Ostrołęka C jednak na gaz

3 czerwca 2020, 10:32
840_472_matched__pbr09o_elektrowniaostrolekacwizualizacja003
Fot. Enea
Energetyka24
Energetyka24

PKN Orlen, Energa i Enea podpisały porozumienie dotyczące warunków budowy bloku energetycznego w Ostrołęce opalanego gazem - poinformowały spółki w komunikatach. Enea zmniejszy swoje zaangażowanie w spółce celowej Elektrownia Ostrołęka i stanie się udziałowcem mniejszościowym.

Zawarte we wtorek porozumienie przewiduje kontynuację inwestycji w Ostrołęce ze zmianą założeń z technologii dotychczas realizowanej opartej na węglu na technologię opartą na paliwie gazowym.

Zgodnie z warunkami porozumienia PKN Orlen wyraził wolę uczestniczenia w inwestycji i weźmie udział jej finansowaniu oraz po uzyskaniu stosownych zgód korporacyjnych przystąpi do spółki Elektrownia Ostrołęka w charakterze wspólnika.

PKN Orlen ma 80 proc. akcji Energi. Natomiast Energa i Enea mają obecnie po 50 proc. udziałów w kapitale zakładowym Elektrownia Ostrołęka, realizującym budowę bloku energetycznego C o mocy około 1000 MW.

Porozumienie przewiduje zmiany struktury organizacyjnej spółki Elektrownia Ostrołęka, które będą odzwierciedlać wartość zaangażowania wspólników, w tym ograniczenie udziału Enei jako wspólnika mniejszościowego w inwestycji z ograniczonym kwotowo limitem zaangażowania, w konsekwencji czego Enea nie będzie podmiotem współkontrolującym Elektrownię Ostrołęka.

"Zarówno wielkość zaangażowania stron porozumienia, jak i idące za tym wielkości uczestnictwa kapitałowego w spółce Elektrownia Ostrołęka oraz uprawnienia wspólników stanowić będą przedmiot dalszych rozmów i negocjacji, prowadzących do zawarcia docelowej umowy wspólników" - napisano w komunikacie PKN Orlen.

Porozumienie zakłada, że PKN Orlen nie będzie uczestniczył w rozliczeniach z dotychczasowymi wykonawcami inwestycji, które to rozliczenia dokonane zostaną wg dotąd określonych zasad, ale jako docelowy wspólnik spółki Elektrownia Ostrołęka zakłada się, że będzie o ich zakresie współdecydował.

Z zakończonych właśnie analiz wynika, że nie ma uzasadnienia dla kontynuowania realizacji projektu Ostrołęka C w dotychczasowej formie, tj. jako projektu budowy elektrowni wytwarzającej energię elektryczną w procesie spalania węgla kamiennego. Na powyższą ocenę wpływ mają m.in. zmiany regulacyjne na poziomie Unii Europejskiej i polityka kredytowa poszczególnych instytucji finansowych, wskazujące na istotnie większą dostępność finansowania dla projektów energetycznych opartych na spalaniu gazu niż projektów węglowych, a także przejęcie kontroli nad Energą przez PKN Orlen, którego strategia nie zakłada inwestycji w wytwarzanie energii elektrycznej w oparciu o spalanie węgla

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Niuniu
piątek, 5 czerwca 2020, 17:34

autor kom.. - jak można takie bzdury pisać. Jaki surowiec własny? Nie słyszałeś o milionach ton węgla importowanego do Polski rocznie? I to głównie z Rosji? Jak teraz importujemy węgiel to po wybudowaniu węglowego bloku w Ostrołęce trzeba by było go importować jeszcze więcej. Logika przedszkolaka. Ale jak widać dalej dla niektorych niedostępna.

autor komentarza
czwartek, 4 czerwca 2020, 00:28

Zastąpić surowiec własny i dostępny w dużych ilościach surowcem importowanym. Genialne... Maseczki nikogo niczego nie nauczyły?

czwartek, 4 czerwca 2020, 01:23

A wiesz że 40% gazu Polska wydobywa z własnych złóż?

Niuniu
środa, 3 czerwca 2020, 18:55

Nareszcie dobra i logiczna decyzja. Ciekawe co z odpowiedzialnością polityków forsujących dotychczas projekt zakładający spalanie węgla w w/w inwestycji. I bezpowrotnie stracone dziesiatki jak nie setki milionów złotych.

inżynier
środa, 3 czerwca 2020, 16:45

Utopiono 700 mln złotych w zarzucony projekt elektrowni węglowej.

Hiki
niedziela, 5 lipca 2020, 07:16

A ile wydano na wstępny projekt bloku gazowego, robiony razem z Francuzami? Nie miliard? To rezultat polityki Pisu. Należało się spodziewać,że banki będą zamknięte dla projektów węglowych.

Tweets Energetyka24