USA: z samochodu ekspertów Departamentu Energii skradziono pluton i cez

17 lipca 2018, 15:39
uranium-63095_1920
Fot. Pixabay

Z samochodu pracowników amerykańskiego Departamentu Energii skradziono radioaktywne pierwiastki - pluton i cez. W stojącym na hotelowym parkingu pojeździe ktoś wybił szybę i skradł próbki tych substancji, które leżały na tylnym siedzeniu auta. Choć wydarzenie miało miejsce w marcu 2017 roku, władze wciąż nie ustaliły, co stało się z niebezpiecznymi materiałami.

Informację taką podał brytyjski Independent. Dwaj pracownicy Laboratorium Narodowego w Idaho, którzy podróżowali do San Antonio w Teksasie w marcu 2017 roku zostawili na tylnym siedzeniu swojego samochodu pojemnik z próbkami plutonu i cezu. Auto zaparkowali na parkingu miejscowego hotelu, w którym nocowali.

Pierwiastki miały zostać użyte do kalibrowania wykrywaczy promieniowania. Jak poinformowała lokalna prasa, okolica, w której stał pojazd znana była z wysokiej przestępczości.

Gdy eksperci Departamentu Energii pojawili się przy samochodzie następnego ranka, odkryli, że szyby w jego oknach są wybite, a próbek surowców promieniotwórczych nie ma. Policja nie znalazła jednak żadnych odcisków palców ani świadków zdarzenia.

Rzecznik laboratorium w Idaho stwierdził, że ilość skradzionych materiałów nie pozwala na wyprodukowanie broni jądrowej.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
ergergererergerer
wtorek, 28 sierpnia 2018, 11:21

ale sciema. po prostu Ci pracownicy prawdopodobnie byli umowieni ze \"złodziejami\". kt normalny zostawia takie w ogóle w samochodzie i po co to w ogóle wozi

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24