Bundestag popiera Nord Stream 2?

13 kwietnia 2017, 13:10
Fot. malditofriki / Flickr

Niemiecki parlament popiera projekt Nord Stream 2 i uważa, że budowa morskiej części rurociągu nie powinna podlegać jurysdykcji prawa europejskiego - powiedział Peter Ramsauer, przewodniczący komisji Bundestagu ds. gospodarki i energetyki.

„Rosyjski gaz będzie odgrywać niezwykle ważną rolę w procesie dekarbonizacji, zwłaszcza w obliczu rezygnacji z energetyki jądrowej” - mówił Ramsauer. Jego zdaniem, w związku z tym, że nie została rozbudowa infrastruktura na terenie RFN, to kluczowy stanie się właśnie surowiec pochodzący ze Wschodu. „W tym kontekście należy powiedzieć zdecydowane >tak< projektowi Nord Stream 2, dzięki realizacji którego będziemy mogli podwoić ilość gazu dostarczanego bezpośrednio do Niemiec - z 55 mld m3 do 110 mld m3 rocznie” - mówił przewodniczący podczas spotkania z rosyjskimi i niemieckimi parlamentarzystami.

Peter Ramsauer krytycznie odniósł się również do koncepcji objęcia jurysdykcją prawa europejskiego morskiej części rurociągu oraz protestów przeciwko realizacji przedsięwzięcia: „Projekt ma swoich przeciwników, znamy ich motywy i powody, którymi się kierują - zarówno Komisja Europejska, jak i kraje Europy Wschodniej, czy USA. Muszę jednak powiedzieć, że wszystkie te powody są polityczne, a nie ekonomiczne” - oskarżał w dalszej części wystąpienia.

W opinii parlamentarzysty za realizacją projektu opowiadają się wszystkie frakcje w Bundestagu oprócz Zielonych. 

Wartym podkreślenia jest fakt, że choć powyższe słowa nie są oficjalnym stanowiskiem niemieckiego parlamentu, to rosyjskie media, dokonując nadinterpretacji, bardzo mocno akcentują tę kwestię, stwarzając wrażenie, jakoby sprawa została rozstrzygnięta właśnie na tym szczeblu.

Zobacz także: Budowa Nord Stream 2 rozpocznie się w II kwartale 2018 r.

Zobacz także: Gruzja: Nie będziemy kupować gazu z Rosji

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
ccc
czwartek, 13 kwietnia 2017, 13:52

Na i mamy czarno na białym po której stronie stoją niemiaszki ! Czas się zbroić i to szybko oraz poważnie.

Kiks
czwartek, 13 kwietnia 2017, 16:30

Rosyjski gaz na długo będzie uzależniał i i finansował ich projekty zbrojeniowe. Tego niemiaszek nie chce widzieć.

Marek1
czwartek, 13 kwietnia 2017, 15:05

A czemu się dziwić ? Niemcy chcą być(już są) centralnym hubem gazowym dla połowy Europy i na tym doskonale zarabiać. Polskie obawy i lęki mają głęboko w .... zadzie. To jest właśnie niemiecka wersja unijnej "solidarności energetycznej" i zawsze należy o tym pamiętać.

Tweets Energetyka24