PGNiG zawarło kolejną umowę na dostawy LNG z USA. Ile gazu łącznie sprowadzimy do Polski?

December 19, 2018, 13:59
lng
Fot.: commons.wikimedia.org

PGNiG zawarło z amerykańskim Port Arthur LNG, LLC umowę długoterminową na dostawy skroplonego gazu o objętości 2,7 mld m3 po regazyfikacji.

Umowa została podpisana we środę 19 grudnia 2018 roku między PGNiG S.A. i Port Arthur LNG, LLC (spółka zależna Sempra LNG & Midstream, LLC). 

Zakłada ona zakup 2 mln ton LNG rocznie (2,7 mld m3 po regazyfikacji) przez 20 lat. Gaz ma pochodzić z budowanego terminala Port Arthur w Teksasie. Otwarcie gazoportu planowane jest nie wcześniej niż na 2023 rok.

Dostawy do Polski mają odbywać się w formule free-on-board co oznacza, że przekazanie surowca nastąpi w porcie amerykańskim. Za dostawy do Polski będzie odpowiedzialna PGNiG. Gaz będzie mógł również być przedmiotem dalszego obrotu. W rezultacie nie zachodzi konieczność dostarczenia LNG do Polski - możliwe będzie jego odsprzedanie do innego klienta i wysłanie bezpośrednio z Port Arthur.

Cena surowca została określona w oparciu o indeks Henry Hub. Strony nie podają więcej szczegółów na temat ceny, jednak PGNiG zapewnia, że jest ona "satysfakcjonująca w kontekście realizacji Strategii Grupy Kapitałowej PGNiG".

Umowa z Port Arthur LNG jest już kolejnym kontraktem na dostawy LNG w portfelu PGNiG. Wcześniej spółka zakontraktowała dostawy skroplonego gazu z 

- Cheniere Energy (USA): 0,7 mld m3 w latach 2019-2022 i 39 mld m3 (ok. 2 mld m3 rocznie) w latach 2023-2042 (delivery-ex-ship);

- Venture Global Cacasieu Pass (USA): 1,35 mld m3 rocznie przez 20 lat od 2022 roku (free-on-board);

- Venture Global Plaquemines LNG (USA): 1,35 mld m3 rocznie przez 20 lat od 2023 roku (free-on-board);

- Qatargas (Katar): ok. 2,7 mld m3 do 2034.

Łącznie od 2023 roku PGNiG będzie posiadał umowy na dostawy ok. 6,4 mld m3 gazu rocznie. Po dodaniu podpisanego we środę kontraktu łączna objętość zakontraktowanego gazu będzie przekraczała możliwości regazyfikacyjne Terminalu LNG w Świnoujściu. Część surowca będzie jednak najprawdopodobniej odsprzedana na rynku spot lub sprzedana w ramach usług small scale, które ma świadczyć od 2023 roku polski gazoport.

Przypomnijmy, że tego samego dnia, 19 grudnia 2018 roku, spółka Polskie LNG ogłosiła rozpisanie przetargu na rozbudowę zdolności regazyfikacyjnych Terminalu LNG w Świnoujściu do 7,5 mld m3 oraz budowę infrastruktury niezbędnej do świadczenia nowych usług: trzeciego zbiornika, przeładunku na kolej oraz nowego nabrzeża. Prace budowlane (oprócz dodatkowego nabrzeża - to ma zostać oddane do użytku dwa lata później) mają się zakończyć w 2021 roku. 

Niedawno Gaz-System informował jednak, że istnieją plany rozszerzenia zdolności regazyfikacyjnych terminalu do 10 mld m3 gazu rocznie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 17
anda
Monday, December 31, 2018, 23:49

Oj Davien doucz się wreszcie człowieku a nie wypisuj głupot. Z twoich wypowiedzi wynika jedno, nie masz zielonego pojęcia gdzie leży Jamał, nie masz pojęcia o technikach wiertniczych i geologii. Jakoś ZSRR radził sobie bez technologii zachodniej z rozpoznaniem i wydobyciem złóż za kręgiem polarnym tak i Rosja sobie z tym radzi. Najwięcej przeciw sankcjom protestowały amerykańskie firmy naftowe. Które wiedz, że raz wyrzucone nie maja tam powrotu. Nie che ci się nawet popatrzyć na statystyki / prowadzone zresztą przez odpowiednie instytucje amerykańskie / co jest dla mnie dziwne jak możesz zaprzeczać danym amerykańskim? Jang zasoby bilansowe są to zasoby udokumentowane / w Polsce co roku ukazuje się" Bilans zasobów kopalin" / a co pozostałości twojej wypowiedzi to tak jak Davien doucz się popatrz na atlas gdzie leży Jamał jakie tam temperatury panują przez większą część roku.

Davien
Sunday, December 30, 2018, 21:57

Jang, ale panu Andzie nie przetłumaczysz. Dla niego to wszystko kosztuje zero, Rosja ma wszystkie wymagane technologie oczywiscie tez złoza same się wierca:)) Tylko ciekawe czemu na gwałt szukają dostepu do technologii wierceń, a rosyjski gaz i ropa sa coraz gorszej jakości:))

rob ercik
Friday, December 28, 2018, 18:36

no to dopiero teraz ceny z energie poszybuja ... niestety ps. dziwnym trafem przy niezmiernie drogim gazie z rosji energia nie byla taka dorga jak teraz (pomijam brednie co CO2)

jang
Friday, December 28, 2018, 14:57

anda.... Czy te zasoby to nie przypadkiem razem ze złożami pod wieczną zmarzliną i w Arktyce??A wydobywać je Rosja potrafi realnie czy tylko wirtualnie? Bo nie wiem czy wiesz ILE KOSZTUJE przygotowanie złoża gazu do wydobycia i transportu..Popytaj u was w....firmie.. Aaaa Przy okazji:"Władza,ktora sprzedaje surowce sprzedaje swój kraj" Dymitr Mendelejew...jeden z najwybitniejszych wizjonerów i fizyków wszechczasów. Rosjanin

anda
Tuesday, December 25, 2018, 02:29

Oj Davienku poszukaj na stronie Amerykańskiej Służby Geologicznej danych odnośnie zasobów gazu na świecie mn i w Rosji a później wypisuj głupoty. Zasoby gazu konwencjonalnego w Rosji wynoszą ok 48 bilionów m3 a w USA 5 bln m3 / w rozumieniu naszych bilionów nie amerykańskich /. A o zasobach gazu łupkowego w Rosji to się nawet nie pisze bo i po co, wstępnie tylko w europejskiej części są oceniane na ok 20 bln m3, Amerykanom zasoby konwencjonalne w dość szybkim tempie ubywają Rosjanom przeciwnie - mimo dużego wydobycia - z wrastają. Rosja posiada trzy największe prowincje ropo- i gazonośne / powierzchnia powyżej 1 mln km2 / , Peczorsko - Zachodniosyberyjska, Leńska i Ochocka. Ta pierwsza jest rozpoznana w miarę szczegółowo w 15% ogólnie w 30% powierzchni o pozostałe to w paru procentach. No to można sobie wyobrazić jakie zasoby pozostały to odkrycia. A o kondycji wydobycia ropy czy gazu z łupków świadczy ilość pracujących urządzeń wiertniczych - a ta zmalała trzykrotnie w stosunku do szczytowego okresu. Przy tej cenie nie opłaca się wydobywanie ani ropy ani gazu z łupków. A to że rośnie wydobycie, jest to normalny proces technologiczny - odwierty osiągają maksymalną wydajność w ciągu 2 - 3 lat a potem następuje gwałtowny spadek i jak się nie wykona nowego odwiertu to następuje gwałtowne zmniejszenie eksploatacji. Co do terminali to Sabina podobnież osiągnęła pełną wydajność - czyli tak jak piszesz ok 27 ml ton, na dniach oddano jeszcze jeden terminal, sądząc po kosztach budowy o wydajności ok 4 -5 mln ton i dwa są w projektowaniu o bardzo rozbieżnych danych co do wielkości produkcji 4 do 20 mln ton. z których my zresztą mamy otrzymywać gaz???. Jak na razie to tylko przez jeden miesiąc USA były eksporterem gazu netto i to w niewielkiej ilości. Więc skąd oni wezmą gaz na eksport w takiej ilości?

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24