Miliard dolarów na energetykę Trójmorza. Co kryje zapowiedź Mike’a Pompeo? [KOMENTARZ]

19 lutego 2020, 12:02
Mike Pompeo
Fot. Flickr

Sekretarz Stanu USA zapowiedział na konferencji w Monachium, że USA przekażą miliard dolarów na inwestycje energetyczne w obszarze tzw. Trójmorza. Jak rozumieć tę zapowiedź?

Podczas drugiego dnia Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo ogłosił, że jego kraj przekaże krajom Europy Środkowej i Wschodniej, które wchodzą w skład tzw. Inicjatywy Trójmorza miliard dolarów na inwestycje energetyczne.

Środki te mają pochodzić z funduszy International Development Finance Corporation przy udziale Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Kwota ta – biorąc pod uwagę potrzeby i projekty energetyczne państw Trójmorza – nie jest oszałamiająca. Na podobną kwotę (874 mln euro) Gaz-System oszacował wyłącznie swoje wydatki przy projekcie Baltic Pipe. Jednakże pieniądze z USA mogą podziałać jak dźwignia inwestycyjna, tj. pomóc niektórym projektom - w tym wypadku energetycznym - w nabraniu tempa. A takich przedsięwzięć w Europie nie brakuje. Energetyka, zwłaszcza ta gazowa, jest jednym z głównych filarów Inicjatywy Trójmorza.

Na ten gest ze strony Amerykanów nie należy jednak patrzeć jako na darowiznę – to inwestycja. USA dobrze orientują się w sytuacji na rynku środkowoeuropejskim. Widzą, że wiele państw tego regionu chce zerwać z rosyjskim monopolistą, który posuwa się nawet do gry wbrew regułom unijnego prawa (co zostało dowiedzione w postępowaniu antymonopolowym prowadzonym przez Komisję Europejską). Polska, Ukraina czy Litwa już od dłuższego czasu zaczęły przewektorowywać swoją politykę gazową, szukając alternatyw dla Gazpromu. Kluczem do sukcesu na tym polu jest infrastruktura – przede wszystkim ta łącząca odbiorców z nowymi złożami czy dostawcami (gazociągi, terminale LNG), ale także interkonektory i magazyny gazu. Budowa kompleksowej i zsynchronizowanej sieci gazowej na obszarze Trójmorza stworzy rynek wewnątrz rynku – w ramach Unii Europejskiej powstanie obszar dobrze ze sobą zespojony, a przez to: bezpieczniejszy i o wyższych standardach konkurencji.

Korzystające z atutów tzw. łupkowej rewolucji Stany Zjednoczone z nadzieją patrzą na rozwój tych trendów w Europie. Waszyngton zdaje sobie sprawę z politycznego wymiaru energetyki – Ameryka widzi, jak potężne są na tym polu wpływy Rosji na Starym Kontynencie. Dlatego też USA nie wahały się wprowadzić wraz z końcem ubiegłego roku sankcji uderzających (skutecznie) w budowany gazociąg Nord Stream 2. Co więcej, z amerykańskiego Kongresu dalej płyną sygnały, że w grze pojawić mogą się nowe restrykcje, blokujące de facto możliwość zakupu gazu z Nord Stream 2 przez europejskie spółki.

Takie ruchy ze strony USA to element rywalizacji z Moskwą, która rozpościera energetyczne władztwo nad – zwłaszcza środkową wschodnią częścią – Europy. Rosjanie nie tylko dominują w kategorii dostarczycieli gazu do Europy, ale też wchodzą coraz mocniej w elektroenergetykę, angażując się kapitałowo i technicznie w budowę elektrowni jądrowych, m.in. w białoruskim Ostrowcu i węgierskim Paksu.

Patrząc z tej perspektywy, państwa Trójmorza stają przed szansą pozyskania wsparcia dla swych i tak rozpoczętych projektów. Ameryka od początku wspiera politycznie trójmorską Inicjatywę, teraz jednak pojawiają się szanse na bardziej wymierną pomoc. Z Waszyngtonem można bowiem negocjować, celem uzyskania większych kwot niż wspomniany miliard dolarów. Warto bowiem pamiętać, że są to transakcje intratne dla obu stron.

KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 20 lutego 2020, 01:02

To proste ten mld.dol. to kolejne kłopty matuszki rasiji! Jakoś nie jest mi smutno z tego powodu.

Nysa
środa, 26 lutego 2020, 20:18

Nie dla Rosji lecz dla nas. Ten amerykański "dar" dla Polski to w istocie zastrzyk finansowy dla amerykańskich firm aby mogły opanować polska energetykę. Jego efektem już jest wzrost cen energii elektrycznej bo przecież trzeba jakoś sfinansować drogi amerykański gaz LNG. Jak już wiadomo ceny prądu będą rosnąć z miesiąca na miesiąc.

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 27 lutego 2020, 08:00

Te kolejne kłopoty dla matuszki rasiji najlepiej tłumaczą twoją wyjątkową aktywność w tym temacie. A twoje wyjątkowo stronnicze i prorosyjskie komentarze nie wnoszace nic do rozmowy skutecznie zniechęcają mnie do polemiki z kimś takim jak ty! Mimo wszystko pozdrawiam.

Zatroskany
środa, 19 lutego 2020, 19:35

Największe w Unii Europejskiej złoże gazu, holenderskie Groningen, zakończy wydobycie w 2022 roku. To świetna informacja dla eksporterów surowca do Unii i gorsza m.in. dla Polski. Jak tłumaczy renomowany S&P Global Platts, decyzja Holandii o zakończeniu wydobycia wiele w europejskim rynku gazu zmieni. Moze ktoś coś napisze, bo robi się ciekawie.

po trzecie sankcje
sobota, 22 lutego 2020, 15:03

Na M. Śródziemnym za to uruchamiają wydobycie i w takiej czy w innej formie gaz ten zostanie "wrzucony" na rynki państw basenu M. Śródziemnego czyli m.in. do Europy. Rynek dzięki interkonektorom zaczyna być coraz bardziej połączony. Zaczynają tracić na znaczeniu regionalne rynki gazu na rzecz rynku globalnego - tym samym gaz upodabnia się do rynku ropy.

rene
czwartek, 20 lutego 2020, 09:22

A co to ma do rzeczy. Polska nie korzysta i nie ma zamiaru korzystać z tego złoża. W odróżnieniu od Niemiec w Polsce mamy już jeden gazoport i do rozbudowy do 7,5mld m3 rocznie do tego własne wydobycie gazu w Polsce o wielkości 4,5mld/m3 rocznie. Rura w budowie z Norwegi i zakupione udokumentowane pola gazu, który sprowadzimy właśnie tą budowaną rurą do Polski. Do tego od zaraz można w zatoce gdańskiej postawić pływający gazoport o przesyle 5mld m3 rocznie. Więc zsumujmy 4,5 własny gaz + 7,5 po rozbudowie ze Świnoujścia + 10 z baltic pipe ze złóż morza norweskiego(nie północnego jak piszesz o holenderskich złożach) do tego od zaraz pływający gazoport w zatoce gdańskiej o mocy 5 daje to nam Polakom 27mld m3 gazu rocznie przy zużyciu aktualnie rocznie w Polsce gazu o wielkości 17mld m3 rocznie zostaje nam jeszcze 10mld na zbycie dla Ukrainy Litwy Łotwy itd. Więc czego się martwisz zatroskany chyba że martwisz się z tego powodu, że Rosja nie będzie mogła już szantażować Polski zakręceniem kurka gdy tylko będziemy zbyt niezależni politycznie od ekipy z Kremla

Nysa
środa, 26 lutego 2020, 20:20

Może rene podać przykłady rosyjskiego szantażu wobec Polski ? Polska nie musi się "uniezależniać" od Kremla bo jest całkowicie zależna od konglomeratu niemiecko-anglosaskiego.

mc.
czwartek, 20 lutego 2020, 01:04

Nie bardzo rozumiem tą wypowiedź. Zamykają złoże ponieważ wydobycie powoduje wstrząsy tektoniczne. Jeśli będą chcieli kupią gaz norweski, amerykański a może nawet rosyjski. Ale rosyjski to chyba nie, Holendrzy Pamiętają MH17.

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 19 lutego 2020, 21:54

A co to ma wspólnego z nami? Jakie to zagrożenie dla nas ?

Xd
czwartek, 20 lutego 2020, 06:29

Chyba pracownik msz

Szach mat w jednym ruchu.
piątek, 21 lutego 2020, 14:43

Czyżby pracownik olgino?

Tweets Energetyka24