Branża gazowa - wzór restrukturyzacji dla sektora węglowego

6 lutego 2015, 10:42
Energetyka24
Energetyka24

DOTYCZY:


Dzisiejsza sytuacja w górnictwie to efekt wielu lat zaniedbań, do tego doszły jeszcze uwarunkowania rynkowe. To doprowadziło do pracowniczych protestów, które można zrozumieć – ocenia poseł PiS Dariusz Seliga. Pierwszym krokiem zarządu powinno być teraz zażegnanie konfliktu, a potem restrukturyzacja. Wzorem może być PGNiG – inna państwowa spółka z sektora energetycznego, w której restrukturyzacja jest prowadzona bez sporu z pracownikami - informuje agencja Newseria.

‒ Lata zaniedbań spowodowały, że problemy się nawarstwiały, czego efektem jest wybuch niezadowolenia społecznego. Do tego dochodzi import węgla, głównie z Rosji, który spowodował, że nasz polski węgiel leżał na hałdach. Nastąpiła po prostu kumulacja problemów. Wydaje mi się, że brak odpowiedniej reakcji na czas doprowadził do tego, że dzisiaj górnicy są zmuszeni do tego, żeby działać na ulicach, co nie jest dobre. To nie jest dobre społecznie, to naraża na niebezpieczeństwo i policjantów, i górników‒ podkreśla Dariusz Seliga, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Bezterminowy strajk w kopalniach należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej trwa od 28 stycznia. Górnicze związki zawodowe domagają się m.in. anulowania wypowiedzenia trzech zbiorowych układów pracy. Negocjacje postępują bardzo powoli, a w tym tygodniu protesty zakończył się starciami z policją przed siedzibą spółki.

Seliga zaznacza, że trudno winić górników za to, że z taką determinacją walczą o swoje miejsca pracy.

‒ Górnicy walczą o miejsca pracy i byt swoich rodzin. Człowiek wychodzi z domu po to, żeby żonie i dzieciom przynieść chleb do domu, już nie mówię o książkach czy innych rzeczach. Wiemy, jak duże są koszty utrzymanie mieszkania, bo to wszystkich nas dotyczy – podkreśla poseł PiS.

Zwraca uwagę na to, że wicepremier Janusz Piechociński zabiegał o zatrzymanie produkcji samochodów Fiat w Polsce, gdy w grę wchodziła utrata tysiąca miejsc pracy. Górnictwo to jednak branża, gdzie zagrożonych jest nawet kilkanaście tysięcy etatów. Poseł opozycji ocenia, że górnicy na pewno są świadomi tego, co stało się w polskich stoczniach. Pamiętają, że to, że stoczniowcy zgodzili się na odejścia i odprawy, nie wystarczyło, by uratować niektóre ze spółek. Po ich upadku okazało się jednak, że niemieckie stocznie, chronione przez rząd naszego zachodniego sąsiada, przetrwały kryzys i teraz rozwijają działalność i zbierają wiele zamówień.

Seliga ocenia, że teraz najważniejszym działaniem powinno być załagodzenie sporu społecznego. Apeluje o powrót do regularnych rozmów ze związkowcami i naprawienie relacji strony rządowej z pracownikami.

‒ Należałoby się cofnąć i poprawić relacje, opanować nastroje społeczne, a później usiąść do tego, co jest związane ze stroną biznesową – twierdzi Seliga. Przyznaje, że sytuacja rynkowa nie jest łatwa: ‒ Wiemy, jakie są obostrzenia Unii Europejskiej, wiemy, że to, co importujemy z zagranicy, jest teoretycznie tańsze, bo jest dofinansowane przez rząd Rosji.

Mimo tej trudnej sytuacji nie brakuje wzorów skutecznych rozwiązań. Władze spółek węglowych mogą wzorować się chociażby na sektorze węgla brunatnego czy – szczególnie – na PGNiG. Gazowy koncern, choć również działa na trudnym rynku i jest poddawany presji rynkowej, prowadzi głęboką restrukturyzację, unikając sporów społecznych.

 W PGNiG potrafiono wcześniej usiąść do stołu i porozmawiać o problemach. To zaowocowało tym, że dzisiaj prowadzona jest restrukturyzacja, a ze strony związkowej nie ma żadnych sygnałów, że dzieje się coś złego. Mam wrażenie, że wszystko idzie tam w dobrym kierunku – wyjaśnia Seliga.

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Ktoś
sobota, 7 lutego 2015, 17:44

Restrukturyzacja w PGNiG ? Wolne żarty, przerosty i rozbuchana centrala ! Nie zrobiono żadnej udanej restrukturyzacji w PGNiG ale, ze jest to nadal monopolista to wszystko udaje sie jakoś pokryć. Kiedy wejdzie prawdziwa konkurencja będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Ktoś
sobota, 7 lutego 2015, 17:42

Restrukturyzacja w PGNiG ? Wolne żarty, przerosty i rozbuchana centrala ! Nie zrobiono żadnej udanej restrukturyzacji w PGNiG ale, ze jest to nadal monopolista to wszystko udaje sie jakoś pokryć. Kiedy wejdzie prawdziwa konkurencja będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Obywatel
piątek, 6 lutego 2015, 15:28

"Wydaje mi się, że brak odpowiedniej reakcji na czas". Och nie, po prostu grupy interesu w spójnej korzyści piłowały gałąź na której siedziały, aż przepiłowały.

jastrząb
sobota, 7 lutego 2015, 11:38

No cóż są ludzie i "ludziska" ale przecież za taki stan rzeczy ktoś powinien ponieść konsekwencje, ktoś to nadzoruje chyba że udaje a efekty są znane.

jang
sobota, 7 lutego 2015, 10:09

p Seliga nie zauważył ,że przez 45 lat PRL i 25 lat RP do portretu górnika wznoszono modły i pienia pochwalne.Tworzono Ubermenscha i dodawano przywilejów.Często ZAMIAST ochrony przeciw metanowej.JESLI p Poseł ma życzenie dopłacać do realizacji potrzeb rodzin "górniczych" to niech zacznie od siebie.Lata całe nie można było sie uporać z nieefektywną "Swiętą Krową" z Pomorza. Może jednak warto skończyć z socjalizmem- związkokracją w kolejnym bóstwie postkomunistycznym zwanym czasem górnictwem węgla kamiennego?

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24