Chodorkowski: zadzwonił Sieczin. Prosił o zabranie Jukosu

24 kwietnia 2020, 13:06
chodorkowski wiki
Fot. Wikimedia

Michaił Chodorkowski w żartobliwy sposób skomentował na Twitterze obecną sytuację na rynku ropy oraz problemy Rosji. 

"Zadzwonił Sieczin. Poprosił o powrót do ojczyzny i zabranie Jukosu. Powiedział, że jest nawet gotowy siedzieć przez pięć lat…" – napisał były magnat naftowy na Twitterze we wtorek. 

Igor Sieczin jest prezesem największej rosyjskiej spółki naftowej, Rosnieftu, który w przeszłości przejął aktywa firmy Michaiła Chodorkowskiego – Jukosu.

Przemysł naftowy na całym świecie, również w Rosji, znalazł się w poważnych tarapatach z powodu drastycznego spadku popyt na ropę wywołanego przez epidemię koronawirusa.

Sprawa Jukosu

Jukos był rosyjskim państwowym przedsiębiorstwem naftowym powstałym w 1993 roku. Dwa lata później został sprywatyzowany przez bank Menatep, kórego głównym udziałowcem był Michaił Chodorkowski. Dzięki sprawnemu zarządzaniu, przejrzystości w działaniu oraz wpływach w Dumie, firma stała się w 2003 roku największym rosyjskim koncernem naftowym wydobywającym rocznie 81 mln ton ropy.

Największymi udziałowcami spółki byli Chodorkowski, Leonid Niewzlin, Płaton Lebiediew, Władimir Dubow, Michaił Brudno oraz Wasilij Szachnowski.  

Po ogłoszonej w 2002 fuzji z Sibnieftem, którego największym udziałowcem był wówczas Roman Abramowicz, Jukos miał się stać czwartą największą siłą na rynku ropy na świecie. Właściciele koncernu popadli jednak w konflikt z Kremlem, który prawdopodobnie chciał przejąć część aktywów firmy. Były to pierwsze lata rządów Włdimira Putina.

W lipcu 2003 roku aresztowany został Lebiediew, wiceszef Jukosu, który został oskarżony o niepłacenie podatków i oszustwa. W październiku tego samego roku aresztowany został Chodorkowski na podstawie podobnych zarzutów. Całą firmę oskarżono o braki w podatkach, które oszacowano na 50 mld dolarów. Ta kwota przewyższała ówczesną kapitalizację Jukosu. Część aktywów koncernu przejął największy obecnie rosyjski producent, Rosnieft, który należy do państwa.

Chodorkowski został skazany na 9 lat więzienia w 2005 roku. Karę odbywał w kolonii karnej na Syberii. 20 grudnia 2013 roku został ułaskawiony przez Władimira Putina i tego samego dnia opuścił kraj. W styczniu 2014 roku więzienie opuścił Lebiediew. Obrońcy praw człowieka wskazują, że pozbawienie wolności obu było zemstą rosyjskich władz za próbę uczynienia z Jukosu niezależnej spółki.

Obecnie Michaił Chodorkowski mieszka w Londynie. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Szach mat w jednym ruchu
piątek, 24 kwietnia 2020, 16:16

Dowcip przedni. Tylko znając uwarunkowania rosyjskie żeby czasem dyplomaci rosyjscy nie złożyli nie zapowiedzianej wizyty. Tym bardziej ,że już kiedyś byli w Londynie w podobnej sprawie!

Tweets Energetyka24