Thunberg krytykuję nową niemiecką elektrownię węglową. „Okłamali nas”

27 maja 2020, 17:33
Zrzut ekranu 2020-05-27 o 17.32.24
Fot. UN Photo /Cia Pak

W sobotę 30 maja dojdzie do komercyjnego uruchomienia nowej niemieckiej elektrowni węglowej. Swój sprzeciw przeciwko tej decyzji wyraziła aktywistka klimatyczna Greta Thunberg. „Ci u władzy kłamali” - napisała na Twitterze.

Niemiecki koncern Uniper poinformował, że 30 maja zostanie oddana do użytku komercyjnego nowa niemiecka elektrownia na węglu kamiennym Datteln 4. Już w kwietniu siłownia ta produkowała najwięcej mocy ze wszystkich niemieckich jednostek na węglu kamiennym. Tryb jej pracy wskazywał, że Datteln IV rozpoczęła normalne, komercyjne funkcjonowanie.

Podpięcie do sieci nowej „węglówki” w Niemczech oburzyło wielu aktywistów klimatycznych. Swój sprzeciw wyraziła m.in. Greta Thunberg. „W sobotę Uniper oraz fińska państwowa spółka Fortum otworzą nową elektrownię węglową Datteln 4 w Niemczech. Ci u władzy jawnie kłamali, kiedy mówili, że zależy im na przyszłości ich dzieci. Jeśli potrzebujecie dowodu, że ich słowa i obietnice są puste, oto i on” - napisała.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
certo
czwartek, 28 maja 2020, 19:56

https://www.energetyka24.com/niemcy-kontrwywiad-opisal-ekologow-jako-lewicowych-ekstremistow Niemiecki Federalny Urząd Ochrony Konstytucji opisał w swym raporcie jeden z ruchów ekologicznych jako „lewicowy ekstremizm”. Wywołało to falę oburzenia aktywistów. Jak podaje Die Zeit, w raporcie Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), który został opublikowany we wtorek 19 maja, jeden z ruchów ekologicznych o nazwie Ende Gelände został zakwalifikowany do „lewicowego ekstremizmu”. Według dokumentu, incjatywa ta, której oficjalnym celem jest walka z użyciem węgla w gospodarce i ochrona klimatu, wielokrotnie udowadniała, że „co najmniej aprobuje” używanie siły w ramach „nieposłuszeństwa obywatelskiego”, a jej cele wykraczają daleko poza aktywizm proklimatyczny. Ende Gelände to działająca od 2015 roku inicjatywa, która znana jest przede wszystkim ze swoich protestów przy kopalniach węgla brunatnego i elektrowniach zasilanych tym surowcem. Jej nazwa to niemiecki idiom, znaczący tyle, co „Tu i ani kroku dalej”. Jej aktywiści skupiali się przede wszystkim na strajkowaniu przy zakładach w pobliżu Kolonii, czyli przy kopalniach Garzweiler, Tagebau Hambach, elektrowni Neurath.

Observer.
czwartek, 28 maja 2020, 01:44

Welcome in the real world, mister Anderson... eee... Miss Thunberg :->

Tweets Energetyka24
 
Thunberg krytykuję nową niemiecką elektrownię węglową. „Okłamali nas” - Energetyka24

Thunberg krytykuję nową niemiecką elektrownię węglową. „Okłamali nas”

27 maja 2020, 17:33
Zrzut ekranu 2020-05-27 o 17.32.24
Fot. UN Photo /Cia Pak

W sobotę 30 maja dojdzie do komercyjnego uruchomienia nowej niemieckiej elektrowni węglowej. Swój sprzeciw przeciwko tej decyzji wyraziła aktywistka klimatyczna Greta Thunberg. „Ci u władzy kłamali” - napisała na Twitterze.

Niemiecki koncern Uniper poinformował, że 30 maja zostanie oddana do użytku komercyjnego nowa niemiecka elektrownia na węglu kamiennym Datteln 4. Już w kwietniu siłownia ta produkowała najwięcej mocy ze wszystkich niemieckich jednostek na węglu kamiennym. Tryb jej pracy wskazywał, że Datteln IV rozpoczęła normalne, komercyjne funkcjonowanie.

Podpięcie do sieci nowej „węglówki” w Niemczech oburzyło wielu aktywistów klimatycznych. Swój sprzeciw wyraziła m.in. Greta Thunberg. „W sobotę Uniper oraz fińska państwowa spółka Fortum otworzą nową elektrownię węglową Datteln 4 w Niemczech. Ci u władzy jawnie kłamali, kiedy mówili, że zależy im na przyszłości ich dzieci. Jeśli potrzebujecie dowodu, że ich słowa i obietnice są puste, oto i on” - napisała.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
certo
czwartek, 28 maja 2020, 19:56

https://www.energetyka24.com/niemcy-kontrwywiad-opisal-ekologow-jako-lewicowych-ekstremistow Niemiecki Federalny Urząd Ochrony Konstytucji opisał w swym raporcie jeden z ruchów ekologicznych jako „lewicowy ekstremizm”. Wywołało to falę oburzenia aktywistów. Jak podaje Die Zeit, w raporcie Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV), który został opublikowany we wtorek 19 maja, jeden z ruchów ekologicznych o nazwie Ende Gelände został zakwalifikowany do „lewicowego ekstremizmu”. Według dokumentu, incjatywa ta, której oficjalnym celem jest walka z użyciem węgla w gospodarce i ochrona klimatu, wielokrotnie udowadniała, że „co najmniej aprobuje” używanie siły w ramach „nieposłuszeństwa obywatelskiego”, a jej cele wykraczają daleko poza aktywizm proklimatyczny. Ende Gelände to działająca od 2015 roku inicjatywa, która znana jest przede wszystkim ze swoich protestów przy kopalniach węgla brunatnego i elektrowniach zasilanych tym surowcem. Jej nazwa to niemiecki idiom, znaczący tyle, co „Tu i ani kroku dalej”. Jej aktywiści skupiali się przede wszystkim na strajkowaniu przy zakładach w pobliżu Kolonii, czyli przy kopalniach Garzweiler, Tagebau Hambach, elektrowni Neurath.

Observer.
czwartek, 28 maja 2020, 01:44

Welcome in the real world, mister Anderson... eee... Miss Thunberg :->

Tweets Energetyka24