Nowy model biznesowy świadczenia usług kontrolno-pomiarowych i diagnostycznych instalacji energetycznych

30 maja 2018, 14:59
electricity-1528128_1280
Fot. Pixabay

Funkcjonowanie przedsiębiorstw energetycznych na coraz bardziej rynkowych zasadach rodzi potrzebę redukcji ich kosztów operacyjnych. W praktyce działania firm prowadzi to zaś najczęściej do zmniejszenia nakładów na inwestycje, prace remontowo-modernizacyjne i diagnostykę, co może skutkować zwiększonym ryzykiem zaistnienia nieplanowanych przestojów w jej pracy. Tymczasem ewentualna awaria tzw. infrastruktury krytycznej może zagrozić stabilizacji całego systemu energetycznego. Oparcie funkcjonowania systemu energetycznego o pojedyncze instalacje o dużej mocy, tak jak ma to miejsce w Polsce, powoduje, że kluczowym wyzwaniem w zakresie ich obsługi jest maksymalne skrócenie czasu potrzebnego do przeprowadzenia procesów uruchomienia nowej instalacji, planowych i nieplanowanych postojów dużych obiektów przemysłowych oraz usuwania ich awarii. Koniecznością jest więc znajomość i kontrola rzeczywistego stanu technicznego instalacji i monitorowanie jej zużycia, a w razie wystąpienia awarii jak najszybsze zdiagnozowanie jej źródła.

Tymczasem obecnie usługi z zakresu obsługi instalacji energetycznych są często rozproszone i realizowane fragmentarycznie przy wykorzystaniu zarówno zasobów własnych operatora instalacji, jak i podmiotów zewnętrznych. Powoduje to często brak skoordynowania obsługi działania infrastruktury, co rzutuje na jej wysoki koszt i długi czas realizacji usług. Tym samym na rynku powstaje przestrzeń do prowadzenia działalności biznesowej w zakresie świadczenia kompleksowych usług serwisowych, kontrolno-pomiarowych, diagnostyczno-inspekcyjnych oraz telekomunikacyjnych. Duże koncerny mogą być więc zainteresowane zlecaniem wykonywania tych czynności firmom zewnętrznym. Takie rozwiązanie mogłoby im pozwolić na redukcję kosztów organizacyjnych (poprzez zmniejszenie konieczności utrzymywania własnych zasobów) i jednoczesne zapewnienie odpowiedniej jakości świadczonych usług.

Firmy prywatne stopniowo zmniejszają więc rolę zespołów serwisowych funkcjonujących w przedsiębiorstwach energetycznych. Ich przewagą jest bowiem zaplecze merytoryczne. Często też świadczą one swoje usługi na rzecz wielu podmiotów, co pozwala im obniżyć koszty pozyskiwania odpowiednio wykwalifikowanej kadry. Dzięki rozwojowi branży prywatnych firm serwisowych koncerny mogą zredukować środki wydawane na utrzymywanie własnych zasobów rzeczowych i osobowych. W rezultacie pozwala im to skupić się na swojej właściwej działalności i umacnianiu pozycji na rynku. Z drugiej strony istotne jest dla nich by firma zewnętrzna dostarczała możliwie najszerszy wachlarz świadczonych usług.

Stopniowo rosnąca konkurencja wymaga by partner przedsiębiorstwa energetycznego mógł realizować obsługę techniczną instalacji zarówno w fazie wstępnej (pre-commissioning), właściwej (commissioning), jak i utrzymania jej ruchu (maintenance). Jednym z podstawowych segmentów ich działalności może być więc wykonywanie pomiarów elektrycznych, w tym badań wibracji zespołów mechanicznych, mające na celu uzyskanie informacji o stanie technicznym całej instalacji lub też jej części, np. izolacji kabli. Potencjał ma także rozszerzenie usług firm o kalibrację i wzorcowanie czujników i przetworników wielkości fizycznych (np. temperatury, ciśnienia) w sposób zapewniający uzyskanie spójnych w czasie wyników.

Bezpieczeństwo działania infrastruktury zależy też od zapewnienia sprawności funkcjonowania rozwiązań teletechnicznych i szczelności zewnętrznej korpusu instalacji, zamknięcia zaworów oraz kontroli występującego w niej ciśnienia. Z tego powodu atrakcyjne dla przedsiębiorstw energetycznych może być przykładowo zlecanie firmom zewnętrznym usług pomiaru i diagnostyki okablowania światłowodowego oraz strukturalnego, czy testowania i serwisu telewizji przemysłowej. Zewnętrzne firmy mogłyby też przyjmować stałe zlecenia na dokonywanie okresowych i regularnych przeglądów technicznych obiektów przemysłowych. Takie usługi mogą być szczególnie atrakcyjne dla najbardziej skomplikowanych instalacji, np. rafinerii, elektrowni, czy elektrociepłowni.

Szczególny potencjał ma współpraca koncernów energetycznych z firmami prywatnymi w segmencie diagnostyki. Stosowane obecnie metody inspekcji są nieefektywne w sytuacji, gdy awaria dotyczy tzw. instalacji krytycznej, na działaniu której opera się stabilność pracy systemu energetycznego. Stosowane obecnie rozwiązania są czasochłonne, a przez to i kosztowne. Rozwiązaniem technicznym pozwalającym obniżyć koszty i zredukować czas analiz jest zaś zastosowanie dronów wyposażonych w kamery termowizyjne o wysokiej rozdzielczości. Dzięki nim możliwe jest dokonywanie inspekcji wizyjnych poprzez prześwietlenie poszczególnych elementów instalacji z niewielkiej odległości. Ich kluczową zaletą jest możliwość szybkiego dotarcia do trudnodostępnych i niebezpiecznych dla ludzi miejsc takich instalacji, jak farmy wiatrowe, czy duże obiekty przemysłowe. W lutym rozpoczęcie testów takiego rozwiązania zapowiedziała już Polska Spółka Gazownictwa oraz PKP Energetyka.

Konieczność szybkiego pozyskania informacji o stanie instalacji powoduje, że w najbliższej przyszłości prywatne urządzenia do ich pozyskiwania będą gromadzone w jednym miejscu. Odpowiedzią na wyzwania branży będą więc mobilne centra techniczne, które będzie można szybko przetransportować do klienta. Firmy je posiadające będą w stanie świadczyć szeroki wachlarz kompleksowych usług i szybko reagować na zapotrzebowanie operatorów infrastruktury. Liderem w tym zakresie jest polska firma GC Energy, która opracowała mobilne centrum technologiczne Calibron. Pozwala on w mniej niż dobę dotrzeć praktycznie w każde miejsce kraju i świadczyć usługi w segmencie pomiarów elektrycznych, AKPiA, telekomunikacji, serwisu zaworów czy inspekcji dronowych. Dzięki temu firma jest zdolna do obsługi postojów dużych obiektów przemysłowych, usuwania awarii oraz wspierania procesów uruchomień nowych instalacji. Tym samym jej rozwiązanie pozwala pogodzić potrzebę redukcji przez przedsiębiorstwa energetyczne kosztów operacyjnych i utrzymania obiektu w dobrym stanie technicznym.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
energetyk
środa, 30 maja 2018, 19:15

to już było. miało być pięknie a skończyło się dziadowaniem na niskich kosztach szybką rotacją pracowników firm zewnętrznych eksploatowanych do maksimum. warto poszukać oszczędności w firmach energetycznych. tam jest pełno biurowych pustych etatów i wynagrodzeń z księżyca. pozycja monopilisty na rynku degraduje intelektualnie

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24