 1999 roku i Irak w 2003. Każdego normalnego kupującego obchodzi to, że gaz jest tani, jakościowo dobry i że kupując go robi doskonały interes natomiast ceny rosyjskiego gazu sprzedawanego Polsce NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z WOLNOŚCIĄ HANDLU i proszę nie wypisywać bzdur tym bardziej, że po przegraniu sprawy Rosja zwróciła nam niezasadnie naliczone koszty.

Stary Grzyb
czwartek, 17 grudnia 2020, 16:07

Oby nowa administracja w USA także rozumiała, że jedyną drogą do poprawy stosunków z Rosją jest stałe powstrzymywanie wrogich działań Rosji (a Rosja innych działań niż wrogie nie prowadzi).

rmarcin555
czwartek, 17 grudnia 2020, 22:24

@Stary Grzyb. Niemcy potrzebują taniego gazu. Ich przemysłu nie stać na gaz z USA. Powinniśmy zaproponować Niemcom dopłaty z polskiego budżetu. Stać nas.

czytelnik D24
piątek, 18 grudnia 2020, 15:07

A po co skoro każdy jeden kraj w którym Rosjanie mają monopol dopłaca do taniego rosyjskiego gazu dla Niemiec. Przecież Rosjanie gdzieś muszą odkuć sobie dupingowe ceny dla UE.

Henryan
piątek, 18 grudnia 2020, 10:24

Niestety do Niemców nie dociera, że na dłuższą metę, Europy nie stać na finansowanie Rosji. Obym się mylił, ale jak znam życie, za jakiś czas Europie przyjdzie drogo zapłacić w inny sposób za tani rosyjski gaz…

ja to ja
czwartek, 17 grudnia 2020, 15:33

Kogo,poza zabiedzonymi Dzikimi Polami pod koszernym zarządem to obchodzi?

Henryan
piątek, 18 grudnia 2020, 10:27

Niemców? USA? Rosję?

Tweets Energetyka24