Szef MSZ Niemiec: USA chcą wpływać na politykę energetyczną UE poprzez sankcje

30 sierpnia 2018, 13:05
32708498254_9aacfb98d6_z
Fot. Verbraucherzentrale Bundesverband / Flickr

Niemiecki minister spraw zagranicznych ostro skrytykował postawę Stanów Zjednoczonych wobec rurociągu Nord Stream 2. Jego zdaniem supermocarstwo za pomocą sankcji chce wpływać na europejski sektor energetyczny.

„Chęć wpływania na europejską politykę energetyczną poprzez sankcje jest po prostu niedopuszczalna” - oświadczył Heiko Maas. Dodał, że Niemcy nie są przeciwne dostawom amerykańskiego LNG do Unii Europejskiej, ale decyzje w tym zakresie powinny być podejmowane w oparciu o czynniki ekonomiczne, a nie przymus wynikający z obostrzeń.

Maas zauważył również, że amerykańskie działania skierowane przeciwko Rosji, Chinom, czy Iranowi wpływają na sytuację niemieckich firm.

Rosyjskie media spekulują, że jedną z przyczyn irytacji ministra może być rzekome porozumienie na linii Waszyngton - Berlin. Ma ono polegać na tym, że Niemcy wybudują terminal do odbioru LNG z USA, za około 800 mln euro, zaś Amerykanie złagodzą stanowisko wobec gazociągu Nord Stream 2.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Kiks
piątek, 31 sierpnia 2018, 01:29

Widocznie dobrze opłacony.

Reklama
Tweets Energetyka24