Rosjanie złamali sankcje i dostarczyli paliwo do Korei Północnej?

26 lutego 2019, 16:07
840_472_matched__p2e68h_63fe43e972870a8ed549fdec34d1c213
Fot. (stephan) / Flickr

Agencja Reutera informuje, że rosyjski statek prawdopodobnie naruszył międzynarodowe sankcje i dostarczył paliwo do Korei Północnej.

Rosyjski tankowiec "Tantalus" od października 2017 do maja 2018 co najmniej cztery razy miał dokonywać przeładunku paliwa na północnokoreańską jednostkę - łamiąc tym samym międzynarodowe sankcje nałożone na reżim Kim Dzong Una.

Według źródeł agencji, wśród których są byli członkowie załogi, w czasie operacji nie działały urządzenia lokalizacyjne. Zdaniem ekspertów albo były one wyłączane z premedytacją, albo tankowiec wpłynął do strefy, której nie obejmuje radar.

Zgodnie z dokumentami statek miał transportować paliwo do chińskiego portu Ningbo. Informacje przekazane Reuterowi zdają się jednak temu przeczyć. Warto odnotować, że część członków załogi mówi o spotkaniach na neutralnych wodach z jednostką północnokoreańską, a część z chińską.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Niuniu
wtorek, 26 lutego 2019, 17:41

Tankowiec prywatny. Łatwy zarobek to i korzystają. Pewnie nie tylko Rosjanie. To tak jak z handlem bronią. Chętny dostawca zawsze się znajdzie jak odbiorca ma kasę i chce dobrze zapłacić. A swoją drogą skąd Kim miał paliwo do spalinowej lokomotywy która ciągneła jego wagon do Hanoi na spotkanie z Trumpem?

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24