Czy USA stać na rezygnację z odnawialnych źródeł energii?

January 23, 2017, 16:15
Fot. BlackRockSolar / Flickr

Podczas szczytu w Davos, jeden z właścicieli rosyjskiej firmy wydobywającej węgiel stwierdził, iż odnawialne źródła energii są przereklamowane. Myśląc w tym duchu, okaże się, że kolejne potwierdzenie globalnych ambicji Chin w zakresie energetyki odnawialnej, jest zaledwie chwytem propagandowym. Szczerze powiedziawszy, to chyba najdroższa kampania marketingowa na świecie.

Na początku stycznia Chiny zadeklarowały inwestycje w OZE sięgające 361 mld dolarów - do 2020 roku. Mimo, iż Państwo Środka jest największym emitentem CO2 (27,3%), w 2015 roku po raz pierwszy zmniejszyło (o 0,1%) emisję. Zmiany w sektorze energetycznym polegające na zredukowaniu wykorzystywania węgla w gospodarce (w 2015 roku o 1,5%), przy jednoczesnym wzroście produkcji energii oraz mniejszej, niż w przeszłości dynamice przyrostu PKB, wskazują na kontynuację tego trendu. W sensie politycznym, w obliczu turbulencji w Stanach Zjednoczonych, oznacza to prawdopodobne przejmowanie pozycji lidera w transformacji energetycznej i zwiększony wpływ na globalne regulacje, stanowiące międzynarodowy reżim ochrony klimatu. 

Zmiany zachodzące w gospodarce oraz ekspansja zewnętrzna, są przyczyną znaczącego udziału firm chińskich w sektorze energetyki odnawialnej. America First, czyli między innymi globalne konkurowanie z Chinami, co wpisuje się w proces ekonomizacji bezpieczeństwa, oznacza, iż administracja amerykańska nie może odpuścić rynku OZE, który zgodnie z prognozami IEA wzrośnie o 42 % do 2021 roku i będzie najszybciej rozwijającym się źródłem energii. Punktem wyjścia wyścigu o ekonomiczną dominację między USA i ChRL jest:

- 17 % udział USA i 34 % ChRL w zainstalowanej światowej mocy energii wiatrowej;

- 12% udział USA i 17 % ChRL w zainstalowanej światowej mocy energetyce słonecznej; 

Największy udział w rynku producentów turbin wiatrowych mają firmy chińskie – liderem jest Goldwind – 12,8%, United Power – 4,7%, Ming Yang – 3,8%, Envision- 3,5%, CSIG Haizhuang -3,4 %. Jedyną firmą amerykańską jest GE Energy z udziałem 9,2 %. Sumując udział firm amerykańskich w rynku wynosi 9,2 % a chińskich 28,2 %. W produkcji paneli fotowoltaicznych dominują również firmy chińskie Trina Solar (10%), JA Solar (8%), Jinko Solar (7%), Yingli (5%), Suntech (3%). Stosunek udział w rynku producentów firm z USA wynosi 4 %, a z ChRL – 33 % . Dane dotyczące producentów turbin wiatrowych, czy paneli słonecznych to oczywiście część obrazu rynku OZE, lecz wskazują one na istotny problem dla Stanów Zjednoczonych, jakim jest dominacja Chińczyków. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na dynamiczną ekspansję międzynarodową Pekinu w sektorze energetyki odnawialnej w 2016 roku – zrealizowano 11 dużych inwestycji, o wartości powyżej 1 mld dolarów.                 

W ciągu najbliższym czasie będziemy obserwować bardzo ciekawe zjawiska w sektorze OZE, które będą dotyczyć regulacyjnego wpływu państw na rynek, reżimów międzynarodowych w zakresie ochrony klimatu i bardzo prawdopodobnej globalnej wojny ekonomicznej między USA, a ChRL. Gdzie w tym kontekście jest Unia Europejska, poszczególne państwa i Polska ? Nawiązując do tego co powiedziałem w Sejmie RP na konferencji poświęconej politykom europejskim po kryzysie 2008 roku, w tym pociągu w pierwszych wagonach jadą Chiny, w drugiej klasie Unia, Polska na razie jest w restauracyjnym, jedząc obiad zastanawia się co zrobić. Ważne, aby nie przysnąć po dobrym obiedzie i iść do przodu pociągu, a nie do tyłu. 

Zobacz także: Energetyka w Davos: klimat, czysta energia i węglowe wyzwania

Zobacz także: Geotermia sposobem na smog? NFOŚiGW: to korzystne rozwiązanie

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
dropik
Wednesday, January 25, 2017, 13:59

tytuł jest bardzo dziwny

Polanski
Monday, January 23, 2017, 17:40

Panie Krzysztofie! Pan tak na poważnie czy dla jaj?

ja
Tuesday, January 24, 2017, 10:23

Przypomnę, że Rosjanie lata temu podobnie mówili o gazie i ropie z łupków. Też niby nie opłacalne, drogie a wywróciło ceny ropy do góry kołami. Technologia idzie do przodu Panie Moskalu i chude lata idą na waszą skorumpowaną kleptokrację. Trza będzie reformować państwo albo Majdan pod murami kremla.....

słonecznik
Monday, January 30, 2017, 14:07

art. nic nie wnosi za to pelen demagogicznych tekstow typu: musimy inwestowac. nic nie musimy. Musimy liczyc! Na calym swiecie tzw. ekologiczna energia jest dotowana by bylo to zapasowe zródlo w wypadku blokad i wojny. ekologia nie ma tu zadnego znaczenia, a wrecz jest niszczona (np. panele sloneczne a drozsze ekologicznie niz energia produkowana). Dlatego inwestowac powinnismy w to co jest najistotniejsze. Rozproszenie produkcji i magazynowania. A to oznacza, ze trzeba walczyc z monopolami energetycznymi. To jest zadanie rzadzących. Walka a nie dotowanie energetyki panstwowej. Tworzenie nowych rozwiazan dla zwyklych ludzi a nie dla zakladu energetycznego. Na razie Polski rzad tego nie rozumie i sie gubi. od jakis 20 lat.

IS SALVATION OF HUMANITY !!!
Tuesday, January 24, 2017, 02:03

RUSSIA 1 in the world in the technology of nuclear reactors 1 to the World for the production of fast-neutron reactors, and can now be used as fuel uranium-238 ...... and Russian scientists figured out how to remove the radioactive radiation for 10 years instead of 1.000.000 years for the storage of spent nuclear fuel in the ground and in the caves !!!! Russia is building 35 nuclear reactors at the same time all over the world !!!! https://www.youtube.com/watch?v=YG8XJVPmMrU&t=3s biological transmutation of elements to solve the problem of radioactive waste on 100% ..? .. !!! and fast reactors to solve the problem of fuel and is included in the turnover of all uranium-238, which is useless in warehouses .... 300,000 tonnes and now 10 billion people can live on Earth, and for thousands of years do not need energy from COAL GAS OIL WOOD !! Share this knowledge with friends and acquaintances, it will save the world from wars, famine deaths ... !!! THANK YOU

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24