Czaputowicz dla TASS: LNG z USA jest tańsze od gazu z Rosji

26 czerwca 2019, 12:27
awrow
Fot.: www.gov.pl/web/dyplomacja

„Monopol Gazpromu pozwala narzucać mu wyższe ceny od rynkowych. (...) cena (LNG z USA - red.) jest niższa od tego, który obecnie kupujemy z Rosji” – powiedział w wywiadzie z rosyjską agencją TASS minister Jacek Czaputowicz.

„Rzeczywiście, nasza polityka jest zorientowana na to, żebyśmy uniezależnili się od dostaw rosyjskiego gazu. Główną tego przyczyną są nieustające próby wykorzystania przez Rosję gazu do wywierania geopolitycznego nacisku. My uważamy, że rynek gazu powinien być konkurencyjny i dlatego inwestujemy w LNG i budowę gazociągu przez Danię” – powiedział rosyjskiej agencji prasowej minister Czaputowicz w wywiadzie z 25 czerwca.

„Monopol Gazpromu pozwala narzucać mu wyższe ceny od rynkowych. W czasie ostatniej wizyty prezydenta Polski w Waszyngtonie podpisano kolejny kontrakt długoterminowy na dostawy LNG z USA, którego cena jest niższa od tego, który obecnie kupujemy z Rosji” – dodał Czaputowicz.

Oprócz kwestii energetycznych minister spraw zagranicznych odpowiedział na pytania dotyczące tzw. „Fort Trump”:

„Rzecz idzie nie o budowie nowej bazy. Będzie to nieprzerwana obecność żołnierzy w liczbie około 5,5 tys. Chodzi również o budowę infrastruktury pozwalającej na przybycie pomocy NATOwskiej na wypadek zagrożenia” – stwierdził minister.

„Chciałbym zaznaczyć, że w Niemczech znajduje się 37 tys. amerykańskich żołnierzy, w związku z czym nie mamy do czynienia z jakimiś radykalnymi zmianami” – dodał Czaputowicz.

W kwestii relacji dwustronnych szczególne znaczenie minister Czaputowić nadał kwestii zwrotu wraku prezydenckiego Tu-154M. Jego zdaniem niezrozumiałe dla polskiej strony jest to, że po dziewięciu latach wciąż znajduje się on w Rosji.

„Rada Europy przyjęła rezolucję w tej kwestii, w której mówi się o tym, że Rosja powinna zwrócić szczątki samolotu. Podczas rozmowy w Helsinkach (między ministrem Jackiem Czaputowiczem i ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem – red.) niestety usłyszałem, że Rosja nie ma tego w planach. Mimo iż jesteśmy skłonni zrobić to tak, aby na wypadek konieczności Rosja miała dostęp do wraku” – zauważył minister.

Jacek Czaputowicz stwierdził również, że Polska nie ma w planach zapraszania przedstawicieli Rosji na obchody wybuchu II Wojny Światowej z uwagi na to, że ZSRR nie był stroną konfliktu 1 września 1939 roku. Minister stwierdził jednak, że Polska wyśle Rosji zaproszenie na obchody wyzwolenia obozu w Auschwitz i wyraził nadzieję, że Polskę odwiedzi przedstawiciel Rosji wysokiej rangi.

KomentarzeLiczba komentarzy: 24
Zadowolony
piątek, 28 czerwca 2019, 08:37

Aktywność naszych wschodnich braci jest zdumiewająca! Kochani przykro,ale dziękujemy Wam za gaz i ropę.Musicie to zrozumieć i zakceptować. Czym szybciej przyjmiecie to do wiadomości tym lepiej dla Was.

leming
czwartek, 27 czerwca 2019, 14:34

Istnieje obiektywny wskażnik pokazujący korzyści z zakupu gazu ziemnego za oceanem.Będzie nim kondycja ekonomiczna branży chemicznej,szczególnie tam gdzie używa się dużo gazu ziemnego.Oczywiście zakładam ze te firmy będą korzystać z gazu ze Świnoujścia.Stan gospodarki danego kraju najlepiej odzwierciedla jego politykę ekonomiczną,oczywiście w pewnym dłuższym okresie.

Jimbo
czwartek, 27 czerwca 2019, 12:59

Koszty gazu z rachunków na przełomie 1017/18 wynosiły 1.83 za m3 . Rachunek z kwietnia br. to 2.20 zł za m3. Bez komentarza.

Boczek
czwartek, 27 czerwca 2019, 22:27

No ale przyczyna jest zupełnie inna, drukowanie pieniądza - patrz M1, bo nie tylko gaz ale i wszystko jest tym dotknięte.

ktos
czwartek, 27 czerwca 2019, 10:12

Nooo jak sie wczesniej podpisalo kontrakt z najdrozsza cena w historii to kazdy nowy kontrakt bedzie tanszy. Pytanie czy my kupujemy od USA taniej niz np. Niemcy od Rosji?

Max
środa, 26 czerwca 2019, 21:45

Z forum parkietu, autor KOSA/ Gaz amerykański LNG jest o 60% droższy. Wiele się mówi o przełomie jakim jest dla naszego kraju budowa gazoportu LNG w Świnoujściu i możliwość sprowadzeniu tą drogą gazu skroplonego, który mógłby być konkurencją dla pozyskiwanego z Rosji gazu ziemnego , którego dostawy są gwarantowane do 2022 tzw. „ kontraktem jamalskim”. Już przeszło od roku prasa ekscytuje się otwarciem polskiego terminalu prześcigając się w zachwytach nad możliwościami zakupu gazu stojącymi przed Polską. Czy jednak rzeczywiście jest to przełom dla naszego kraju ? Jakie są realia ekonomiczne dostaw prowadzonych drogą morską. Czy rzeczywiście budowa gazoportu miała sens i przyczyni się do realizacji pierwotnego celu, jakim była dywersyfikacja źródeł dostaw surowca i obniżenia w rezultacie cen gazu ziemnego w Polsce? Mimo zachwytów mediów sprawa korzyści wcale nie jest taka oczywista i nawet dla laika trudno je wychwycić . Temat był podejmowany w 2017 przez Pana Jakóbika oraz Andrzeja Sikorę i Mateusza Sikorę dosyć pobieżnie , jednakże już wówczas podniesiono ewentualną stałą nieopłacalność dostaw LNG. Przyjrzyjmy się zatem w szczegółach opłacalności dostaw LNG . 1.Jednostki. Dla wyjaśnienia ; Amerykanie podają ceny gazu w jednostkach zwanych mmBtu . Jeden Btu to ilość energii potrzebna do podniesienia lub obniżenia temperatury jednego funta wody o jeden stopień Fahrenheita. Przyjmuje się że jest to 1055 J . Handlowo używa się milionów BTU czyli mmBTu . Dla gazu ziemnego zatem jeden mmBtu to około 27,096 -m3 gazu . 2.Cena surowca . W USA cenę gazu ziemnego generalnie podaje się na bazie dostaw Henry Hub z terminalu Earth w Luizjanie . Obecnie cena gazu ziemnego w dostawach spotowych z grudnia 2018 kształtuje się na poziomie 3,99 do 4,54 USD / 1mmBtu To jest od 148 do 168 USD za 1000 m3. 3.Cena przygotowania i skroplenia . Ważnym elementem bez którego nie byłby możliwy transport gazu jest usługa podstawienia i skroplenia gazu oraz przepompowania go na statek. W kompanii Cheniere z teminali w Luizjanie cena Przygotowania gazu ze skropleniem od wielu lat wyceniania jest według następującej formuły: Cena gazu w Henry Hub powiększona o 15% plus 3 lub 3,5 USD/1mmBtu za usługę ( w zależności z którego terminala ładowany jest statek) Możemy zatem przyjąć, że koszty przygotowania i skroplenia gazu wynoszą około 3,5 USD/1mmBtu czyli 129 USD / 1000 m3 . 4.Transport. Cena transportu gazu skroplonego gazowcami o pojemności ok 150 -210 tys m3 jest powszechnie znany i wynosi około 0,5 mmBtu z Zatoki Meksykańskiej do Europy . Koszt do państw azjatyckich jest wyższy i wynosi 1,3 USD/1 mmBtu. W ciągu paru lat cena usługi spadła o przeszło połowę. Ważnym elementem dostawy są też straty na transporcie. Przyjmuje się że wynoszą one około 0,1 % gazu dziennie, czyli przy transporcie do Europy wynoszącym 21 dni będzie to nawet 2,1% całości zatankowanego gazu. Dlatego przyjmijmy że koszt transportu i straty na dostawie wyniosą około 0,58 USD /1mmBtu czyli około 21 USD / 1000 m3 . Ceny z roku 2017. 5.Regazyfikacja Ostatnia fazą zakupu gazu jest odbiór w terminalu gazowy i rozprężenie do postaci gazowej . Nie znam cen które oferuje terminal w Świnoujściu. Na podstawie analizy kontraktów międzynarodowych przyjmuje się że wynosi on około 0,5 USD/1 mmBtu . W realiach Polskich będzie on na pewno zdecydowanie wyższy około 1,2 USD za 1mmBTu. Zatem przyjmujemy 0,5 USD/1 mmBtu daje nam około 18 USD za 1000 /m3 6. Podsumowanie kosztów • Cena gazu 148 USD, • Cena przygotowania i skroplenia 129 USD, • Transport 21USD, • Regazyfikacja 18 USD. Razem daje nam to cenę około 316 USD za 1000 m3 z terminalu w USD do Polski wraz z regazyfikacją. Stanowi to równowartość około 8,5 USD / 1mmBtu. Jest to najniższa możliwa kalkulacja w koniec 2018 roku z dostawami do Europy. 7. Jak widzimy cena 316 USD za 1000 m3 jest o około 60% wyższa od oficjalnej ceny gazu rosyjskiego kupowanego przez Polskę , który na dzień dzisiejszy kosztuje około 197- 199 USD /1000 m3

M
czwartek, 27 czerwca 2019, 20:08

Czyli zestawiasz "wyliczenia" bliżej niesprecyzowanych forumowiczy, ze słowami ministra czy pracowników PGNiG? Te "wyliczenia" krążą zresztą już dobrych 5 lat w internecie.

MI6
czwartek, 27 czerwca 2019, 18:15

dwie uwagi: 1.jeżeli już tak precyzyjnie wyliczamy koszty to należałoby doliczyć do ceny gazu z Rosji koszty przesyłu i utrzymania gazociągów i infrastruktury po naszej stronie 2.gazoport w Świnoujściu i cała polityka dywersyfikacji ma nam zapewnić bezpieczne dostawy surowca i zróżnicować kierunki dostaw a nie dać nam tani surowiec-za bezpieczeństwo w tym przypadku płacimy

Boczek
czwartek, 27 czerwca 2019, 14:43

Zapomniałeś w Twoich rozważaniach o small scale LNG, co prowadzi to tego, że LNG będzie zawsze tańszy od rosyjskiego z rury o 30-50%. Znakomicie obrazuje to oddolna inicjatywa zainteresowanych firm w Niemczech, aby zbudować swój własny terminal LNG - i to przy ekstremalnie niskich cenach gazu rosyjskiego w Niemczech i jeszcze niższych z Holandii i Norwegii. Ponadto 190-200 to bardzo optymistyczne i mieszasz prawdopodobnie ceny spotowe z kontraktami długoterminowymi.

anda
piątek, 28 czerwca 2019, 00:42

A możesz wymienić jakie to firmy? bo jak na razie to jest odwrotnie nikt w Niemczech nie chce słyszeć o budowie gazoportu

Tyle
czwartek, 27 czerwca 2019, 13:20

Cena gazu z Kataru do Polski wynosi 650dolarów zamówiło PO a PiS podwoił ilość, Czechy i Słowacja wolą z rury bałtyckiej brać

Boczek
czwartek, 27 czerwca 2019, 22:31

I po co kłamać? Myślałeś, że nie zareaguje się? 400 przy 70 za ropę - wisi do dziś na stronie gov. Sadze, że redakcja przepuści link to strony rządowej - na wszelki wypadek w osobnym komentarzu.

Kiks
czwartek, 27 czerwca 2019, 13:19

Już sam charakter tego co napisałeś i ile trudu włożyłeś w napisanie bądź przekopiowanie tych bredi wskazuje, że jednak jest tańszy. A ilu rzeczników Gazpromu w komenatrzach, fiu fiu.

czwartek, 27 czerwca 2019, 12:08

197-199 - dobre sobie. To chyba za ten zawodniony....

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24