Saudi Aramco zamierza nadal zalewać świat tanią ropą

17 marca 2020, 16:31
freight-863449_640-2
Fot. Pixabay

Saudi Aramco utrzyma wysokie wolumeny eksportu przez cały kwiecień - oświadczył prezes spółki, Amin Nasser.

„W kwietniu nasza produkcja z pewnością wyniesie 12 mln baryłek dziennie. Z naszych magazynów wypompujemy kolejne 300 tys. b/d. Plany na przyszłość będą zależeć od potrzeb rynku” - stwierdził Nasser. Dodał, że firma zawsze planuje produkcję z miesięcznym wyprzedzeniem, badając wcześniej zapotrzebowanie.

Prezes naftowego giganta zadeklarował również, że reprezentowana przez niego spółka może wytrzymać bardzo niskie ceny ropy „przez długi czas w porównaniu do innych dużych firm w branży”.

W ramach trwającej wojny naftowej Arabia Saudyjska aktywnie działa na rynkach kojarzonych dotychczas raczej z mocnymi wpływami Rosji. „Pukają do wszystkich drzwi, oferując dużo i tanio” - mówi anonimowe źródło z zachodniego sektora naftowego, cytowane przez agencję Reutera.

Oferty od Saudyjczyków otrzymały już m.in. takie firmy jak Shell, BP, Total, OMV, Repsol i Cepsa.

KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Szach mat w jednym ruchu.
środa, 18 marca 2020, 00:18

Ciekawe czy tak było planowane czy sytuacja przerosła strategów? W każdym bądź razie lekko nie ma. Nie żebym się martwił. Czym więcej problemów matuszki tym lepiej dla nas!

Stary Grzyb
wtorek, 17 marca 2020, 20:29

W lutym trybunał arbitrażowy nakazał matuszce Rassiji wypłacić akcjonariuszom Jukosu 50 mld USD odszkodowania za bezprawne przejęcie firmy. Do tego wojna cenowa na rynku ropy, Ukraina we współpracy z Polską zamierza sprowadzać gaz USA, Białoruś rozpatruje możliwość sprowadzania ropy od Amerykanów, Chiny wyłączyły Rosnieft z listy dostawców (żeby nie narazić się na amerykańskie sankcje), NS 2 uwalony (a gdyby odżył, to Amerykanie już zapowiedzieli kolejne sankcje, tym razem za samo jego wykorzystanie). Same sukcesy, tawariszcz Władimir Władimirowicz, oby tak dalej i więcej. Gdyby to połączyć całościową, konsekwentną politykę, to Federasia wyglądałaby pięknie u boku Sowietów - na śmietniku historii.

Artur
środa, 18 marca 2020, 10:59

Z naszego geopolitycznego punktu widzenia, dobrze by się stało, gdyby baryłka ropy kosztowała poniżej 30 dolarów przez przynajmniej dwa lata, i jednocześnie aby konflikt na Ukrainie się nieustannie tlił. Brak nowej gotówki w kasie państwa połączony z rosnącymi wydatkami wojennymi sprawią, że Rosja szybko przestanie śnić o mocarstwie.

po trzecie sankcje
wtorek, 17 marca 2020, 22:58

Zastanawiałem się jak porównać wojnę na ropie z jakimś wydarzeniem historycznym. Pierwsze co mi przyszło do głowy to wojna rosyjsko - japońska 1904-1905 i klęska pod Cuszimą.

po trzecie sankcje
środa, 18 marca 2020, 12:52

Rosja miała kłopoty wewnętrzne, więc zamiast reform postanowiła zrobić małą zwycięską wojenkę, żeby poprawić nastroje i odwrócić uwagę. Tylko, że po przegranej wojnie w 1905 mieli pierwszą rewolucję. Krym i Donbas 2014 też miał być taką "małą zwycięską wojną", ale na razie dostają sankcjami.

Artur
środa, 18 marca 2020, 11:11

No niewiem, co prawda Rosja poniosła wtedy całkowitą klęskę militarną, ale państwo jako takie nie doznało uszczerbku. Nadal było na tyle silne aby w swoich granicach więzić naraz kilka narodów. Jednym słowem Rosja po przegranej z Japonią w 1905 nie rozpadła się tak jak ZSRR w 1991.

Artur
wtorek, 17 marca 2020, 18:40

Wygląda na to, że Rosja ma konflikt z którego może wyjść mocno poturbowana. Mimo że rosyjskie władze twierdzą, iż mogą wytrzymać cenę baryłki poniżej 42 dolarów przez kilka lat, to jednak wydaje się to jedynie zagraniem taktycznym na oszukanie AS i USA. Zobaczymy na ile faktycznie starczy im rezerw walutowych. Ja obstawiam, że maksymalnie 2 lata.

Marek1
środa, 18 marca 2020, 10:27

Teoretycznie mogą. Bloomberg potwierdził,ze szacowane rezerwy dewizowe Moskwy wynoszą nieco ponad 500 mld.USD, a v-ce minister finansów FR określił, że jeśli ceny ropy utrzymają się na obecnych poziomach, to budżet FR straci do końca 2020r 2-2,5 bilona RB, czyli w przybliżeniu ok 25% w/w rezerw. Tak czy siak, juz wiadomo, że najdroższe programy zbrojeniowe ulegną zawieszeniu lub spowolnieniu, a to akurat b. dobra wiadomość.

MacGawer
czwartek, 19 marca 2020, 10:09

Rezerwa walutowa jest niezbędna do działania państwa. Bez niej staje się bezbronne wobec wszelkiego rodzaju ataków spekulacyjnych oraz ma problemy w handlu międzynarodowym. W tym kontekście 500 mld nie są dużą wartością, dla porównania Polska ma 130 mld. W dodatku ok. 10% rosyjskich rezerw stanowi złoto. Z jednej strony to dobrze dla niech bo prawdpodobnie będzie drożało. Z drugiej strony źle gdyż fizyczne złoto jest mało płynne więc gdyby nagle potrzebowali walut będa mieli problemy. Osobiście wytrzymanie 6 lat tak taniej ropy uważam za bajkę. Jak zaczną oszczędzać bez nadmiernego uszuplenia rezerw wytrzymają maksymalnie 2 lata. Pytanie czy Rosjanie są w stanie wytrzymać kolejne ograniczenia podczas gdy oligarchowie mają się coraz lepiej?

Tweets Energetyka24