Coraz więcej Polaków chce rozwoju energetyki węglowej [ANALIZA]

11 września 2017, 17:47
Fot. Pixabay

Rośnie poparcie dla rozwijania energetyki opartej na węglu – badania wskazują, że w 2013 roku współczynnik poparcia dla tego rozwiązania wynosił 2%, natomiast zaledwie cztery lata później wzrósł niemal pięciokrotnie – do 9,7% w 2017 r. Zanim jednak wpadniemy w zachwyt warto zauważyć, że niezmiennie bardziej pożądanymi źródłami energii są dla Polaków atom oraz OZE.

Decyzje polityczne dotyczące przyszłego miksu energetycznego nie mogą abstrahować od preferencji obywateli, ponieważ to oni, jako odbiorcy końcowi, będą płacić rachunki. Przykład energetyki wiatrowej pokazuje, iż jedynym sposobem trwałego rozwoju danego sposobu pozyskiwania energii jest harmonijna współpraca z obywatelami na poziomie lokalnym. Jednocześnie duże inwestycje, szczególnie te dotyczące atomu, muszą mieć przyzwolenie nie tylko lokalnych wspólnot, ale również szerszą akceptacje społeczną.

Elektrownie OZE najlepszymi źródłami energii

Z badań opinii publicznej przeprowadzonych przez Instytut IBRIS w sierpniu 2017 roku wynika, że według Polaków najlepszym źródłem energii elektrycznej są panele słoneczne -24,7 %. W porównaniu z wynikami z 2013 r. jest to spadek o ponad 3 punkty procentowe. Drugie miejsce zajął wiatr (18%), trzecie energetyka atomowa (13,5%), czwarte energetyka wodna (13,2%), piąte węgiel (9,6%), zaś szóste gaz (4%). Energetyka słoneczna ma największe poparcie w grupie wiekowej 50-59 lat, wiatrowa 40-49 lat, atomowa 30-39 lat, wodna 18-29 lat, a węglowa 70 i więcej lat. Za energetyką słoneczną opowiada się duża część elektoratu PSL (40%), SLD (38%), PO (23%) oraz PiS (20%). Za atomem najczęściej opowiada się elektorat Nowoczesnej (28%), SLD (25%) i Kukiz ‘15 (23%). W elektoracie partii rządzącej zwolennicy węgla i energetyki słoneczniej stanowią równoliczne grupy (po 20%). Stosunkowo niskie poparcie w elektoracie PiS mają energetyka atomowa (13%) oraz wiatrowa (12%). Mieszkańcy wsi preferują energetykę słoneczną (29%), a miast energetykę wodną (29%).

Rośnie poparcie dla węgla, OZE i atom na podium.

Bardzo ciekawych danych dostarcza również odpowiedź na pytanie, jaki rodzaj energii powinno rozwijać państwo („Gdyby był(a) Pan(i) odpowiedzialny(a) za politykę energetyczną w Polsce, to jaki rodzaj energii chciał(a)by Pan(i) rozwijać?”). Trzy źródła mają podobny wynik - co ciekawe, lekko przeważa wiatr (23,3%), następne jest słońce (22,3%) i atom (20,7%). Różnice między wynikami tych źródeł energii mieszczą się w granicach błędu przyjętego w badaniu. W porównaniu z badaniami z lat 2013 i 2014 można obserwować spadek poparcia dla słońca i wiatru oraz delikatny wzrost poparcia dla atomu. Największy skok zanotował węgiel - z 2 % w 2013 roku, 5,4 % w 2014 do 9,7 % obecnie.

Badania przeprowadzono metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI) na ogólnopolskiej próbie n=1100 dorosłych Polaków w dniach 24-25 sierpnia 2017r (przed awarią reaktora atomowego w Belgii).

Czy energetyka jest kluczem do wygrania wyborów samorządowych?

Reasumując, partie polityczne, które przygotowują się do wyborów samorządowych i parlamentarnych muszą rozwiązać tę trudną łamigłówkę. Najprawdopodobniej w obecnej sytuacji politycznej przed wyborami samorządowymi nie ma szans na konsensus dotyczący przyszłości polityki energetycznej Polski. Tak więc partie będą musiały lawirować między własnymi interesami, czyli pozyskiwaniem wyborców (szczególnie na obszarach wiejskich, co jest szczególnie istotne dla PiS), a zmianami otoczenia międzynarodowego, trendami światowymi i bezpieczeństwem energetycznym Polski. Rozwiązanie tej łamigłówki będzie szczególnie trudne, ale ten komu się to uda w istotny sposób poprawi swoje szanse na dobry wynik wyborczy. Zestawienie aktualnych wyników badań z tymi historycznymi z lat 2013 i 2014 prowadzi do wniosku, iż istotną role do odegrania będzie miał sposób komunikowania kwestii energetycznych. Wyniki miesięczne Indeksu Polskiej Polityki Energetycznej badania prowadzonego od 1,5 roku przez Instytut Badań nad Bezpieczeństwem Energia i Klimatem wskazują na zbliżające się przewartościowanie w polskiej polityce energetycznej.

Zobacz także: Przewodniczący Komitetu Gospodarki w litewskim Sejmie dla Energetyka24: Polska to solidny sojusznik

Zobacz także: Enea prezentuje wyniki półroczne

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Emeryt
wtorek, 12 września 2017, 00:58

Nie mogę się doczekać jesienno-zimowego smogu w moim mieście. ten smród, brudny śnieg i kaszel.

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24