Bułgaria: Turk Stream powstanie mimo sprzeciwu USA

12 lutego 2019, 13:55
turkstream2
Fot.: Kremlin.ru
Energetyka24
Energetyka24

Do przedłużenia gazociągu Turecki Potok (Turk Stream) przez Bułgarię dojdzie mimo sprzeciwu USA – ocenił rządowy ekspert ds. energetyki prof. Atanas Tasew, jeden z autorów strategii energetycznej Bułgarii, odnowionej w ostatnich tygodniach 2018 r.

W wywiadzie dla telewizji publicznej Tasew komentował publikacje w krajowej prasie, według których jednym z celów tournee sekretarza stanu Mike'a Pompeo po Europie Środkowej jest przekonanie potencjalnych uczestników projektu lądowego przedłużenia Tureckiego Potoku, by zrezygnowali z udziału w tym przedsięwzięciu.

Zdaniem Tasewa niezależnie od wypowiedzi wiodących polityków USA przeciw przedłużeniu Tureckiego Potoku, ze Stanami Zjednoczonymi osiągnięto w tej sprawie niejawne porozumienie. Ma ono polegać na zgodzie USA na Nord Stream 2 i przedłużenie Tureckiego Potoku w zamian za budowę terminali LNG, które umożliwią import amerykańskiego gazu skroplonego do Europy.

„Zgodę na takie terminale dała (kanclerz Niemiec) Angela Merkel, osiągając porozumienie ws. NS2. W wypadku Węgier chodziło o terminal w Chorwacji, a Bułgarii - udział w greckim terminalu LNG w Aleksandrupolis" - oświadczył Tasew. Przypomniał, że w znowelizowanej strategii energetycznej, przyjętej w listopadzie 2018 r., przewidziano, że Bułgaria zainwestuje w grecki terminal i otrzyma w nim 20 proc. udziałów.

Dla Bułgarii - zauważył - dodatkowym warunkiem amerykańskim jest nabycie myśliwców F-16, w sprawie czego zapadła już wstępna decyzja i negocjacje mają rozpocząć się w najbliższych dniach.

Tasew wyraził przekonanie, że lądowe przedłużenie Tureckiego Potoku zostanie zrealizowane i Bułgaria zachowa swoje miejsce na europejskiej mapie gazowej po wstrzymaniu tranzytu przez Ukrainę do Turcji.

Chodzi o przedłużenie gazociągu Turecki Potok przez Bułgarię i Serbię na Węgry i Słowację, i dalej do hubu Baumgarten w Austrii.

Turecki Potok pod Morzem Czarnym wyszedł na ląd w końcu ub.r. Obecnie trwa wybór inwestora dla 470-kilometrowego bułgarskiego odcinka. Podczas styczniowej wizyty w Belgradzie rosyjski prezydent Władimir Putin wyraził gotowość do udzielenia Serbii pomocy finansowej w wys. 1,4 mld dolarów na budowę serbskiego odcinka.

Przepustowość bułgarskiego odcinka ma wynieść 15,7 mld metrów sześciennych rocznie. Według planów bułgarski odcinek ma ruszyć w 2020 r., dostawy dla Węgier - rok później, a w drugiej połowie 2022 roku - dostawy na Słowację. Bułgaria spodziewa się poważnych wpływów z tytułu tranzytu.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
MacGawer
środa, 13 lutego 2019, 22:04

Nawet jak są jakieś tajne porozumienia nie ma szans na ich realizację. Na trasie TS brakuje pojemnych magazynów zdolnych do wspierania zimowego wzrostu popytu. Turcja chce rozbudować swoje ale obecny kryzys może pokrzyżować te plany. W dodatku w ubiegłym roku kupili od Rosji kilka mld m3 mniej (prawdopodobnie 5 mld) co bez połączenia z Europą czyni TS nieopłacalnym. Spadek popytu w Turcji nieco wspomaga rosyjskie magazyny ale po uruchomieniu NS2 sytuacja zmieni się diametralnie. Ciężar bilansowania dostaw przy wyższym popycie w 100% spadnie na Rosję i gdy w Europie będą ostre mrozy po prostu nie dadzą rady. I nie ma znaczenia czy chcą słać przez TS, NS czy gazociągiem jamalskim - bez pojemnych magazynów mogą jedynie utrzymać średni przesył. To o czym tu napisałem pośrednio przyznają sami Rosjanie. Szef Gazpromu kilka miesiecy temu oznajmił, że zlikwidują kontrakty spot i krótkoterminowe. Zostaną przy długoterminowych które mniej obciążają magazyny gdyż kontrakty gwarantują zmniejszanie przesyłu. Szycha z Gazprom Export niedawno opublikowała tekst gdzie żali się na rosnącą dynamikę dostaw do Europy: coraz mniej latem i więcej zimą. Uruchomienie NS2 oznacza dostawy na stałym poziomie przez cały rok. Jak Bułgaria, Węgry i inni leżący na szlaku nie mają wystarczajacej pojemności magazynowej po podłączeniu się do TS przegrają. Ich problem.

LNG second
wtorek, 12 lutego 2019, 20:29

Coś mi się zdaje, że widzimy tylko część porozumienia, które zostało zawarte.

LNG second
wtorek, 12 lutego 2019, 20:25

Rosja zarabia kasę na gazie i omija Ukrainę co daje im dużo większe pole manewru, choć morzem jest drożej. Mimo to zachowuje pewne przewagi na obszarze byłego RWPG, choć nie będzie to co było dawniej. Niemcy mają pozycję hubu gazowego, zarabiają na dystrybucji i wzmacniają się politycznie w EŚW. Polska musi pogodzić się z NS2 i żebrać o Ford Trump, będąc pomiędzy dogadanymi ze sobą Rosją i Niemcami. USA zarabia na LNG i na sprzedaży broni wszystkim przestraszonym pozycją Rosji krajom byłego RWPG. Ukrainą wszyscy w UE coraz mniej się przejmują, gdyż zatraca swoją rolę tranzytową (co jest wyjątkowo na rękę Rosji). Będę szczerze zdziwiony jak Rosja nie umocni swoich wpływów na Ukrainie w najbliższych latach. Nawet Francja załatwiła swoje interesy negocjując aktywnie w ostatniej fazie z Niemcami. Może się mylę, ale zbliża się rozgrywka o Serbię, Ukrainę, Mołdawię (Naddniestrze). EŚW stała się mniej bezpieczna niż dotychczas :-(((

LNG second
wtorek, 12 lutego 2019, 19:54

"Zdaniem Tasewa niezależnie od wypowiedzi wiodących polityków USA przeciw przedłużeniu Tureckiego Potoku, ze Stanami Zjednoczonymi osiągnięto w tej sprawie niejawne porozumienie. Ma ono polegać na zgodzie USA na Nord Stream 2 i przedłużenie Tureckiego Potoku w zamian za budowę terminali LNG, które umożliwią import amerykańskiego gazu skroplonego do Europy. „Zgodę na takie terminale dała (kanclerz Niemiec) Angela Merkel, osiągając porozumienie ws. NS2. W wypadku Węgier chodziło o terminal w Chorwacji, a Bułgarii - udział w greckim terminalu LNG w Aleksandrupolis" - oświadczył Tasew. Przypomniał, że w znowelizowanej strategii energetycznej, przyjętej w listopadzie 2018 r., przewidziano, że Bułgaria zainwestuje w grecki terminal i otrzyma w nim 20 proc. udziałów. Dla Bułgarii - zauważył - dodatkowym warunkiem amerykańskim jest nabycie myśliwców F-16, w sprawie czego zapadła już wstępna decyzja i negocjacje mają rozpocząć się w najbliższych dniach." - I wszystko w temacie NS2, Tureckiego potoku etc.

Reklama
Tweets Energetyka24