Potężne powodzie w Chinach. Zapora Trzech Przełomów w niebezpieczeństwie? [KOMENTARZ]

26 czerwca 2020, 13:42
high-water-123203_1920
Fot. Pixabay

W azjatyckich mediach pojawiły się informacje, że ulewne deszcze, jakie nawiedziły Chiny zagrażają gigantycznej Zaporze Trzech Przełomów. Chińskie media uspokajają: katastrofa nie grozi.

Jak podaje Asia Times Financial, Chiny nawiedzają największe powodzie od 70 lat. W 24 regionach ogłoszono stan klęski żywiołowej, woda pochłonęła już 7300 domostw, a straty wycenia się na ponad 20 miliardów juanów.

Jednakże istnieje ryzyko, że najgorszy kataklizm może dopiero nadejść. Wszystko ze względu na alarm powodziowy, jaki ogłoszono w pobliżu Zapory Trzech Przełomów - gargantuicznej elektrowni wodnej.

Zapora Trzech Przełomów to prawdziwy gigant. Jest ona najdroższy pojedynczym obiektem budowlanym na świecie oraz najpotężniejszą elektrownią w historii. Wysokość jej tamy wynosi 181 metrów (tylko o 50 metrów mniej niż Pałac Kultury i Nauki w Warszawie), jej długość to prawie 2,5 kilometra. U podstawy Zapora ma grubość 115 metrów.

Zapora stworzyła zbiornik wodny o powierzchni 1084 kilometrów kwadratowych. Jego długość maksymalna to aż 600 kilometrów (dla porównania: w wymiarze północ-południe Polska rozciąga się na długość 649 kilometrów). Pojemność całkowita zbiornika wynosi prawie 40 kilometrów sześciennych.

W Trzech Przełomach działają 34 generatory, z czego 32 o mocy 700 MW oraz 2 o mocy 50 MW. Zapora ma tak dużą moc zainstalowaną, że teoretycznie (razem z przyległymi do niej jednostkami wytwórczymi) byłaby ona w stanie samodzielnie pokryć szczytowe letnie zapotrzebowanie Polski na prąd. Jednakże, w praktyce jej sprawność wynosi ok. 45%. Roczna produkcja energii elektrycznej w Zaporze wynosi 87 TWh.

Obecnie obawy dotyczące Zapory Trzech Przełomów koncentrują się na jej możliwościach powstrzymywania powodzi. Jak podaje Asia Times Financial, władze elektrowni wskazują jednoznacznie, że pojemność zbiornika zapory jest ograniczona i nie należy liczyć, że jednostka poradzi sobie z takim napływem wody. Problemy potęguje fakt, że silny opad deszczu ma miejsce w górze zbiornika Trzech Przełomów.

W niepokojącym tonie wypowiada się cytowany przez Taiwan News chiński hydrolog Wang Weiluo, który ostrzega, że konstrukcja tamy może nie wytrzymać naporu wody. Naukowiec zarzuca Trzem Przełomom zbyt niską jakość kontroli wytrzymałościowej. Wang podkreślił, iż zerwanie zapory miałoby katastrofalne skutki, a mieszkająca w dole rzeki ludność powinna być przygotowana do natychmiastowej ewakuacji.

Media wychodzące pod auspicjami Chińskiej Partii Komunistycznej pokroju Global Times uspokajają: plotki dotyczące ryzyka przerwania Zapory Trzech Przełomów nie mają potwierdzenia w faktach. Spółka będąca operatorem jednostki ma monitorować sytuację na bieżąco.

Chiny doświadczyły już katastrofy zapory wodnej. W nocy z 7 na 8 sierpnia 1975 roku w chińskiej prowincji Henan doszło do katastrofy zapory Banqiao. Przerwanie tej ogromnej konstrukcji, spowodowane potężnymi ulewami, wywołało falę powodziową o szerokości 10 kilometrów, która pochłonęła kilkadziesiąt tysięcy ludzkich istnień. Tragedia ta była przez lata ukrywana przez komunistyczne władze w Pekinie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Eytu
niedziela, 5 lipca 2020, 20:55

Powinni to rozpisać na modelu - rozkład normalny. Dostosować to do przewidywanego napływu wody i zwiększać odpływ stopniowo- Krzywa dzwonowa do momentu przewidywanego maksymalnego napływu aby równy był odpływowi . Ponad miliard ludzi to na pewno znajdzie się jeden mądry co dobrze rozłoży spust tej wody. Największą głupotą byłoby niezwiększanie wypływu do momentu krytycznego i wtedy zrzut awaryjny w godzinę.

Piotr
wtorek, 30 czerwca 2020, 13:03

Tama nie wytrzyma dużej ilości wody ,więc powódź poniżej zapory jest pewna. Po prostu elektrownia/zarządca tamy/ zmuszona jest do zrzutu całego nadmiaru wody powyżej wartości krytycznej-pytanie tylko czy zostaną zmuszeni do zrzutu awaryjnego.

Niuniu
sobota, 27 czerwca 2020, 19:33

Zdenek - skąd masz te rewelcje. Nie bądź chytrus i się podziel tą wiedzą. Bo wg założeń projektowych ta tama ma wytrzymać nie tylko napór wody (w końcu po to została zbudowana) ale i bezpośrednie trafienie taktyczną głowicą jądrową. A bzdury o "kiepskiej" stali to włóż między bajki. Chińczycy nie importują stali z Polski tylko sami ją produkują i sprzedają na cały świat.

szok
środa, 8 lipca 2020, 11:26

Bezpośrednie trafienie głowicą jądrową??? Człowieku ty zawsze piszesz bzdury, ale teraz przeszedłeś sam siebie! Podziel się wiedzą w jaki sposób zaprojektowali zaporę, by nie odparowała w epicentrum... pośmiejemy się.

Niuniu
sobota, 27 czerwca 2020, 17:51

Właśnie po to jest ta zapora aby ulewy nie były źródłem kłopotów. Komentowane informację to typowy fak news mający dyskredytować opinię o Państwie Środka. Nie mający nic wspólnego z rzeczywistością. A kolega Kiks to kiedy był w Chinach i skąd czerpie swoje rewelacje odnośnie jakości chińskiego budownictwa? Szczególnie, że 15 lat temu niewiele nowego zbudowano w tym Kraju. A jak Koledze się Chińskie lub Ruskie budownictwo nie podoba to niech się przyjrzy amerykańskiemu standartowi z postformingu i dykty. Osobiście domy amerykanów bardzo mi się podobają, tanie i obszerne. Ale na pewno nie są liczone na dekady. Po dwudziestu latach większość ich domów taniej jest zburzyć i postawić od nowa niż remontować. Inna rzecz, że to racjonalne i, że Ich na to stać.

Zdenek
sobota, 27 czerwca 2020, 17:26

No, przydałoby się dodać, że przestraszeni Chińczycy, pod koniec budowy jednak ściągnęli ekspertów z Zachodu do oceny jakości zapory. Werdykt był miażdżący. I stal zbrojeniowa nędzna, i w betonie za mało cementu. Właściwie trzeba by było rozebrać i zacząć od nowa. Chińczycy wybrali wyjście B. Oskarżyli komisję o rasizm. Prosto i praktycznie. Zapora (która nie jest związana z podłożem) już przesunęła się o kilkadziesiąt metrów pod wpływem naporu wód. Zobaczcie na zdj. satelitarnych, jak jest powyginana. Nic dziwnego, jeśli się zwali. Grozi tragedią nie dla kilkudziesięciu tysięcy, ale 400 milionów Chińczyków. Tak wyglądają rządy komunistów w makroskali.

Tweets Energetyka24