Dlaczego Gazprom spowolnił zatłaczanie gazu do europejskich magazynów?

2 sierpnia 2021, 16:19
92
Fot. www.astora.de

W końcówce lipca Gazprom ograniczył zatłaczanie gazu do niektórych europejskich magazynów - wskazują dane Gas Infrastructure Europe.

Analitycy wskazują, że zwykle weekend jest czasem, w którym zatłaczanie surowca do podziemnych magazynów gazu (PMG) nabiera tempa. To okres, w którym nieco mniejsze jest zapotrzebowanie przemysłu, zaś powstała dzięki temu „nadwyżka” trafia do PMG. A przynajmniej tak było dotychczas.

Reklama
Reklama

30 lipca można było zaobserwować spowolnienie napełniania magazynu w austriackim Haidach, należącego do spółek Gazprom Export i Wingas. Tempo zatłaczania spadło z 48,96 GWh do 30,7 GWh. 

Podobnie wyglądała w niemieckim Reden, gdzie odnotowano obniżkę z 228,8 GWh do 186 GWh. W tym przypadku warto również zwrócić uwagę, że przez prawie pół miesiąca powyższe wartości były bliskie zeru. W ciagu całego lipca zapełnienie wzrosło z 8% do… 9,2%. Na dzień 31.07 było to 4 TW/h, w porównaniu do 3,5 TW/h na początku miesiąca.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w holenderskim Bergermeer, gdzie gwałtowny spadek zatłaczania odnotowano już 27 lipca - z 237 GWh do 89,7 GWh. Jednocześnie, tak jak w przypadku Haidach i Rehden, obserwowany trend jest wysoce niezadowalający - 2 lipca poziom zapełnienia wynosił 14,5%, a w ostatnim dniu miesiąca zaledwie 16,8% - to odpowiednio 6,95 TWh i 8,07 TWh.

Sytuacja europejskiego sektora gazowego nie jest jeszcze dramatyczna, ale z pewnością jest już trudna. Po mroźnej zimie skomplikowało ją upalne lato, decyzje Rosjan oraz niedobór LNG na światowych rynkach. Co gorsza, wraz ze wzrostem cen surowca w Azji, spada liczba dostaw LNG do Europy. Wtrysk zregazyfikowanego paliwa z europejskich terminali do systemu przesyłowego gazu w lipcu 2021 r. spadł o 23% w stosunku do lipca 2020 r. i o 30% w porównaniu z lipcem 2019. W efekcie notowania „błękitnego paliwa” na Starym Kontynencie przekroczyły niedawno psychologiczną barierę 500 dol./ 1000 m3.

Tymczasem, Gazprom od wiosny nie zwiększył dostaw gazu, choć ma do tego możliwości. Koncern po raz kolejny nie dokonał też rezerwacji dodatkowych przepustowości tranzytowych przez UkrainęZdaniem ekspertów spółka nie tylko "optymalizuje ceny i wolumeny" (grając na ich wzrost), ale również wywiera presję na Europę, w celu zagwarantowania ukończenia i uruchomienia gazociągu Nord Stream 2 .

KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Fanklub Daviena i GB
wtorek, 3 sierpnia 2021, 23:54

Odpowiedź jest prosta jak konstrukcja cepa: bo Rosjanie nie są idiotami. Dostarczyli ponad 16% więcej niż rok temu i spełnili wymogi kontraktu. Teraz z dostawami wolą poczekać do zimy, kiedy gaz będzie droższy a dodatkowo zimna dupa nawet największych oszołomskich rusofobów przekona do zgody na Nord Stream! :D

Czytelnik
wtorek, 3 sierpnia 2021, 20:46

Gazprom wywiązuje się z zawartych kontraktów i tyle o czym pan redaktor Kajdanowicz nie pisze tylko ma pretensje że Rosja nie chce przesyłać przez Ukrainie dodatkowego gazu (czytaj nie płaci Ukrainie dodatkowych haraczy)

wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:20

Tak, Gazprom wywiazuje się z kontraktów. W niemieckiej prasie nawet podano w jaki sposób. Otóż sprzedaje resztki gazu jakie jeszcze posiada w swoich magazynach. Na szczęscie w Polsce ich nie ma więc to problem Niemców i Austriaków. Sfinansowali NS2 więc niech się cieszą z pierwszych efektów uruchomienia owego "projektu gospodarczego". A puste magazyny i wysokie ceny to dopiero początek dobordziejstw jakie przyniesie.

Komentator
piątek, 6 sierpnia 2021, 15:12

A jak idziesz do sklepiku to co cię obchodzi z którego pudełka sklepikarz sypie na wagę cukierki? Chcesz kilogram, dostajesz kilogram. Skoro magazyny i gaz jest własnością Gazpromu, to co cię obchodzi skąd dostarcza ten gaz na rynek? Dopóki na ten rynek trafia tyle gazu ile przewidziano w kontraktach, to w czym problem? A jak ktoś chce więcej, to proszę udać się na giełdę. Drogo? A czy to zmartwienie Gazpromu? Zawsze można kupić tani LNG, wystarczy zapłacić więcej niż Chińczyk.

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 3 sierpnia 2021, 23:59

Sprzedał 16% więcej niż rok temu i więcej niż wymagał kontrakt. Dlaczego uważasz Rosjan za idiotów, którzy mieliby sprzedawać gaz teraz, jak jest tani, zamiast zimą, jak jest drogi? Trzeba było nie zrywać kontraktowania, to takie zabawy nie miałyby sensu. No ale UE chciała cen "spot" a nie kontraktów, to ma - tylko zapomniała, że rynek działa w obie strony, tym razem na korzyść sprzedającego. I chyba się to utrzyma, biorąc pod uwagę "Siłę Syberii", arktyczne tankowce Korei Południowej i hinduską delegację w Moskwie zainteresowaną kontraktami na dostawę gazu dla Indii... :D

tut
wtorek, 3 sierpnia 2021, 11:37

Ale gaz to tylko biznes. :D To co Niemcy wdrożą jakieś sankcje?

rob ercik
wtorek, 3 sierpnia 2021, 11:29

Tik tak, doskonały moment by USA udowodniło że jest pewnym i solidnym partnerem, a nie tylko okupantem, i przejęło rynek UE że szponów Moskali. Przy okazji RP stanie się gazowym hubem. Duże pieniądze i międzynarodowy prestiż ... ciekawe kiedy pierwsza dostawa ...

MacGawer
wtorek, 3 sierpnia 2021, 22:16

To byłby niezły hicior. Puste magazyny należą do... Gazpromu. W/g ich strony są właścicielami Rehden, Jemgum, Etzel, Katharina, Haidach, Bergermeer oraz kilku w Europie środkowej. Amerykański LNG ratujący magazyny Gazpromu, normalnie to byłby hit sezonu!

Xd
wtorek, 3 sierpnia 2021, 07:47

Jest okazja zalania nas tanim lng i udowodnienia rosjanom że możemy obyć się bez ich drogiego reżimowego gazu

Tweets Energetyka24