Shell ostrzega przed grożącym nam deficytem LNG

27 lutego 2018, 16:00
550_800_crop__p1bpxt_b558c684252262f7154b1eed2d12d7a0
Fot. Polskie LNG

Rosnący popyt i niewystarczające nakłady inwestycyjne mogą doprowadzić do niedoboru skroplonego gazu ziemnego w połowie lat dwudziestych XXI wieku - alarmują analitycy Shella.

W raporcie spółki, poświęconym rynkom energetycznym, możemy przeczytać, że jednym z podstawowych wyzwań w nadchodzących latach będzie rozbieżność pomiędzy oczekiwaniami dostawców (dążących do zawierania długoterminowych umów na dostawy LNG) oraz odbiorców (preferujących krótkoterminowe zobowiązania). Wpłynie to niekorzystnie na możliwości inwestycyjne firm.

„Przewiduje sie, że gaz ziemny będzie odpowiadał za 40$ całkowitego wzrostu zapotrzebowania na energię w ciągu najbliższych dwóch dekad” - prognozują analitycy Shella. Zapotrzebowanie na „błękitne paliwo” rosnąć ma średnio o 2% rocznie w perspektywie roku 2035. W tym samym czasie popyt na LNG będzie zwiększał się średniorocznie o ok. 4%.

Shell przestrzega, że deficyt na rynku LNG może wystąpić już po roku 2020, jeżeli nie zostaną uruchomione nowe projekty. W uniknięciu niedoborów mogłoby pomóc jak najszybsze podjęcie decyzji inwestycyjnych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Szept
czwartek, 1 marca 2018, 00:13

Nie wiem czego nie rozumiecie, zapotrzebowanie na gaz w ogóle ma rosnąć po 2%, a na odmianę gazu czyli LNG o 4% rocznie czyli dwa razy szybciej. To mało optymistyczne dla naszego kraju, który wg zapowiedzi rządzących ma przejść na zakupy głównie LNG, bo oznacza że LNG będzie najprawdopodobniej drożało szybciej niż gaz z rury.

Naiwny
środa, 28 lutego 2018, 00:14

Gazoport nie jest projektem ekonomicznym - to objekt strategiczny zbudowany \"na wszelki wypadek\". kilka dni temu na defense PGNIG się chwaliło, że jego biuro handlowe w Londynie odsprzedało transport LNG z Qataru - i wg informacji to był \"sukces\". Czyli na grzyba Nam kontrakt z Qatarem na LNG i ten cały Gazoport?

leming
wtorek, 27 lutego 2018, 19:18

Niemożliwe ! w Ameryce nie kupimy gazu ? to coś niewyobrażalnego

MONdrala
wtorek, 27 lutego 2018, 17:41

Chyba, że \"błękitne paliwo\" oznacza gaz ziemny, ale wówczas informacja o tym, że zapotrzebowanie na niego ma rosnąć o 2 % jest w istocie zbędna, bo o niczym, w kontekście tytułu artykułu, nie informuje. To tak jakby porównywać jabłka z gruszkami.

MONdrala
wtorek, 27 lutego 2018, 17:35

\"Zapotrzebowanie na „błękitne paliwo” rosnąć ma średnio o 2% rocznie w perspektywie roku 2035. W tym samym czasie popyt na LNG będzie zwiększał się średniorocznie o ok. 4%.\" Zapotrzebowanie czyli popyt ma rosnąć o 2 %, w tym samym czasie popyt ma rosnąć o 4 % ?!?! Chyba miało być podaż, a nie zapotrzebowanie? Inaczej to bez sensu jeśli ma być deficyt LNG na rynku. Z drugiej strony, jak to się ma do przewidywań naszych polityków, że LNG ma tanieć z czasem.

Reklama
Tweets Energetyka24