Szef Nord Stream 2 AG: Dania może zablokować budowę gazociągu

9 lutego 2018, 11:19
20160912-2-warnig-05-hochformat-small-rgb
Fot. www.nord-stream2.com

W 2018 roku zamierzamy uzyskać wszelkie niezbędne pozwolenia i rozpocząć budowę gazociągu - poinformował w wywiadzie dla „Die Welt” Matthias Warnig, dyrektor wykonawczy Nord Stream 2 AG. Jego zdaniem utrudnienie w tym zakresie może stanowić postawa Danii.

„Moim zadaniem jest umożliwienie rozpoczęcia budowy w 2018 roku” - mówi Warnig. W rozmowie przypomina, że projekt otrzymał już zgodę na rozpoczęcie prac od Niemiec, w Szwecji zakończono część procesów roboczych, zaś w nadchodzących miesiącach zielone światło powinna zapalić Finlandia. „Wtedy będziemy musieli zobaczyć, jaką decyzję podejmie Dania, która zgodnie z nowym prawem może postawić veto”  - dodaje szes Nord Stream 2 AG.

W dalszej części wywiadu Matthias Warnig narzeka, że projekt został nadmiernie upolityczniony, choć w gruncie rzeczy ma charakter komercyjny. Jest to oczywiście element strategii informacyjnej, która np. w świetle spotkań wicekanclerza Sigmara Gabriela z Władimirem Putinem, prezentuje się wyjątkowo kuriozalnie.

Warnig zaatakował również Stany Zjednoczone, których nowe sankcje mogą objąć podmioty zaangażowane w realizację Nord Stream 2. Jego zdaniem Amerykanie nie rozumieją europejskiego rynku energii, zaś cała uwaga skupia się na zagrożeniu ze strony Rosji - która oczywiście „niezawodnie dostarcza gaz od ponad 40 lat”.

Wczoraj informowaliśmy, że koszt budowy Turkish Stream, innego kluczowego projektu Gazpromu, wzrośnie o 1 miliard euro (do ok. 7 mld) i w całości będzie musiał zostać pokryty przez rosyjską spółkę, ponieważ zagraniczne banki odmówiły wsparcia. Może to wpłynąć negatywnie również na realizację projektu NS2, którego sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.

KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24