Bild: ambasador Niemiec w USA broniła Nord Stream 2 przed amerykańskimi sankcjami

25 kwietnia 2019, 11:00
us-capitol-477987_1920
Fot. Pixabay

Niemiecka gazeta Bild dotarła do listów ambasador RFN w Waszyngtonie skierowanych do członków Kongresu USA. Dyplomatka broni w nich m.in. gazociągu Nord Stream 2 i rosyjskich spółek energetycznych przed amerykańskimi sankcjami.

Według informacji gazety, w marcu 2019 roku niemiecka ambasador w USA Emily Haber napisała listy do kilku członków Kongresu Stanów Zjednoczonych. W dokumentach tych dyplomatka sprzeciwiała się zaostrzaniu amerykańskich sankcji nałożonych na Rosję.

„Jesteśmy zaniepokojeni tym, że Kongres rozważa nałożenie dodatkowych sankcji na rosyjską energetykę” – pisała Haber, podkreślając, że takie sankcje mogą „wpłynąć na europejskie bezpieczeństwo energetyczne”.

Jak podaje Bild, ambasador RFN w Waszyngtonie broniła też gazociągu Nord Stream 2 przed ewentualnymi sankcjami ze strony USA. W listach do amerykańskich polityków pisała, że z racji przyjęcia nowelizacji dyrektywy gazowej, która jest „wspólnym europejskim stanowiskiem” w tej kwestii, wszelkie dalsze kroki przeciwko temu gazociągowi są już niepotrzebne. „Jakiekolwiek dalsze działania podjęte przez USA przeciwko temu projektowi byłyby przeciwskuteczne i podkopałyby europejską zgodę osiągniętą w trudnej materii bezpieczeństwa energetycznego” – pisała Haber.

Haber protestowała też przeciwko nałożeniu sankcji na rosyjską spółkę Novatek, która zaangażowana jest w budowę niemieckiego terminala LNG w Rostocku.

Opublikowane przez Bild listy są szokujące dla wszystkich przeciwników gazociągu Nord Stream 2 i innych energetycznych wpływów Rosji. Gazeta sugeruje, że listy były pisane jako oficjalne stanowisko rządu w Berlinie.

Na początku 2019 roku ambasador USA w Berlinie Richard Grenell wystosował list do niemieckich spółek zaangażowanych w Nord Stream 2, w którym ostrzegał on firmy przed możliwymi sankcjami ze strony Ameryki. Niemieccy politycy uznali ten krok Grenella za groźby i domagali się usunięcia dyplomaty ze swojego kraju.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Niuniu
czwartek, 25 kwietnia 2019, 19:22

Jeśli rząd RFN wielokrotnie mówił o pełnym poparciu dla NS2 to trudno aby jego ambasador mówił co innego. W końcu za prezentowanie i popieranie oficjalnej polityki RFN dostaje pensje.

p-p-p
czwartek, 25 kwietnia 2019, 14:13

A dlaczego oddalone o tysiące kilometrów państwo mówi europie co i gdzie ma kupować. To jakiś absurd. A kraj za "wielką wodą" mówił zawsze o wolności i swobodzie gospodarczej. Czy znowu nas oszukali?

Wania
niedziela, 28 kwietnia 2019, 20:53

Kraj za oddalony tysiące kilometrów mówi swoim firmom, że z firmami wspierających wroga mają nie prowadzić interesów. To chyba logiczne. Mało logiczna jest za to postawa Niemiec. Wszyscy wiemy, że każda złotówka przekazana Rosji skutkuje wydaniem dwóch kolejnych na obronę przed Rosją.

Reklama
Tweets Energetyka24